Rządowy Tupolew nie obrócił się na plecy

Publikacja w serwisie: 11 December 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Antoni Macierewicz pokazał zdjęcie satelitarne lotniska w Smoleńsku, wykonane 12 kwietnia. Widać na nim dwie bruzdy wyorane przez podwozie samolotu.

Rosyjscy śledczy od początku utrzymują, że rządowy Tupolew, który 10 kwietnia rozbił się na lotnisku w Smoleńsku, uderzył w drzewo, przez co obrócił się na plecy i uderzył o ziemię. Wersję tę podważali jednak eksperci zajmujący się fizyką oraz lotnictwem, a wielu analityków wskazywało, że koła Tu-154 M są w błocie, co mogło sugerować, że samolot dotknął nimi do ziemi. Zdaniem Antoniego Macierewicza zdjęcia satelitarne lotniska w Smoleńsku świadczą, że maszyna rzeczywiście najpierw dotknęła ziemi kołami.

Poseł kierujący sejmowym zespołem badającym katastrofę smoleńską pokazał dwa zdjęcia satelitarne – z 5 i 12 kwietnia. – Te zdjęcia przesądzają o nieprawdziwości tezy, jaką przedstawiła komisja pani Anodiny o tym, że samolot się odwrócił i uderzył plecami, odwrotną stroną. Tak nie było – powiedział.

Według posła, porównanie zdjęć dowodzi, że Tu-154M “skosił” fragment lasu. – To jest ok. 35 wysokich na kilka i kilkanaście metrów drzew, ok. 100 metrów kwadratowych, które zostało wykoszone – zaznaczył. Jak zaznaczył, na drugim zdjęciu widać dwie bruzdy wyorane przez podwozie samolotu.

W ocenie Macierewicza oznacza to, że samolot najpierw uderzył w ziemię podwoziem. – Co później się działo, nie chcę o tym przesądzać, ale niewątpliwie nie miało miejsca odwrócenie się samolotu na skutek uderzenia w tę słynną brzozę – dodał.

http://wolnapolska.pl/index.php/rzdowy-tupolew-nie-obroci-si-na-plecy.html

9 grudnia 2010

Oceń artykuł:
(4.76)
głosów: 21

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • WiT :

    Pani Anodina będzie musiała wymyślić wraz ze swoimi specjalistami nową wersję. Pewnie wyjdzie na to, że samolot zaczął kręcić się w okół własnej osi z taką prędkością, że siła odśrodkowa rozerwała go na małe kawałki.

    Teoria w sam raz do połknięcia co?

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • marie2010 :

    Zeby czarne na bialym im pokazac, to i tak beda sie upierac przy swoim, ale prawda zawsze wychodzi na jaw, wiec pozostaje nam praca i cierpliwosc.

    Thumb up 1 Thumb down 0

  • joanna :

    Przeczytajcie koniecznie wersję na stronie http://www.zamach.eu
    Już coraz bardziej wierzę w tam przedztawioną wersję wydarzeń

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • WiT :

    Strona podana przez “joanna” zawiera trojana. Nie wchodzić!!!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • stan :

    Mysle,ze jestesmy w posiadaniu wystarczajacej ilosci materialow dowodowych stwierdzajacych przyczyne katastrofy TU 154. Niestety nie mamy niezaleznej prokuratury,ktora zdefiniuje oskarzenie ani sadu niezawislego,ktory wypowie wyrok w tej sprawie.Jedyne mozliwosc to miedzynarodowa komisja,ktora moglaby wyegzekwowac prawo.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 6 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters