[Kłamstwa MAK] Pijany generał

Publikacja w serwisie: 15 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » [Kłamstwa MAK] Teza o “presji” i “naciskach” » Dla MAK generał to trup numer cztery » Rekonstrukcja kłamstwa w teatralnym emploi » [Kłamstwa MAK] MAK kręcił nawet przy polisach » [Kłamstwa MAK] Nawigator nie mógł przestawić ciśnieniomierza » Seremet wspiera ruskie kłamstwa ?! » [Kłamstwa MAK]: Lot z prezydentem nie miał statusu HEAD » Generał Błasik nigdy nie pchał się do kokpitu » Rosjanie nie mogą dyktować, co powinien robić generał Błasik » Były generał KGB w BBN. Stanisław Koziej: temat Smoleńska sam wypłynie » “Dlaczego polski generał otrzymał medialny strzał w tył głowy?”, pytało dziś PiS » Akcja “Wprost” i rosyjskich portali: szalony generał zniszczył polski samolot rządowy » Kolejna farsa – po kilku miesiącach generał jest już trzeźwy i jako jedyny prawidłowo odczytuje wysokość » Kolejne kłamstwa? » Koalicja kłamstwa » Od kłamstwa do nienawiści » KŁAMSTWA TVN, TOK FM I INNYCH MEDIÓW » 4 KŁAMSTWA SMOLEŃSKIE TUSKA » Zakładnicy kłamstwa smoleńskiego? » E. Klich : “Kłamstwa, bzdury, manipulacje” » Kogo przekonały kłamstwa rządu » Generał KGB, BBN i Smoleńsk » „Katastrofa Smoleńska” – kłamstwa i zwalanie winy… » Sekcje zwłok i inne rosyjskie kłamstwa » Telefon smoleńskiej ofiary – obnażenie kłamstwa » Kim jest Generał Cieniuch ? » Generał Anodina melduje » Antonii Macierewicz o raporcie Millera: fałszerstwa i kłamstwa » Generał Czaban odchodzi z wojska » Zatrzymany odmówił czy jemu odmówiono – kolejne kłamstwa z Moskwy » Generał Majewski o hańbie linczu na pilotach » GENERAŁ APELUJE O NIEWYCIĄGANIE POCHOPNYCH WNIOSKÓW » Generał Anatol Czaban odchodzi z wojska » Generał NATO zaniepokojony śledztwem smoleńskim » Nie można w Polsce przeprowadzić wyborów parlamentarnych “w cieniu rosyjskiego kłamstwa smoleńskiego” » Generał Sławomir Petelicki, pierwszy dowódca GROM, nie żyje. » Generał Anatol Czaban odchodzi z wojska – pełny tekst oświadzczenia » Generał Sławomir Petelicki: Tusk kłamie. Oczekuję jego dymisji » Generał amerykańskich Sił Powietrznych: pseudośledztwo to wyraz pogardy wobec suwerenności i niepodległości Polski » GENERAŁ NKWD UHONOROWANY W MOSKWIE – Mordował Polaków, zabił 50 tysięcy osób – dostał pomnik » Generał Marian Janicki, szef BOR, odmawia posłom spotkania z oficerami, którzy 10 kwietnia pracowali na lotnisku w Smoleńsku i w Katyniu » Ekspertyza jest, choć badań brak » Dlaczego MON nie broni swojego generała? » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

W nerce nie było śladu alkoholu

Gdyby poproszono mnie o wykonanie badania na podstawie krwi, w przypadku znaczącej różnicy czasowej między zgonem a sekcją powściągnąłbym się przed interpretacją. Powiedziałbym krótko, że krew w chwili badania wykazała obecność alkoholu w stężeniu 0,6 promila bez wskazania, czy jest endo-, czy egzogenny. Tym bardziej że nie było go w nerkach

Z prof. dr. hab. farm. Romanem Wachowiakiem z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu rozmawia Jacek Dytkowski

W raporcie rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego zamieszczono informacje, że u gen. Andrzeja Błasika, dowódcy Sił Powietrznych, wykryto 0,6 promila alkoholu we krwi, podczas gdy w nerkach i w moczu nie stwierdzono takiej substancji. O czym to może świadczyć?
- Jeżeli w moczu nie było alkoholu, to istnieje duże prawdopodobieństwo obecności alkoholu endogennego, czyli wytworzonego na skutek procesów nekrochemicznych. Pojawiają się tutaj dwie możliwości. Istnieje pewne prawdopodobieństwo obecności alkoholu endogennego, ale równocześnie mógł być taki moment, że spożyto alkohol na krótko przed katastrofą. Czyli wypita dawka wchłonęła się do krwioobiegu, natomiast nie następowała jeszcze jej eliminacja poprzez układ moczowy. Nie można tutaj jednak wykluczyć endogennego alkoholu. W innym bowiem wypadku zawsze powinien pozostać jakiś ślad po spożyciu. Szczególnie w końcowej fazie metabolizacji dochodzi do sytuacji, że we krwi nie ma już alkoholu, a w moczu zawsze jest on obecny. Czyli gdyby spożyto alkohol na przykład wieczorem o godzinie 23.00-24.00, wtedy może się okazać, że rano o godz. 6.00–7.00 we krwi już go nie ma, a jest obecny w urynie. W naszej sytuacji są zatem dwie możliwości: albo konsumpcja nastąpiła na krótko przed katastrofą – mam tu na myśli okres rzędu pół godziny lub piętnastu minut – albo ewentualnie mamy do czynienia z przesłanką, że mógł to być alkohol endogenny.

Jeżeli zbadano mocz, to powinno się pobrać również próbkę z ciałka szklistego oka?
- W rutynowym profesjonalnym badaniu powinna być badana krew, mocz i ciałko szkliste oka. Oczywiście krew w wariancie próbek A i B, jednej z fluorkiem sodu, a drugiej bez, ażeby przeprowadzić reanalizę, która oznacza powtórzenie badania. Wykonuje się ją w jak najbliższym momencie od czasu sekcji zwłok. Układem idealnym byłoby przeprowadzenie jej natychmiast, a następnie, po pewnym okresie – zwykle po kilku dniach – ponownie.

Czy istnieje okres dopuszczalności pobierania próbek od osoby zmarłej?
- Nie. Robimy takie badania nawet po miesiącu od chwili znalezienia na przykład jakichś zwłok w lesie. Im szybciej po zgonie analiza jest wykonana, tym wiarygodność interpretacji jest większa. Większa, aniżeli w sytuacji przerwy pomiędzy zdarzeniem, sekcją a pobranym materiałem biologicznym. Może oczywiście wystąpić znacząca różnica czasowa pomiędzy zgonem a sekcją. Gdyby w takim wypadku poproszono mnie o wykonanie badania na podstawie krwi, powściągnąłbym się przed interpretacją. Powiedziałbym krótko, że krew w chwili badania wykazała obecność alkoholu w stężeniu 0,6 promila bez wskazania, czy jest to alkohol endo-, czy egzogenny.

Dziękuję za rozmowę.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110115&typ=po&id=po08.txt

15 stycznia 2011

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2
tagi: , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters