Będą zawiadomienia o podejrzeniu niedopełnienia obowiązków przez premiera Donalda Tuska oraz ministrów

Publikacja w serwisie: 04 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » LIST OTWARTY – Do Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska » Ministrowie rządu Donalda Tuska nie dopełnili swoich obowiązków » List otwarty do Premiera RP Donalda Tuska » Rzeczywistość demaskuje błędy popełnione przez ekipę Donalda Tuska w pierwszych dniach po katastrofie smoleńskiej. » Będzie doniesienie o przestępstwie na Donalda Tuska » Petycja o powołanie międzynarodowej komisji u prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu » Empatia Premiera Tuska » Treść listu gen. Petelickiego do premiera Tuska » Andrzej Melak “Przemówienie premiera to obrona przez atak” » Raport Millera starannie pomija odpowiedzialność premiera Tuska » Przez rok i dwa miesiące rząd Tuska ukrywał zapis skrzynki ATM » TO BOR NIE DOPEŁNIŁ OBOWIĄZKÓW » To urzędniczka Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wskazała załodze tupolewa nieczynne lotnisko w Witebsku, jako zapasowe » BOR mógł nie dopełnić obowiązków w Katyniu w 2010 r. » BOR niedopełnił obowiązków – dla Millera jest bez winy » Sędzia we własnej sprawie nie dopełnił obowiązków przed i w trakcie katastrofy smoleńskiej? » Zyski zamachowców oraz geneza i przebieg zamachu. » Smoleńsk- Kto był organizatorem wyjazdu oraz dokonania B. Klicha i M. Janickiego. » Amatorski film ze Smoleńska – analiza oraz transkrypcja audio » Będą kolejne ekshumacje » Akta będą, ale w Moskwie » PSL: Będą nowe krzyże » Tusk z Komorowskim będą się tłumaczyć » Będą rozmowy o sprowadzeniu wraku » Wniosek o zweryfikowanie związków ze służbami ZSRR m.in. przedstawicieli MAK, obsługi lotniska Smoleńsk-Siewiernyj oraz ich przełożonych » Rosjanie będą zeznawać ws. telefonu prezydenta? » Polscy biegli będą pracować w Moskwie dłużej, niż planowano » Nowe zasady podróżowania VIPów. Lotniska będą sprawdzane » Sowieckie kłamstwo premiera » Pierwotne zeznania nie będą brane pod uwagę w polskim śledztwie. Jak to możliwe? » Odwołani piloci pozostaną w wojsku, jeśli tylko będą chcieli » Na pogrzebie pary prezydenckiej będą głowy państw i rządów z całego świata » KARA ZA PRZECIEK? Rodziny ofiar katastrofy nie będą już mogły kopiować akt śledztwa » Tajemnicza śmierć dyrektora kancelarii premiera » NIK: urzędnicy premiera utrudniali kontrolę ws. lotów VIP » To kancelaria premiera odpowiadała za bezpieczeństwo lotów VIP-owskich » “TUSK ODPOWIADA ZA RAPORT MAK” – pikieta pod Kancelarią Premiera » Porównują stan lotniska przed wizytami prezydenta i premiera » Raport komisji Millera na biurku premiera, liczy 300 stron » Idąc tropem rozumowania premiera, trzeba by rozwiązać prawie wszystkie pułki w Polsce » Tu-204 runął przez GPS? » Odpowiedzi przez kalkę » Minęły już trzy miesiące od chwili, gdy – zgodnie z zapowiedzią premiera – posłowie powinni otrzymać odpowiedzi na swoje pytania » Gdzie był Tupolew przez 30 minut? » RZĄD KŁAMAŁ PRZEZ 9 MIESIĘCY » Zdjęcie opublikowane przez serwis k2k news to .. » Rekonstrukcja lotu wykonana przez MAK [film] » PROKURATURA ZAJMIE SIĘ NISZCZENIEM TU-154 PRZEZ ROSJAN » Naruszenia etyki dziennikarskiej przez TVN24 » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Najdalej w pierwszej dekadzie stycznia do prokuratury trafią zawiadomienia o podejrzeniu niedopełnienia obowiązków przez premiera Donalda Tuska oraz ministrów: Tomasza Arabskiego, Radosława Sikorskiego i Bogdana Klicha. Jak poinformował poseł Antoni Macierewicz, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M, pisma będą związane z przygotowaniem przez rząd kwietniowej wizyty w Katyniu oraz badaniem okoliczności katastrofy samolotu z prezydentem na pokładzie. Wcześniej zespół skierował do prokuratury pismo dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa MSWiA poprzez poświadczenie nieprawdy w protokole przekazania Polsce kopii zapisów z rejestratorów pokładowych.

W ocenie Antoniego Macierewicza, posła PiS, premier Donald Tusk oraz szef kancelarii premiera Tomasz Arabski, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i szef MON Bogdan Klich nie dopełnili obowiązków podczas przygotowania wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w kwietniu 2010 roku jak i podczas badania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Poseł wytknął także premierowi uległą postawę wobec Rosjan oraz brak chęci sporządzenia odrębnego raportu w sprawie katastrofy Tu-154M. W ocenie posła, sporządzone przez tzw. komisję Millera uwagi do projektu raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) to jedynie rutynowe działania, niemające znaczenia międzynarodowego. Zdaniem Macierewicza, mimo sugerowanych uwag do dokumentu MAK, rząd zasadniczo zgadza się z tezami Rosjan i zamiast sporządzić własny raport, aprobuje sugestie, iż znacząca część odpowiedzialności za katastrofę leży po stronie polskiej. Przy tym polska komisja nie badała wraku samolotu, nie posiada oryginałów czarnych skrzynek, nie przeprowadziła nawet badania lewego skrzydła, którego utrata miała być początkiem tragedii. Nie dokonano też rekonstrukcji samolotu, co pozwoliłoby na jednoznaczne wykluczenie wersji zamachu (z marszu wykluczone przez MAK jeszcze w kwietniu ub.r.). W ocenie posła Macierewicza, działania tych polityków noszą znamiona złamania artykułu 231 kodeksu karnego, który mówi, że “funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub niedopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3″. Do tego grona szef zespołu dołączył także ministra Jerzego Millera, stojącego na czele Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. W jego sprawie poseł ponad miesiąc temu skierował zawiadomienie do prokuratury dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Chodzi o podpisanie przez Millera protokołu przekazania Polsce kopii zapisów z rejestratorów pokładowych samolotu Tu-154M, w którym Miller poświadczył zgodność kopii z oryginałem, co okazało się nieprawdą. To nie jedyny kierowany wobec ministra zarzut. Jak zauważył Macierewicz, Jerzy Miller jako szef KBWLLP dokonuje m.in. oceny pracy służb (np. Biura Ochrony Rządu), które mu podlegają jako szefowi MSWiA, a zatem jako minister weryfikuje też swoje działania jako szef komisji. To w ocenie polityka PiS, przemawia za tym, by Miller został odwołany ze stanowiska. Poseł przypomniał też o obowiązującej od grudnia ubiegłego roku dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady UE w sprawie badania wypadków i incydentów w lotnictwie cywilnym oraz zapobiegania im, która pozwala Polsce na przekazanie postępowania wyjaśniającego dowolnie wskazanemu organowi ds. badania zdarzeń lotniczych. Akt ten nakłada też na MAK obowiązek traktowania Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego jako strony w procedurze prowadzonej w myśl załącznika 13 do konwencji chicagowskiej oraz obliguje Polskę do włączenia przedstawiciela Agencji do prac KBWLLP. Jak zaznaczył Macierewicz, informacja o dyrektywie została przekazana premierowi na początku grudnia, jednak do tej pory rząd nie skorzystał z tych rozwiązań. Stanowisko szefa zespołu krótko skomentował Paweł Graś, rzecznik rządu, bagatelizując sprawę. Jego zdaniem, zawiadamianie prokuratury to ulubione zajęcie posła Macierewicza. Rzecznik podkreślił także, że premier w sprawie smoleńskiej jest do dyspozycji prokuratury.

Marcin Austyn

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110104&typ=po&id=po11.txt

4 stycznia 2011

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 6

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters