Warzecha: Jeśli polskie uwagi są fundamentalne, to raport można wyrzucić

Publikacja w serwisie: 17 December 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Polskie uwagi do raportu MAK przetłumaczone na angielski » “Jeśli naród pogodzi się z tym, że można zabijać mu prezydenta, to nie ma co mówić o własnym państwie, to już jest koniec.” » Polskie śledztwo warte funta kłaków… » Edmund Klich przekazał polskiej komisji uwagi do raportu MAK » Jeśli to nie był zamach, to co? » Polska przekazała uwagi do raportu MAK » Polskie medale dla Rosjan za pracę w Smoleńsku » Nie można poważnie rozpatrzyć hipotezy zamachu, z góry zakładając bezsensowność zamachu » Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane » Dziurawy raport MAK » Ostateczny raport MAK już w środę » Bezczelność rosyjskich “śledczych” nie reagujących na polskie wnioski: Przekażcie nam swoje dokumenty procesowe » Tego chłopaka nie można było wyciągnąć z symulatora » Prokuratura: Pobicie było, ale sprawców wykryć nie można » Odwołani piloci pozostaną w wojsku, jeśli tylko będą chcieli » Jeśli film jest spreparowany – już dawno mogliby to podać do publicznej wiadomości » Nie można w Polsce przeprowadzić wyborów parlamentarnych “w cieniu rosyjskiego kłamstwa smoleńskiego” » Gazeta Wyborcza: Prokuratura nie znalazła osób, które można obarczyć odpowiedzialnością za przygotowanie wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku w kwietniu 2010 roku » “List z Polski” – polskie napisy – wersja online [YouTube] » Raport co kwartał » Raport MAK za zamkniętymi drzwiami » Politycy komentują raport MAK » Raport MAK nie wiąże Polski » Polskie MSZ potwierdza: Rosja postawi ogrodzenie wokół miejsca katastrofy Tu-154 » Raport MAK: bezpośrednie przyczyny katastrofy » USA: polska odpowiedź na raport MAK-u przeszła bez echa » Raport MAK nie spełnia wymogów konwencji chicagowskiej » JAROSŁAW KACZYŃSKI: RAPORT MAK TO KPINA Z POLSKI » “TUSK ODPOWIADA ZA RAPORT MAK” – pikieta pod Kancelarią Premiera » Tusk: Jeżeli raport będzie gotowy, zostanie opublikowany » Na początku przyszłego tygodnia raport MAK w sprawie katastrofy 10 kwietnia » Miller: Raport ws. katastrofy smoleńskiej pierwszy otrzyma premier » Raport MAK nie wskazuje ani jednej prawdziwej przyczyny katastrofy smoleńskiej » Ewa Błasik – Raport MAK to Haniebna próba szkalowania pamięci mojego męża » Radosław Sikorski – Raport o przyczynach katastrofy musi przekonać opinię publiczną » “Chcemy pierwsi poznać raport polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy 10 kwietnia” » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Protokół opóźni raport? » Raport dr. inż. Grzegorza Szuladzińskiego » RAPORT ROSYJSKICH PSYCHIATRÓW » A co dziś wstrzymuje raport? » Alicja Zając – Raport MAK nas rozczarował » Raport MAK nie mówi nic o kontrolerach lotu » Piloci wściekli na rosyjski raport » Oskarżać pilotów i nie pytać o raport » Raport Zespołu Ekspertów Niezależnych (ZEN) » Bronisław Wildstein, Lekceważący raport MAK » Katastrofa Tu-154M – raport wstępny » Polski raport inny, czyli jaki? » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

- Raport MAK musi być już poniżej wszelkiej krytyki, jeżeli premier zdecydował się na takie wystąpienie. Ja je odczytuję jednoznacznie jako próbę asekuracji – mówi Łukasz Warzecha portalowi Fronda.pl na temat stwierdzenia Donalda Tuska, iż raport MAK dotyczący katastrofy smoleńskiej jest „w tym kształcie bezdyskusyjnie nie do przyjęcia”.

Łukasz Warzecha, komentator dziennika „Fakt”:

Reakcja Donalda Tuska na raport MAK w zasadzie mnie nie zdziwiła. Przede wszystkim świadczy to o tym, że raport MAK musi być już poniżej wszelkiej krytyki, jeżeli premier zdecydował się na takie wystąpienie. Ja je odczytuję jednoznacznie jako próbę asekuracji. W momencie kiedy ten raport dotrze do opinii publicznej, będzie ona nim skrajnie zbulwersowana. Donald Tusk próbuje się zabezpieczyć przed rykoszetem, którym by prawdopodobnie oberwał i od razu stwierdza, że raport jest nie do zaakceptowania.

Paradoks polega na tym, że raport MAK może tak wyglądać dlatego, że Donald Tusk nie podjął decyzji o tym, by spróbować w jakiś sposób zorganizować wspólne polsko-rosyjskie i śledztwo i dochodzenie komisji. Wszystko, co obserwujemy, to wyniki zaniechań polskiego rządu. Premier uważa, że katastrofa smoleńska wciąż ma potencjał na tyle duży, że może mu zaszkodzić. Gdyby uznał ją za sprawę już przycichłą, nierezonującą, to zapewne nie usłyszelibyśmy tej wypowiedzi. Zapewne ma dostęp do badań, które wykazują, że ta sprawa jest dla Polaków bardzo ważna. Jestem absolutnie przekonany, że piar to podstawowe kryterium, na podstawie którego podejmuje swoje decyzje. Być może w trzeciej czy czwartej kolejności Donalda Tuska jako polskiego premiera oburza skandaliczny raport, ale na pewno nie jest to jego pierwszorzędna motywacja.

Jednocześnie bardzo charakterystyczne jest to, że minister spraw wewnętrznych Jerzy Miller, który stoi na czele polskiej komisji, postanowił nie organizować nawet konferencji prasowej odnośnie polskich uwag na temat raportu MAK, na której choćby ramowo nakreślił, czego te uwagi dotyczą. To kompletna blokada informacyjna – na raport MAK i naszą odpowiedź wszyscy czekali. Skoro wszyscy nabrali wody w usta odnośnie polskich uwag do raportu, to najwyraźniej musi być w nim coś, co by wszystkich zaszokowało. Jeśli uwag jest rzeczywiście bardzo dużo i dotyczą kwestii fundamentalnych, to nic dziwnego – to skierowałoby ostrzę krytyki przeciwko rządowi, który tak rozporządził śledztwem i dochodzeniem komisji, że do tego doszło. To ten rząd zapewniał, że ma absolutne zaufanie do Rosjan i że nie ma powodu, by z góry zakładać, że MAK przedstawi wnioski, które będą chciały Rosjan za wszelką cenę wybielić.

Polskie uwagi muszą być w jakiejś mierze wzięte pod uwagę przez Rosjan – pytanie tylko, co to znaczy. Rząd mydli nam w tej kwestii oczy sprawami formalnymi. Jeżeli mamy raport rosyjski, który zawiera, jak sam premier powiedział, niedopuszczalne konkluzje, jeśli polskie uwagi podważają cały trend tego dokumentu, to nie możemy mówić, że Rosjanie wybiorą sobie coś z tych uwag i przedstawią nowy raport. Należy patrzeć nie na to, co formalnie słuszne, ale na to, co prawdziwe. Jeśli polskie uwagi są fundamentalne, to znaczy, że raport MAK możemy wyrzucić do kosza.

piątek, 17 grudnia 2010

http://www.fronda.pl/news/czytaj/jesli_polskie_uwagi_sa_fundamentalne_to_raport_mak_mozemy_wyrzu

Oceń artykuł:
(4.84)
głosów: 25
tagi: , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters