Rosjanie wybielili kontrolerów

Publikacja w serwisie: 13 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Prokuratura: Nie rezygnujemy z przesłuchań kontrolerów » KLICH O NACISKACH NA KONTROLERÓW » Chcą wybielić kontrolerów » TAJEMNICA SMOLEŃSKICH KONTROLERÓW » Na Korsarzu zabrakło pracy kontrolerów » Rozmowy kontrolerów ze Smoleńska ujawnione » Rosja unieważnia zeznania kontrolerów » ROSJANIE NAPLULI NAM W TWARZ » Polska od dawna chce przesłuchać kontrolerów » Operat “Logika” zniknął z zeznań kontrolerów » Rosyjscy eksperci bronią kontrolerów ze Smoleńska » Dlaczego nikt nie pyta o naciski na kontrolerów? » Płk Klich dostał dokumenty dotyczące kontrolerów » Rosjanie nie powinni dać zgody na lądowanie » Rosja: Sprawa kontrolerów lotu ze Smoleńska nie istnieje » Rosjanie odebrali pilotom nawet dyplomy » Aleksiej Morozow – MAK OPUBLIKUJE PEŁNY ZAPIS ROZMÓW KONTROLERÓW » Polscy śledczy w poniedziałek mają rozpocząć przesłuchania kontrolerów ze Smoleńska. O co pytać? » Szef kontrolerów wieży lotów na lotnisku Siewiernyj trzy dni po katastrofie polskiego Tu-154M przeszedł na emeryturę. » Jak rosyjskie media komentują informację, że w wieży znajdował się oficer FSB, który mógł mieć wpływ na pracę kontrolerów lotu i który “rozpłynął się w powietrzu”, nie będzie przez nikogo przesłuchany? » Rosjanie nie chcieli świadków » Co Rosjanie znaleźliby w Lockerbie? » Rosjanie zacierają ślady po eksplozji? » Rosjanie włączali laptopy ofiar » Jak Rosjanie pozbawili mjr. Protasiuka licencji » Minister obrony: Rosjanie nie wywiązują się » Rosjanie zabezpieczyli dokumenty… pleśnią » ROSJANIE NIE ODDADZĄ WRAKU TUPOLEWA? » ROSJANIE PRZEKAZALI NAM “WSZYSTKIE” MATERIAŁY » Rosjanie wymieniali żarówki po katastrofie? » ROSJANIE ZWOLNILI POLSKICH DZIENNIKARZY » Rosjanie z zarzutami za katastrofę smoleńską? » Rosjanie łamią wszelkie zasady » Rosjanie chcą przetopić tupolewa! » Rosjanie piszą do Polaków, Polacy – do Rosjan » Rosjanie z Polakami uwinęli się w Smoleńsku w tri miga » Rosjanie wpisali ofiarom: “Podróż prywatna” » Europa zobaczy, jak Rosjanie cięli wrak » Rosjanie planowali porwanie samolotu z Berlina » Sławomir Wiśniewski: Rosjanie brali co popadnie » Rosjanie będą zeznawać ws. telefonu prezydenta? » Rosjanie tłumaczą dlaczego pocięli wrak » Rosjanie robili wszystko, by “posadzić” tupolewa » Rosjanie odpowiedzieli na 33 z 220 wniosków i pytań skierowanych do MAK » Rosjanie pokażą kolejne dokumenty. Dziennikarzom » Rosjanie potraktowali ciała ofiar jak odpady » Rosjanie nie życzyli sobie otwierania trumien » Rosjanie mogą podważyć każdy dokument » Prokuratura uznała, że wystarczy to, co robią Rosjanie » Rosjanie nie przekazali stronie polskiej oryginału filmu » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Przyjęta przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) kwalifikacja kwietniowego lotu do Smoleńska zwalniająca kontrolerów lotu z Siewiernego z jakiejkolwiek odpowiedzialności za katastrofę jest mocno kontrowersyjna. W ocenie pilotów wojskowych z długoletnim doświadczeniem, także na misjach na terenie Federacji Rosyjskiej, nie ma żadnych wątpliwości co do militarnego charakteru lotu i procedur, według których musieli działać kontrolerzy. Jak usłyszeliśmy, nie było żadnych przeszkód, by smoleńskie lotnisko w przypadku złych warunków pogodowych zostało zamknięte.

W ocenie dr. inż. Antoniego Milkiewicza, byłego pilota i głównego inżyniera wojsk lotniczych oraz specjalisty z zakresu badań wypadków lotniczych, który pracował na Siewiernym w pierwszych dniach po katastrofie, biorąc pod uwagę ogół przyczyn katastrofy Tu-154M, jakie przedstawił Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK), należałoby dodać, że kontrola lotów z lotniska Siewiernyj ma także swój “niewielki” wkład w tę ogromną tragedię. – Rozpatrując sprawę zgodnie z przepisami międzynarodowymi, można by się zbliżyć do osądu MAK w tym zakresie. Natomiast Siewiernyj jest lotniskiem wojskowym i kontrolerzy lotów byli wojskowymi, a w takim wypadku w razie warunków nienadających się do lądowania kontroler zamyka lotnisko – ocenił dr Milkiewicz. W przywoływanych przez MAK przepisach dotyczących lotów międzynarodowych faktycznie odpowiedzialność leży po stronie dowódcy statku powietrznego, jednak nawet działając według tych procedur, w krytycznych sytuacjach lotnisko jest zamykane. Jak zauważył, takie przypadki znane są m.in. z praktyk na wojskowym lotnisku Okęcie, które niejednokrotnie z uwagi na złe warunki atmosferyczne było zamykane i wówczas samoloty kierowane były na inne lotniska. – W mojej ocenie, kontrolerzy z Siewiernego mogliby zamknąć lotnisko, szczególnie że kontroler jako wojskowy przepisów międzynarodowych nie znał i nie miał potrzeby, by je znać, bo spełniał rolę wojskową – dodał. Sposobem zakwalifikowania lotu Tu-154M przez MAK zdziwieni są doświadczeni piloci, z którymi rozmawiał “Nasz Dziennik”. Jak usłyszeliśmy, wszelkie wątpliwości rozwiewa tu złożony przez załogę Tu-154M plan lotu, w którym wyraźnie oznaczono charakter misji, i był to lot wojskowy. To właśnie powoduje, że załoga miała pełną świadomość, iż wykonuje zadanie właśnie o takim charakterze. W ocenie lotników, plan lotu jasno sprecyzował jego charakter i jest kluczowy, a próby zaklinania rzeczywistości przez MAK są niedopuszczalne. – Załoga zapisała, że wykonuje zadanie według procedur wojskowych i wszyscy powinni się dostosować do wymogów właśnie takiego lotu. W takim przypadku kontroler lotów jest carem. Sprawa jest bezdyskusyjna – oceniają piloci.
W ocenie naszych rozmówców, m.in. właśnie te kwestie należało dokładnie omówić z Rosjanami i powinno zostać wypracowane wspólne stanowisko, które znalazłoby się w końcowym raporcie. Do tego jednak potrzebna była większa determinacja ze strony polskich przedstawicieli. – Jeżeli mieliśmy osiągnąć wspólne zdanie z Rosjanami na temat wszystkich elementów tego tragicznego zdarzenia, to powinniśmy cały czas z nimi pracować. Ale nie tak, że to Rosjanie formułują wnioski i je przedstawiają. Należało to zdanie wypracowywać, wręcz wywalczyć – zauważył dr Milkiewicz.

Ostatnie sekundy lotu
W rozmowie z “Naszym Dziennikiem” płk Antoni Milkiewicz opisał, jak według zebranych w Rosji materiałów wyglądały ostatnie chwile lotu Tu-154M. Jak zaznaczył, samolot w rejonie tzw. bliższej prowadzącej (radiolatarnia położona w odległości 1,1 km od progu pasa) znalazł się na małej wysokości. Rosły przy niej brzozy o wysokości 10-11 m i czubek jednej z nich został ścięty prawym skrzydłem. Ten fakt jednak nie miał wpływu na tor lotu. Chwilę później samolot uderzył lewym skrzydłem o pień brzozy, który w miejscu zetknięcia ze skrzydłem miał ok. 40 cm średnicy. Doszło do naruszenia konstrukcji lewego skrzydła – ok. 5 m od jego końcówki. W związku z utratą części skrzydła powstały różnice w sile nośnej i samolot zaczął obracać się wzdłuż osi podłużnej w lewo. Jednocześnie z uszkodzonego zbiornika umieszczonego w skrzydle wylewało się paliwo. Obracanie się samolotu trwało do chwili zderzenia z ziemią i nie dało się go zrekompensować. O ruchu obrotowym mają świadczyć kolejne ślady: chwilę po kontakcie z brzozą samolot ściął lewym skrzydłem świerki pod kątem 60 st., a następnie drzewa liściaste pod kątem ok. 70 st., ale już w pozycji odwróconej. Ostatecznie w pozycji ok. 60 st. przechylenia na “plecach” doszło do zderzenia z ziemią. Samolot, by w ten sposób się obrócić, potrzebował odpowiedniej wysokości i miało ją zapewnić obniżenie terenu.

Marcin Austyn

Kadra reprezentacji Polski: bramkarze: Sławomir Szmal (Rhein-Neckar Loewen), Piotr Wyszomirski (Azoty Puławy); obrotowi: Bartosz Jurecki (SC Magdeburg), Artur Siódmiak (TuS N-Luebbecke); rozgrywający: Karol Bielecki (Rhein-Neckar), Bartłomiej Jaszka (Fuechse Berlin), Michał Jurecki (Vive Targi Kielce), Mariusz Jurkiewicz (Renovalia Ciudad Real), Marcin Lijewski (HSV Hamburg), Tomasz Rosiński (Vive), Grzegorz Tkaczyk (Rhein-Neckar), Mateusz Zaremba (Vive); skrzydłowi: Mariusz Jurasik (Vive), Patryk Kuchczyński (Vive), Tomasz Tłuczyński (TuS N-Luebbecke), Bartłomiej Tomczak (Zagłębie Lubin).

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110113&typ=po&id=po03.txt

13 stycznia 2011

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1
tagi: , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters