Dlaczego MON nie broni swojego generała?

Publikacja w serwisie: 15 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Mistyfikacja MAK: Generała nie było w kokpicie » Dlaczego nikt nie pyta o naciski na kontrolerów? » Rozmowa z gen. broni Waldemarem Skrzypczakiem, byłym dowódcą Wojsk Lądowych » Siergiej Ławrow chwali służby swojego kraju za skandaliczne niedopatrzenia w prowadzeniu śledztwa » Sponiewierany mundur Generała Błasika » NATO honoruje generała Błasika » Kto obroni honor Generała Błasika » Oskarżyciele generała Błasika bez dowodów » Bogdan Klich mataczy w sprawie generała Błasika » Czas na zegarku generała Błasika zatrzymał się na godz. 8:38 » Obrażenia zależą od rodzaju broni » Warto rozmawiać – 04.01.2011 – dlaczego raport MAK jest nie do przyjęcia » “Dlaczego polski generał otrzymał medialny strzał w tył głowy?”, pytało dziś PiS » “Wykluczamy zamach przy użyciu broni konwencjonalnej” » Nieznany los broni oficerów BOR, którzy zginęli 10 kwietnia » Rosja nie chce oddać nam broni oficerów Biura Ochrony Rządu, którzy zginęli w Smoleńsku » Samobójstwo generała – wywiad Antoniego Zambrowskiego z Wiktorem Suworowem » DLACZEGO ZAMILKŁ KOMPUTER POKŁADOWY » Dlaczego w tupolewie zabrakło rosyjskiego nawigatora? » Dezinformacja – Kto i dlaczego?! » Dlaczego pilot Tu-154 lądował » Dlaczego Komorowski tak się śpieszy? » Dlaczego tupolewy spadały? » Dlaczego Tu-154 lądował od wschodu? » Nie wiemy, dlaczego nie zamknięto lotniska » Dlaczego sprawdzamy się w sytuacjach tragicznych ? » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » Rosjanie tłumaczą dlaczego pocięli wrak » Dlaczego ścieżka schodzenia nagle się załamała » Katastrofa: dlaczego nie zadziałał system ostrzegawczy? » Smoleńskie sekcje zwłok: dlaczego Ewa Kopacz kłamała » Musimy poznać prawdę, dlaczego doszło do katastrofy. » Ktoś mógł przeżyć katastrofę? Kto i dlaczego strzelał? » Dlaczego zostawiliście śledztwo w rękach ludzi rodem z KGB? » Polacy pytają Rosjan, dlaczego cięto wrak Tu-154 i wybijano w nim szyby » Prezydencki Tupolew Tu – 154 wyposażony był w nowoczesny system ostrzegawczy TAWS – dlaczego nie zadziałał? » Rewelacyjny wywiad z Śp. prof. Pawłem Wieczorkiewiczem – Dlaczego Rzeczpospolita czekała 2 lata z publikacją? » RZECZNIK RZĄDU: “Dlaczego w zderzeniu z brzozą odpadło skrzydło Tu-154M? – Bo ktoś je nadpiłował.” » [Kłamstwa MAK] Teza o “presji” i “naciskach” » Komorowski, Sikorski, Tusk – nie kwestionują ustaleń MAK » Rekonstrukcja kłamstwa w teatralnym emploi » Polskie śledztwo warte funta kłaków… » MAK nie daje dokumentów – Premier Donald Tusk nie widzi powodów do podejmowania interwencji u premiera Władimira Putina w sprawie śledztwa smoleńskiego » Nie można poważnie rozpatrzyć hipotezy zamachu, z góry zakładając bezsensowność zamachu » Bogdan Borusewicz – prezydent naciskał na załogę » ANODINA POGROZIŁA PALCEM » Klich sam wchodził do kokpitu » RZĄD KŁAMAŁ PRZEZ 9 MIESIĘCY » Raport MAK nie wskazuje ani jednej prawdziwej przyczyny katastrofy smoleńskiej » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Bogdan Klich, wraz ze współpracownikami, przyjął chyba sobie za cel rozłożenie armii. Oni nie są w stanie nawet bronić swoich generałów, których posądza się o absurdalne rzeczy. To świadczy o braku umiejętności analizy zdarzeń

Z gen. Waldemarem Skrzypczakiem, byłym dowódcą Wojsk Lądowych i szefem Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe operującej w Iraku, rozmawia Paulina Jarosińska

W raporcie MAK jest informacja mówiąca o tym, że w krwi gen. Andrzeja Błasika było 0,6 promila alkoholu etylowego. Zamieszczono tam jednocześnie interpretację, że dowódca Sił Powietrznych pił na pokładzie samolotu.
- Nie mam szczegółowej wiedzy na ten temat. Jedyne co mogę powiedzieć, to z własnych doświadczeń – nigdy się nie spotkałem z sytuacją, aby alkohol był obecny na pokładzie. To jest dla mnie coś w ogóle nadzwyczajnego – podnoszenie tej wątpliwej sprawy. Nam na pokładzie w czasie lotów alkohol nie towarzyszył. Pojawiły się już różne spekulacje, skąd ten alkohol mógł się wziąć i ja bym się skłaniał ku tezie, że pojawił się on samoczynnie, a nie drogą konsumpcji. Powtórzę: nie byłem świadkiem obecności alkoholu na pokładzie samolotu w lotach tej rangi.

Ale przekaz o pijanym dowódcy Sił Powietrznych poszedł w świat.
- Czy to było intencją Rosjan? Możliwe. Powiem Pani tak – ja się dziwię jednej rzeczy. Otóż, te wyniki badań były znane prokuraturze polskiej wcześniej. I teraz proszę zauważyć: znając te badania, polska strona nic nie mówiła, nie wykazywała żadnych działań uprzedzających. Po pierwsze, absolutnie nie wierzę w to, że gen. Andrzej Błasik był pod wpływem alkoholu. Po drugie, jestem zdumiony postawą Ministerstwa Obrony Narodowej, które nie podjęło żadnych kroków, żeby tę sprawę ujawnić i wyjaśnić wcześniej – na pewno miałoby to zupełnie inny wydźwięk niż obecnie, po konferencji MAK.

Bogdan Klich konsekwentnie milczy, a premier Donald Tusk nie szykuje żadnych dymisji w swoim rządzie…
- Skoro nie widzi powodów, żeby kogokolwiek dymisjonować, to znaczy, że według niego, wszystko jest w porządku i dalej tak będzie, podczas gdy polska armia jest w stanie rozkładu. Minister Bogdan Klich wraz ze swymi współpracownikami przyjął chyba sobie za cel rozłożenie naszej armii. Oni nie są w stanie nawet bronić generałów, których się posądza o takie rzeczy, pomimo tego, że powinni przewidzieć taką sytuację! O czym to świadczy? O tym, że nie są w stanie przewidzieć przyszłości, tego, co może się wydarzyć. Nie posiadają umiejętności analizy zdarzeń. Dowódca, generał Andrzej Błasik, podlegał Ministerstwu Obrony Narodowej. Dlaczego wobec tego teraz ono się nie odzywa? To żona musi publicznie występować w obronie męża, przywracać jego honor! To skandal, że jest sama w takim momencie! MON powinno bronić dobrego imienia generała Andrzeja Błasika, ponieważ w żadnym razie nie zasłużył na taką ocenę.

Kolejnym wątkiem w raporcie jest teza o nacisku i presji na załogę, o tym, że obecność generała Błasika wpływała na “poziom napięcia psychicznego” załogi. Z drugiej strony, równocześnie pojawia się w raporcie taka interpretacja, że gen. Błasik nie zrobił nic, aby przeciwdziałać próbie lądowania – taką sugestię wysnuto zapewne z faktu, że nie ma zapisu głosu generała… Mamy więc kompletnie sprzeczny przekaz.
- Teraz okazuje się, że można powiedzieć wszystko. Również to, że mjr Arkadiusz Protasiuk nie powinien być oficerem, a dowódca Andrzej Błasik nie powinien być generałem. Nie ma to jednak żadnego logicznego uzasadnienia. Wszystkie hipotezy, które próbują wykazać tego typu wnioski, są po prostu śmieszne. Czy to był pierwszy lot kapitana Protasiuka albo gen. Błasika? To nie był dla nich pierwszy lot. Skandaliczne jest sugerowanie, że nie mieli odpowiednich cech osobowościowych. “Eksperci”, którzy wygadują takie rzeczy, po prostu się ośmieszają.

Czy w ogóle można, według Pana, wysnuwać taką tezę, że ewentualna obecność gen. Błasika w kokpicie mogła jakkolwiek wpływać na poziom stresu u kapitana załogi?
- Wszyscy piloci z tamtej załogi byli obyci z Błasikiem. Codziennością w lotach było to, że dowódca Sił Powietrznych bywał obecny w kabinie pilotów, nie ma w tym nic zaskakującego. Obecność dowódcy Sił Powietrznych nie mogła być niczym nowym dla pilotów.

W raporcie tak naprawdę więcej jest psychologii niż merytorycznych przyczyn technicznych…
- W każdym locie mamy do czynienia z konkretną sytuacją psychofizyczną załogi – każdy lot ma pod tym względem swoją specyfikę. W raporcie MAK mamy ewidentnie do czynienia z szukaniem przyczyn katastrofy nie na lotnisku w Smoleńsku, ale u pilotów, i tylko u pilotów. Na pewno jest wina, myślę, że duża po polskiej stronie, ale to nie znaczy, że nie ma jej zupełnie, jak przekazuje nam ten raport, po stronie Rosji. Co z warunkami na lotnisku Siewiernyj? Co z naprowadzaniem pilotów?

Tatiana Anodina nie odpowiedziała na ani jedno pytanie o kontrolerów lotu.
- Na tej konferencji brakowało przede wszystkim przejrzystości. Nie wszystko było dopowiedziane. Mam wrażenie, że wiele rzeczy zostało świadomie przemilczanych.

W załączniku do raportu w języku rosyjskim MAK opublikowano bardzo szczegółowy i niesamowicie drastyczny opis obrażeń ciała generała Andrzeja Błasika. Opis – co tu kryć – przerażający.
- Jeśli zamieszcza się takie informacje do publicznej wiadomości, to jest to skandal. Powiem pani tak, to po prostu obraża moje, a myślę, że nie tylko moje, uczucia. Kto o zdrowych zmysłach publikuje takie rzeczy do powszechnej wiadomości? Przecież taka wiedza powinna być tylko własnością Pani Błasik, pełnomocników, prokuratury, komisji badającej sprawę. To nie powinna być wiedza powszechna.

Dziękuję za rozmowę.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110115&typ=po&id=po03.txt

15 stycznia 2011

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 3
tagi: , , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters