Po jaki grom były te powielacze? – Eunuchy III RP

Publikacja w serwisie: 03 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi:

Zobacz także:

» "List z Polski" » Były ambasador nie pamięta w jaki sposób rzeczy osobiste Tomasza Merty znalazły się w jego gabinecie » Generał Sławomir Petelicki, pierwszy dowódca GROM, nie żyje. » EDMUND KLICH – Co miałem zrobić – wysłać GROM, żeby opanował MAK? » Jaki kandydat, taka kampania » Polski raport inny, czyli jaki? » Nikt nie zgłosił się do przetargu na Jaki-40 i części do Tu-154M » Były zaniedbania, mogą być zarzuty » Mielismy próbkę kiedy były 2 Kaczory NA RAZ. » Były dowódca Tu-154 o naciskach przed Tbilisi » W katalogu Maksymienkowa były szczątki z lampasami » Lista osób, które były na pokładzie rządowego Tu-154 » Były szef ABW – Moskwa dogra własne oprogramowanie » Były trzy telefony satelitarne. Nie mamy żadnego » Były doradca Putina w parlamentarnym zespole smoleńskim » Samoloty Embrayer były już gotowe w połowie 2009 roku » Gazowe interesy Putina załatwiane były z polskim premierem … » Przyczyną katastrofy były “dwa wielkie wstrząsy”, a nie uderzenie o brzozę » Czy przedmioty należące do funkcjonariuszy BOR były objęte immunitetem dyplomatycznym » Nie mechaniczne uderzenie, a wybuchy były przyczyną zniszczenia tupolewa » Były generał KGB w BBN. Stanisław Koziej: temat Smoleńska sam wypłynie » Były ostrzeżenia ze strony rosyjskiej – Lotnisko w Smoleńsku było „zaniedbane” » Wyszły od Tuska, nie były u prezydenta – premier obrażał część osób » Były rzecznik MSWiA – “czas tej formacji o sowieckim rodowodzie minął” » Były szef kontrwywiadu wojskowego chce „przeprowadzenia dowodu z kompletnych billingów z 10 i 11 kwietnia 2010 r.” » Były agent GRU, obecnie pisarz i badacz historii ZSRR, Wiktor Suworow: Rosja jest zdolna do “politycznego morderstwa”… » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Afryckie mużyny gupie nie som i jak robiom przewrót, to najsampierw… 
zajmujom budynek telewizyi.

Likwidacja “Misji specjalnej” , “Warto rozmawiać” oraz „Bronisław Wildstein przedstawia” też swoją logikę ma:

Beton partyjny <–> Beton medialny <–> Beton ogólny

( triada wzajemnie się napędzająca )


Wyrąb różnorodności, to naturalne skutki każdej monopartyjnej sytuacji.

Ponadto, nasze główne media zrywają ze standardami dziennikarstwa zachodniego i dryfujemy
 ku azjatyckim akwenom. To zaczyna się już od dołu. Każdy uliczny reporter TV, na zakończenie swojej relacji obowiązkowo wmusza nam swój punkt widzenia i swój morał. W dziennikach TV informacje są tak dobierane i montowane, by udowadniać tezę redaktora.

Pomimo chronicznego kataru wyczuwam znajomy słodki smrodek PRL-u.

Pytam więc : po kiego grzyba walczyliśmy o pluralizm !?

Po jaki grom były te powielacze?

Może być wiele osądów czy Pospieszalski jest – taki, a może nie dość taki, albo siaki, albo poniekąd, albo azaliż… (tu gorąco polecam biegunowo krytyczny artykuł Kingi Dunin – link na końcu), ale sprawa jest prosta jak budowa cepa: nie chodzi już o jakiegoś tam Pospieszalskiego i jakąś jego ramówkę. Wodzowie PO walą w przeciwników ich polityki, oraz … demaskatorów ich smoleńskiej impotencji, walą prymitywem sekretarzy propagandy PZPR, na chama i na odlew. Załatwiają tak prywatne sprawy swojej partii przy pomocy środków jak najbardziej publicznych. Sprawy te zaszły już tak daleko, że wcale się już nie krygują. Bezczelność (np. posła Sekuły w komisji) jest już normą.

Legendarne i opiniotwórcze elity onegdaj walczące w podziemiu o SŁOWO WOLNE – milczą, albo wręcz racjonalizują demontaż ich własnego dzieła. 
Ślepota, demencja czy … ?

Jeśli nielubiącym Wildsztajna czy Pospieszalskiego się wydaje, że ich to nie dotyczy, to wkrótce przekonają się, że za małym złem zawsze lezie większe i jeszcze większe i to zło ich też dopadnie.


… zapomnij o stosach,

nie spalili Ciebie

Władza jest od Boga.

posłuszni są w niebie.”

J.K. Kelus


Nawet czerwony beton kapował cósik o wentylach bezpieczeństwa. Czasy są inne, ale brak swobody wypowiedzi ma zawsze takie same banalne skutki: zakitowanie komunikacji społecznej, paraliż aktywności obywatelskiej, rozpasanie urzędasów, korupcja, błędy zarządzania, straty, straty, straty, paraliż instytucji, osłabienie państwa, a resztę sam sobie dośpiewaj …
Intelektualnie skomplikowane wady czy zalety programów panów X. Y. czy Z. mają się jak nic … do nieskończoności, kiedy podliczymy straty wynikające z zamordyzmu w redakcjach. Dziennikarze będą teraz już na potęgę doskonalić się w sztuce autocenzury. Przykład i wiodące hasło dla reszty mediów i reszty życia publicznego są jasne: dostosowuj swój światopogląd do twojego szefa i nic samemu nie wymyślaj – szkoła eunuchów III RP.

Ale pewnie przesadzam z tym zamordyzmem. Samodobór tych redakcyjnych ekip już nastąpił, i chłopaki sami z siebie w lot intencje naczelnego chwytają, sami już bez nahajki, wiedzą komu przywalić, a kogo pudrować. Oczywiście nie zyska na tym żaden z elektoratów, ani żadna z partii, ani żadna grupa społeczna, ale tylko partyjne cwaniaki i ich kumple. Śpieszą się, bo mimo wszystko, ta bonanza nie potrwa wiecznie, ale rachunek i tak zapłaci PO, i Kowalski, a nie oni. Wodzowski charakter organizacji nie wróży na razie włączenia myślenia u członków. Jak dotąd PO nie konsumuje banalnej prawdy, (choć ją z pewnością kuma), że bez twardej, krwiożerczej opozycji i hardego, społeczeństwa skazana jest na degenerację.

No i w ten sposób, nie doczekam się ja stabilnego systemu 2-partyjnego, i mojej PO, z której jak dawniej mógłbym się cieszyć. 
Już słyszę salwę śmiechu partyjnych wyżeraczy na mój dziwaczny idealizm.

PO zeszłorocznych osiągach moich wodzów jest mi tylko wstyd, (przed zaprzyjaźnioną czarną prawicą). Fatalizm, dżuma, koklusz, nosacizna.

Tymczasem władza hulająca bez kontroli mediów będzie nas czarować miłością, kiwać i okradać jeszcze dobrych parę lat, aż do następnego kryzysu państwa i zmiany władzy. 
Samochwalne orędzie noworoczne pana prezydenta jest najnowszym przykładem bezwstydu i degrengolady. “Polska wróciła na pozycję liczącą się w świecie. “
”Polska konstytucja i instytucje polskiego państwa zdały ten ważny 
i trudny egzamin.” (to niby, o katastrofie) – niedobrze się robi. Teraz orędzie podchwycą media, a w zimie do gastrologa kolejka dłuuuga.

Czy zawsze, my obywatele musimy być takimi palantami, od klęski do klęski ?

Otóż tak, bo to nasza narodowa tradycja ! Wystarczył nam tamten okrągły mebel 21 lat temu i można drzymać, pierdzieć w telewizorne fotele i co 4 lata – w niedzielę – (jeśli pogodnie) – zaraz po sumie – z dowodzikiem do lokalu – patriotycznie.

Narzekanie to też tradycja, więc i ja ponarzekam, że w Polsce jest brak społecznej, obywatelskiej kontroli władzy na wszystkich jej poziomach.
Tym czasem gdy w starych demokracjach obywatele organizują się 
i walczą o swoje prawa codziennie, to u nas, tylko przy okazji kataklizmów i najazdów.

Linki w temacie:
Piotr Zaremba
http://blog.rp.pl/zaremba/2010/12/30/telewizja-zamyka-okienko-pospieszalskiego/
Prof. Nalaskowski
http://www.fronda.pl/news/czytaj/prof_nalaskowski_jestem_za_stronnicza_i_wyrazista_tv
Kinga Dunin
http://www.krytykapolityczna.pl/Teksty-poza-KP/Pospieszalski-nie-rozmawia/menu-id-129.html

Wojciech Hempel, styczeń 2011

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 12
tagi:

Jeden Komentarz: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Ghost :

    Likwidują to co niewygodne

    Thumb up 2 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters