Komentarz do raportu MAK – Kozi Dryngiel

Publikacja w serwisie: 14 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Komentarz Ewy Błasik do raportu MAK » Premier zapędzony w kozi róg » Przyczyny katastrofy Tu-154: Komentarz eksperta [wideo] » Gieorgij Gordin, komentarz z Rosji, W zabójstwie Kaczyńskiego widać styl Putina » Treść raportu MAK – dokumenty do pobrania » Rząd się nie odwoła od raportu MAK – NIE MA PODSTAW PRAWNYCH » Kanadyjska centrala ICAO: Nie możemy komentować raportu MAK » Akcja ratunkowa 10 kwietnia w Smoleńsku według raportu MAK » MILLER: “Ja z reguły nie komentuję wiadomości, które są wyssane z palca; z niesmakiem przeczytałem, że ktoś będzie przetrzymywał raport na okres powyborczy, i to jest cały mój komentarz” » Komorowski: “Wyciągajmy wnioski z każdego raportu. Nawet chińskiego” » Edmund Klich przekazał polskiej komisji uwagi do raportu MAK » Laury dla MAK za “obiektywizm, szczegółowość i wysoki poziom raportu, który w pełni odpowiada międzynarodowym standardom” » Prof. Andrzej Nowak: Tylko całkowite odrzucenie tego raportu, bez żadnej z nim polemiki, jest jedynym sensownym i właściwym działaniem » Nie uznajemy raportu MAK » MAK zadowolony z raportu Millera » Do wyborów nie będzie raportu z katastrofy » Polska przekazała uwagi do raportu MAK » Tusk w Brukseli – „Projekt raportu MAK nie do przyjęcia” » W przyszłym tygodniu szkic opinii do raportu MAK » Zmiana raportu MAK celem strategicznym dla Polski » Klich dostanie w Rosji egzemplarz raportu MAK » Moskwa przypilnuje polskiej opinii do raportu MAK? » Polskie uwagi do raportu MAK przetłumaczone na angielski » Niezależna.pl ujawnia matactwa ws. daty raportu » Klich: Do raportu MAK odniosę się do końca listopada » Klich: Jutro przekazanie projektu raportu MAK » Tusk: 29 lipca publikacja raportu komisji Millera » Tusk: “Nie zaproponuję żadnych zmian do raportu ws. Smoleńska” » MAK przekazał projekt raportu w sprawie katastrofy smoleńskiej » Tusk: Miller zwróci się do Rosjan ws. polskiego raportu » MSWiA podało godzinę publikacji raportu komisji Millera » Publikacja raportu Jerzego Millera – całość [3 godz WIDEO] » Przyczyny katastrofy smoleńskiej według raportu komisji Millera » Prezentacja raportu Millera – relacja “minuta po minucie” + WIDEO » MILLER: “Jakość raportu jest ważniejsza niż data publikacji” » MAK – przekazanie projektu raportu w sprawie katastrofy smoleńskiej [KONFERENCJA PRASOWA] » Na razie nie będzie oficjalnej prośby do Rosji o wypracowanie wspólnego raportu » “Rodziny ofiar katastrofy 10 kwietnia nie poznają wcześniej raportu Millera” » Aleksiej Sazonow – Rosja odpowie na wszystkie pytania Polski dotyczące raportu MAK » Protokół z załącznikami raportu komisji Jerzego Millera badającej okoliczności katastrofy smoleńskiej » Janusz Wojciechowski – Rosja ma nas tam, gdzie jej weszliśmy » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Dokładna analiza „nowego” materiału opublikowanego przez MAK wymaga czasu. Jednak już po pierwszym obejrzeniu załączonej do raportu MAK wideo rekonstrukcji lotu polskiego Tu-154M nad terytorium rosyjskim rodzą się poważne pytania i wątpliwości.

Nowy raport MAK podtrzymuje wersję winy po stronie polskiej. Mowa jest o błędnej decyzji lądowania w warunkach nie zapewniających bezpiecznego podejścia do lotniska. Mowa jest o czynnościach załogi, które mają świadczyć o braku doświadczenia i braku dostatecznej wiedzy o manewrowaniu samolotem Tu-154M. Mowa jest o tym, że załoga zbyt szybko redukowała wysokość na ścieżce podejścia, co utrudniało manewrowanie samolotem. Mowa jest również o naciskach wywieranych na pilotów przez zwierzchników, co miało spowodować presję psychologiczną i dodatkowo zwiększyć poziom stresu w i tak już trudnej sytuacji.

W tym komentarzu chciałbym skupić się na wysokości lotu. Jak pamiętamy, w stenogramie opublikowanym przez MAK na początku czerwca 2010 roku, kontroler lotu pięciokrotnie melduje załodze Tupolewa, że są „na kursie i ścieżce”. Ma to miejsce w odległości 8, 6, 4, 3 i 2 km od progu pasa starowego. Jak wcześniej wykazaliśmy – (tutaj i tutaj) - informacje podawane załodze przez kontrolera były niedokładne - w większości samolot znajdował się dalej od progu pasa i wyżej niż to by wynikało z meldunków wieży.

Aby obejść ten oczywisty zarzut pod adresem rosyjskich kontrolerów lotu, komentarz MAK do opublikowanej wczoraj wideo rekonstrukcji lotu wyjaśnia, że kąt ścieżki podejścia na ekranie radaru znajdującego się w wieży kontrolnej był 3°10′, (zamiast „nominalnego” kąta 2°40′), a kąt tolerancji ścieżki podejścia na radarze był +/- 0.5°, co spowodowało, iż rzeczywiste położenie samolotu było wyżej, niż to co kontroler widział na ekranie radaru. Jednak, według MAK, cała wina za wypadek leżała po stronie polskich pilotów. Nie ma żadnych zastrzeżań do „profesjonalizmu” lub jakości sprzętu po stronie rosyjskiej.

MAK również stwierdza, że wypadek był po części skutkiem nacisków i presji wywieranej na załogę przez pasażerów samolotu, choć nie ma na to bezpośrednich dowodów. Należy tu kategorycznie stwierdzić, że podawanie pilotom przez kontrolera błędnych wysokości i odległości od progu pasa mogło przyczynić się do katastrofy w znacznie większym stopniu, niż domysły na temat nacisków ze strony przełożonych.

Ocena dalszych komentarzy MAK wymaga przypomnienia fragmentu stenogramu opublikowanego przez MAK w czerwcu 2010 roku:

Tabela 1

Czas Kto Tekst
10:37:23,11-szy PilotWykonujemy czwarty
10:38:49,22-gi PlotI klapy 36, mamy 2-8-0
10:39:08,7Kontroler101-ty, odległość 10, wejście na ścieżkę
10:39:30,1Kontroler8 na kursie i ścieżce
10:39:49,9KontrolerPodchodzicie do dalszej, na kursie i ścieżce, odległość 6
10:39:52,2NieokreślonyDalsza
10:39:57,1Nieokreślony400 metrów
10:40:06,7TAWSTERRAIN AHEAD
10:40:13,5Kontroler4 na kursie i ścieżce
10:40:22,8Nawigator250 metrów
10:40:26,6Kontroler3 na kursie i ścieżce
10:40:32,4TAWSTERRAIN AHEAD
10:40:32,9Nawigator200
10:40:37,1Nawigator150
10:40:38,7Kontroler2 na kursie i ścieżce
10:40:39,4TAWSTERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD
10:40:41,3Nieokreślony100 metrów
10:40:42,6Nawigator100
10:40:42,6TAWSPULL UP, PULL UP
10:40:44,5TAWSPULL UP, PULL UP
10:40:46,6TAWSTERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD
10:40:48,7Nawigator100
10:40:49,22-gi PilotW normie
10:40:49,6Nawigator90
10:40:49,8TAWSPULL UP, PULL UP
10:40:50,0Nawigator80
10:40:50,52-gi PilotOdchodzimy

Opinia MAK: – Samolot zbyt szybko tracił wysokość, co spowodowało włącznie się systemu ostrzegawczego TAWS.

Komentarz 1: – Między 10:40:41,3, a 10:40:48,7 samolot pozostawał na wysokości 100 metrów. W tym czasie trzykrotnie włączył się system ostrzegawczy TAWS, co sugeruje inną przyczynę niż utrata wysokości.

Komentarz 2: – Proszę spojrzeć na powyższą tabelę i zauważyć jak blisko w czasie przeplatają się sygnały ostrzegawcze TAWS z komunikatami kontrolera „Na kursie i ścieżce”. Jeżeli ostrzeżenia TAWS spowodowane były zbyt szybką utratą wysokości (jak utrzymuje MAK), to samolot nie mógł być w tym czasie „na kursie i ścieżce” (jak podawał kontroler). Natomiast, jeśli samolot rzeczywiście był na kursie i ścieżce, to nie mógł równocześnie tracić za szybko wysokości.

Opinia MAK: – Załoga lekceważyła sygnały ostrzegawcze TAWS i dalej redukowała wysokość lotu.

Komentarz 1: – Przypomnijmy, że równocześnie z ostrzeżeniami TAWS kontroler kilkakrotnie meldował „Na kursie i ścieżce”, co zapewniało załogę, że lecą prawidłowo i (być może) dlatego nie reagowali na ostrzeżenia TAWS. Jak to było możliwe, że TAWS widział niebezpieczeństwo, którego nie widział kontroler? A może niebezpieczeństwa jeszcze w tym czasie nie było i mamy tu do czynienia z przesunięciami w czasie?

Komentarz 2: – Zbyt późna reakcja kontrolera na zejście samolotu poniżej wysokości decyzji (Tabela 2, poniżej, która jest kontynuacją Tabeli 1) dodatkowo świadczy o możliwości przesunięć w czasie. Jest mało prawdopodobne aby kontroler, widząc ZANIŻONĄ pozycję samolotu na ekranie swojego radaru, wydał komendę „Horyzont” gdy samolot znajdował się 50 i 30 metrów nad ziemią oraz komendę „Odejście na drugi krąg” już po kolizji z drzewami i na dwie sekundy przed uderzeniem samolotu w ziemię.

Tabela 2

Czas Kto Tekst
10:40:51,5Sygnał dźwiękowy F=400Hz  (wysokość niebezpieczna)
10:40:51,7TAWSPULL UP, PULL UP
10:40:51,8Nawigator60
10:40:52,3Nawigator50
10:40:52,4KontrolerHorizont 101
10:40:53,0Nawigator40
10:40:53,7TAWSPULL UP, PULL UP
10:40:54,5Nawigator30
10:40:54,7KontrolerKontrola wysokości, horyzont
10:40:55,2Nawigator20
10:40:56Sygnał dźwiękowy F=400Hz (ABSU)
10:40:56Sygnał dźwiękowy F=800Hz (Bliższa prowadząca)
10:40:56,6Sygnał dźwiękowy F=400Hz (ABSU)
10:40:56,6TAWSPULL UP, PULL UP
10:40:57,9Sygnał dźwiękowy F=400Hz (ABSU)
10:40:58,6TAWSPULL UP, PULL UP
10:40:59,3Odgłos zderzenia z drzewami
10:41:00,5TAWSPULL UP, PULL UP
10:41:02.0KontrolerOdejście na drugi krąg!
10:41:05,4Kolizja z ziemią, koniec zapisu

Jak widać z powyższych rozważań, synchronizacja czasowa meldunków kontrolera lotu wydaje się być bardzo niedokładna, nierealna, i dlatego podejrzana. Wygląda na to, że meldunki kontrolera lotu zostały przesunięte w czasie i tak dopasowane lub sfabrykowane, aby stworzyć wrażenie winy po stronie polskich pilotów. Za taką interpretacją meldunków kontrolera lotów świadczy również jego orginaly wywiad, którego udzielił on w dniu wypadku, i w którym wprost stwierdził, że podczas manewru lądowania Tupolewa nie miał pojęcia wysokości samolotu – (Źródło polskie |  Źródło rosyjske).

Tabela 2 również pokazuje, że kontroler zmienił meldunek „Na kursie i ścieżce” na komendę „Horyzont” dopiero po zejściu samolotu poniżej 50 metrów, czyli poniżej wysokości niezbędnej do wykonania manewru odejścia na drugi krąg - (według komentarza MAK, Tupolew obniżał lot z prędkością pionową 8 m/s).

Na tej samej podstawie, możemy wykluczyć wszystkie meldunki zawarte w tzw. stenogramie MAK, które nastąpiły po czasie 10:40:52,3 (patrz Tabela 2, powyżej), włączając w to wszystkie komendy kontrolera lotów wzywające załogę Tupolewa do wyrównania lotu (Horyzont) i do odejścia na drugi krąg. Nie miały one żadnego znaczenia na dalsze losy Tupolewa. W tym momenie było już za późno na wyprowadzenie samolotu na drugi krąg.

http://kozidryngiel.wordpress.com/2011/01/13/ostateczny-raport-mak-i-wideo-rekonstrukcja-lotu/

13 stycznia 2011

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 12
tagi: , , ,

Jeden Komentarz: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • zbych68 :

    Jeżeli takie analizy przeprowadzają i wnioski wyciągają detektywi –pasjonaci, to jakie wnioski muszą być zawarte w raportach opracowywanych przez specjalistów?

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters