Prokuratura dopasuje się do wersji MAK?

Publikacja w serwisie: 03 December 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Smoleńsk w wersji niedociekliwej » Prokuratura nie ufa adwokatom ?! » Prokuratura nie wie, co zleciła Rosjanom » Prokuratura zbyt bierna » Prokuratura przesłuchuje rodziny » Prokuratura przesłucha Kaczyńskiego » Prokuratura Polska czy Kolonialna? » Prokuratura wojskowa: Nie wykluczyliśmy zamachu » Prokuratura: Tu-154M był prawidłowo wyważony » Prokuratura: 4 wersje przyczyn katastrofy » Prokuratura zajęła się Janickim. Wreszcie! » Prokuratura wojskowa ukrywa dowody » Prokuratura powoła zespół biegłych » Prokuratura nie sprawdziła, czy doszło do wybuchu? » Prokuratura zamiata sprawę pod dywan » PROKURATURA ZAKNEBLUJE DZIENNIKARZY WS. SMOLEŃSKA? » Prokuratura: brak dowodów na naciski » Prokuratura ustala plan z Kremlem » Prokuratura: Nie rezygnujemy z przesłuchań kontrolerów » Prokuratura uznała, że wystarczy to, co robią Rosjanie » Rosyjska prokuratura wzywa. Polacy się boją » PROKURATURA ZAJMIE SIĘ NISZCZENIEM TU-154 PRZEZ ROSJAN » Prokuratura: nikt nie obrażał „Bronka” i „Donalda” » Brytyjski wywiad bardziej zainteresowany niż prokuratura » Prokuratura powinna wnioskować o przesłuchanie Putina » Rozbieżności w zeznaniach, prokuratura wezwie szefa BOR? » Prokuratura: Pobicie było, ale sprawców wykryć nie można » Prokuratura przesłucha pracowników Instytutu Ekspertyz Sądowych » Prokuratura bada okoliczności pochówku Lecha Kaczyńskiego » Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katastrofy » Prokuratura dostała “nowe” zdjęcia z lotniska w Smoleńsku » Polska prokuratura bezradna wobec dyktatu Rosjan » Prokuratura zajmie się sprawą niszczenia wraku Tu-154M » Prokuratura wojskowa dostała zapisy ostatniego rejestratora tupolewa » Tusk przed prokuraturą ws. Smoleńska? Drugi wniosek mec. Hambury » Prokuratura wciąż czeka na komplet rosyjskich dokumentów sekcyjnych » Prokuratura wojskowa nadal nie ma kompletu materiałów sekcyjno-medycznych » Prokuratura wojskowa wszczęła śledztwo ws. ujawnienia tajemnicy służbowej » Polska prokuratura pyta Rosjan, kto pracował przy oświetleniu lotniska » Cimoszewicz: prokuratura zachowuje się jakby chodziło o włamanie do garażu na Grochowie » Polska prokuratura nie starała się nawet zweryfikować, co naprawdę robili rosyjscy śledczy » Prokuratura wyklucza, by Tu-154M w chwili katastrofy w Smoleńsku pilotował gen. Andrzej Błasik » Prokuratura wojskowa dysponuje już analizą kart podejścia lotniska Smoleńsk Siewiernyj » Prokuratura nie potwierdza rosyjskich informacji o braku śladów ingerencji w zapis rejestratorów tupolewa » Małgorzata Wassermann chce, by prokuratura wyjaśniła, kto i kiedy włączył telefon jej ojca na terenie Rosji. » Prokuratura bardzo mocno odbiera sygnały polityczne, a ten sygnał był zupełnie jednoznaczny: nie ma być żadnych winnych.. » Prokuratura wojskowa zleci audyt dokumentacji medycznej ofiar katastrofy smoleńskiej przekazanej przez stronę rosyjską » Gazeta Wyborcza: Prokuratura nie znalazła osób, które można obarczyć odpowiedzialnością za przygotowanie wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku w kwietniu 2010 roku » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Część polskich wniosków o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej kierowanych do władz Federacji Rosyjskiej będzie rozpatrzonych dopiero po zakończeniu prac Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). Czy oznacza to, że rosyjska prokuratura nie przekaże do Polski kompletu zebranych materiałów na temat okoliczności i przyczyn katastrofy samolotu Tu-154M, a ich wybór będzie jedynie dopełnieniem oceny przedstawionej przez MAK? Po “odwołaniu” zeznań rosyjskich kontrolerów takie obawy mają dość mocne uzasadnienie.

Strona rosyjska przekazała dotąd do Polski ok. 6 tys. kart materiałów ze śledztwa dotyczącego katastrofy samolotu Tu-154M, do której doszło w Smoleńsku 10 kwietnia. Stanowią one jedynie częściową odpowiedź na sześć wniosków o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej kierowanych do władz Federacji Rosyjskiej. To m.in. protokoły przesłuchań świadków, o których przesłuchanie wnioskowała strona polska, protokoły oględzin miejsca zdarzenia – tu jednak wojskowa prokuratura nie ma pewności, czy przekazano komplet materiałów, opinie z genetycznej identyfikacji zwłok ofiar, opinie sądowo-medyczne dotyczące części ofiar, a także protokoły oględzin przedmiotów odnalezionych na miejscu katastrofy. – Przekazane dotychczas przez stronę rosyjską materiały nie wyczerpują w całości postulatów zawartych w poszczególnych wnioskach o udzielenie pomocy prawnej – poinformował płk Ryszard Filipowicz w odpowiedzi na interpelację posła Jerzego Polaczka (PiS). By przyspieszyć przekazywanie istotnych dla polskiego śledztwa materiałów, stronie rosyjskiej zostały przedstawione propozycje co do trybu i priorytetów realizacji poszczególnych wniosków, ale Rosjanie nie wykazali chęci współpracy. W piśmie przekazanym Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie 23 listopada za pośrednictwem Prokuratury Generalnej kierownictwo Zarządu Współpracy Międzynarodowo-Prawnej Komitetu Śledczego przy Prokuraturze Federacji Rosyjskiej poinformowano jedynie, iż “propozycje dotyczące trybu wykonania wcześniej nadesłanych wniosków o udzielenie pomocy prawnej (…) mogą być rozpatrzone jedynie po uzyskaniu w toku śledztwa ostatecznego sprawozdania Komisji Technicznej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), po którym zostaną przeprowadzone wszelkie niezbędne czynności śledcze i inne procesowe”.

Zdaniem posła Jerzego Polaczka, taka postawa wpisuje się w ton działań rosyjskich śledczych, takich jak np. odwołanie zeznań rosyjskich kontrolerów lotu i podanie nowej ich wersji, bez możliwości przesłuchania tych świadków przez polską prokuraturę. Jak zauważył, niezrozumiałe jest uzależnianie przeprowadzenia niektórych czynności śledczych od prac MAK, gdyż komisja techniczna i śledztwo prokuratorskie prowadzą dwa odrębne postępowania. – W przesłanym do Polski stanowisku jasno stwierdzono, że pewne czynności procesowe mogą być podjęte dopiero po ostatecznych wnioskach MAK. W normalnym państwie prokuratura nie jest związana wnioskami Komisji Technicznej. Przecież prokuratura bada także szereg innych spraw, a nie tylko kwestie dotyczące lotu – ocenił poseł. Jak dodał, taka sytuacja to efekt przyjętej przez polski rząd drogi współpracy ze stroną rosyjską przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy smoleńskiej. Polaczek zapowiedział także, że będzie chciał uzyskać od polskich władz odpowiedzi na pytania o to, jak wygląda realizacja analogicznych wniosków kierowanych do Polski przez prokuraturę Federacji Rosyjskiej i czy ich realizacja jest w podobny sposób uzależniana i opóźniana.
W ocenie mec. Bartosza Kownackiego, pełnomocnika kilku rodzin ofiar katastrofy, o ile zrozumiałe jest, że pewne czynności jako pierwsza wykonuje MAK, o tyle dziwi, że te prace wstrzymują śledztwo. – Pozostaje tu pytanie, czy tylko wstrzymuje się, czy też próbuje w jakimś sensie narzucić śledczym ustalenia MAK – ocenił. Jak dodał, można mieć pewne obawy o to, dlaczego dokumenty nie są przekazywane, dlaczego wnioski dowodowe nie są realizowane, szczególnie że prace MAK nie blokują tych czynności.
Wojskowa prokuratura w skierowanych do FR wnioskach (10, 16, 20 kwietnia, 21 maja, 9 czerwca i 5 sierpnia br.) wystąpiła o przeprowadzenie czynności procesowych, m.in. o dokonanie oględzin miejsca zdarzenia, oględzin i otwarcia zwłok ofiar oraz ich badań identyfikacyjnych, dokonanie oględzin wraku samolotu, przesłuchanie wskazanych świadków, zabezpieczenie czarnych skrzynek i przekazanie dokumentacji procesowej z tych czynności. WPO zwracała się też z wnioskiem o zabezpieczenie wraku samolotu, przekazanie dokumentów związanych ze statusem i wyposażeniem lotniska Siewiernyj, uprawnieniami i obowiązkami obsługi lotniska, aktów prawnych regulujących ruch powietrzny w FR, przekazanie dokumentacji meteorologicznej z 10 kwietnia. Polscy śledczy wnioskowali również o dokumentację remontową Tu-154M oraz przekazanie szczątków samolotu. W kolejnych wnioskach wystosowano prośbę o dokonanie dodatkowych oględzin miejsca katastrofy (w celu odnalezienia ewentualnych szczątków ofiar, fragmentów samolotu, jego wyposażenia i ruchomości należących do pasażerów samolotu) połączonych z prospekcją terenową z udziałem polskich specjalistów.

Marcin Austyn

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101203&typ=po&id=po01.txt

3 grudnia 2010


Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters