Polskie śledztwo warte funta kłaków…

Publikacja w serwisie: 21 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » KTO ODDAŁ ŚLEDZTWO ROSJANOM? » Warzecha: Jeśli polskie uwagi są fundamentalne, to raport można wyrzucić » Polskie medale dla Rosjan za pracę w Smoleńsku » Śledztwo we mgle » RZĄD KŁAMAŁ PRZEZ 9 MIESIĘCY » Premier i ministrowie pełnili wartę przy trumnie prezydenta » Cywilne śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej umorzone » Polskie uwagi do raportu MAK przetłumaczone na angielski » Rząd fałszował śledztwo » Za mało czasu na odpowiedź » “List z Polski” – polskie napisy – wersja online [YouTube] » Andrzej Seremet: ŚLEDZTWO NA PÓŁMETKU » Polskie MSZ potwierdza: Rosja postawi ogrodzenie wokół miejsca katastrofy Tu-154 » Bezczelność rosyjskich “śledczych” nie reagujących na polskie wnioski: Przekażcie nam swoje dokumenty procesowe » Czy to Donald Tusk uzgodnił z Władimirem Putinem procedurę, która spowolniła śledztwo? » Tusk ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest “najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji” » Poszatkowane śledztwo » KTO PROWADZI ŚLEDZTWO?? » Międzynarodowe śledztwo ws. katastrofy? » Śledztwo, zamach a dezinformacja » Śledztwo na warunkach Moskwy » Kanadyjska centrala ICAO: Nie możemy komentować raportu MAK » Dziurawy raport MAK » Dlaczego MON nie broni swojego generała? » Tak lądują debeściaki – lista kłamstw smoleńskich » W raporcie MAK kapitulanctwo Tuska wyjdzie na jaw » Kłopoty zaczęły się w Moskwie » Śledztwo smoleńskie – umorzenie do sądu » Śledztwo smoleńskie w Izbie Reprezentantów » Śledztwo nie odpowiada zachodnim standardom » GDYBY ŚLEDZTWO WYKAZAŁO ZAMACH… » Rosyjskie śledztwo budzi wątpliwości » Zamknięte śledztwo w sprawie zabójstwa E. Wróbla » Zuzanna Kurtyka: To śledztwo to wielki dramat » Śledztwo smoleńskie: Rosja prosi o akta » Śledztwo smoleńskie, czyli międzynarodowy szok » Umorzone śledztwo ws. odsłuchania nagrań z Tu-154 przez Kwiatkowskiego » Dlaczego zostawiliście śledztwo w rękach ludzi rodem z KGB? » Prywatne śledztwo ws. katastrofy wspiera 15 zagranicznych ekspertów » Bez dowodów z Rosji śledztwo utknie w martwym punkcie » Śledczy zawieszają śledztwo ws. kradzieży kart bankowych A. Przewoźnika » Międzynarodowa komisja ds. katastrofy pod Smoleńskiem może uratować śledztwo » Polscy prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie tragedii w Smoleńsku » KREATYWNE ŚLEDZTWO MAK, CZYLI ROSYJSKIE FAŁSZERSTWO PRZY STENOGRAMACH » Prokuratura wojskowa wszczęła śledztwo ws. ujawnienia tajemnicy służbowej » Minister sprawiedliwości w Sejmie argumentuje fakt, że śledztwo całkowicie pozostaje w ręku Rosji » Ministrowie rządu Donalda Tuska nie dopełnili swoich obowiązków » Kalendarium zaniedbań w sprawie katastrofy polskiej delegacji na uroczystości 70. rocznicy mordu na polskich oficerach w Katyniu » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

19 stycznia 2011 odbyło się sześciogodzinne posiedzenie 3 komisji: infrastruktury, obrony i sprawiedliwości poświęcone sprawie katastrofy smoleńskiej i raportowi MAK.

Jerzy Miller (szef polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej), Andrzej Seremet (Prokurator Generalny), Bogdan Klich (szef MON) i Edmund Klich (polski akredytowany przy MAK)

zdali relację z “postępu” prac.

Polska nie otrzymała 52 dokumentów, o które wnioskowano.

Z powodu braków w dokumentacji wyniki śledztwa Prokuratury Generalnej i polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej nie będą ustaleniami dowodowymi, prawnie będą miały równorzędne znaczenie co analizy internautów wspieranych przez niezależnych ekspertów.


Rosjanie odmówili pozwolenia na:

  • dodatkowe przesłuchania osób, które polscy prokuratorzy przesłuchali w pierwszych dniach po wypadku (kontrolerzy z lotniska Siewiernyj)
  • obecność polskich ekspertów podczas oblotu środków technicznych lotniska w dniu 15 kwietnia 2010 roku
  • skopiowanie rozmów na wieży kontroli lotów, które prowadzono kanałami 1,4 i 7. Nagrania, które są w posiadaniu polskich ekspertów, nie są jakości laboratoryjnej.
  • udział polskich ekspertów w odczycie rozmów na stanowisku kierowania


Rosjanie nie przekazali nam:

  • listy osób, które przebywały na lotnisku Siewiernyj w momencie katastrofy
  • nagrania rozmów osób znajdujących się na wieży kontrolnej protokołu z oblotu środków technicznych lotniska w dniu 15 kwietnia 2010 roku (w czerwcu polscy eksperci odrzucili wyniki oblotu z powodu nierzetelności wykonania i naruszenia wielu parametrów oblotu)
  • nagrania taśmy z nagrania wideo ze stanowiska kontroli lotów (początkowo Rosjanie twierdzili, że taśma jest słabej jakości i przekazano ją do technicznej obróbki, później zaś, że nagrania nie było, bo taśma się zacięła; z zeznań, pracowników lotniska wynika, że nagranie było, a sprzęt nagrywający działał poprawnie)
  • dokumentacji medycznej z badania zwłok 38 ofiar katastrofy (przekazana dokumentacja medyczna z badań zwłok ofiar katastrofy jest kompletna jedynie w odniesieniu do 18 ofiar katastrofy, zaś w stosunku do 40 ofiar występują braki w dokumentacji)
  • dokumentacji fotograficznej z sądowo-medycznymi badaniami zwłok


Mimo wielu polskich wniosków:

  • nie ustalono rozmówców (kontrolerów lotu) oraz nazwisk osób, z którymi rozmawiano telefonicznie
  • nie wykonano analizy wpływu rozmów kontrolerów lotu z osobami spoza wieży, w tym znajdującymi się prawdopodobnie w Moskwie (zdaniem ekspertów, ma to duże znaczenie dla decyzji o ewentualnym locie na lotnisko zapasowe)
  • nie ustalono roli pułkownika Nikołaja Krasnokuckiego w naprowadzaniu polskiego TU 154M na pas lotniska oraz Olega Nikołajewicza, któremu pułkownik Krasnokucki meldował o przebiegu lotu polskiego samolotu
  • nie przekazano nam procedur zamknięcia lotniska z powodu złych warunków atmosferycznych

Edmund Klich przez 9 miesięcy przygotował 9 pism (bez odpowiedzi), w których domagał się wypełnienia zobowiązań Rosjan wynikających z umów międzynarodowych.

Podczas jednej z rozmów dano mu do zrozumienia, że jego działania mogą opóźnić wyjaśnienie przyczyn katastrofy.



Prokurator generalny Andrzej Seremet twierdzi, że zakończenie prac przez MAK powinno przyspieszyć polskie śledztwo, współpraca prokuratury z MAK-iem była niemożliwa z powodu braku uregulowań prawnych.

Teraz możemy domagać się dowodów, które dotąd były w dyspozycji MAK. Andrzej Seremet podkreślił też, że raport MAK-u nie zobowiązuje polskich prokuratorów do podobnej analizy dowodów.

Prokuratura otrzymała zapewnienie z Instytutu Ekspertyz Sądowych, że prace nad ekspertyzą fonoskopijną nagrania z czarnych skrzynek są zaawansowane.

Na przeszkodzie w zakończeniu badań brakuje jeszcze wykonania badania czarnych skrzynek przez polskich ekspertów oraz wykonanie nagrania porównawczego na pokładzie TU154M numer boczny 102.

Prokuratura MA ZAMIAR wnioskować o przekazanie polskiej stronie czarnych skrzynek, ale nie liczy na ich udostępnienie, rozważa dwie inne możliwości zbadania urządzeń rejestrujących przebieg lotu przez polskich ekspertów.

Prokurator generalny Andrzej Seremet twierdzi, że prokuratura podjęła już kroki zmierzające do sprowadzenia do kraju wraku TU154M – nie podaje jednak jakie to kroki..

Zdaniem prokuratury 120 ekspertów zajmie się stroną prawną oraz zabezpieczeniem pamiątek ważnych dla bliskich ofiar.



Andrzej Seremet poinformował, że akta polskiego śledztwa liczą już sto tomów i tysiące stron dokumentów.

Jerzy Miller (szef MSWiA) nie wie, kiedy będzie gotowy polski raport o przyczynach katastrofy smoleńskiej. Polski raport ma mieć taki układ, aby można go było porównać z raportem MAK-u.

W przeciwieństwie do raportu MAK raport Millera nie będzie orzekać o niczyjej winie, odpowiednie ustalenia zostaną przekazana prokuraturze.

Kłamliwe informacje w raporcie MAK o pijanym generale Miller skomentował jako bezprecedensowe – był on bowiem pasażerem, a nie członkiem załogi samolotu.

Sposób uwzględnienia polskich uwag do projektu raportu MAK szef MSWiA skomentował jako niezgodne z procedurą.

Antoni Macierewicz wskazał na Rosję jako odpowiedzialną za katastrofę smoleńską. Powołując się na nagrania z wieży kontrolnej ze Smoleńska, że to rosyjskie władze zabroniły zamknięcia lotniska i kazały sprowadzać polski samolot do lądowania w czasie mgły. Antoni Macierewicz dodał, że polski rząd wiedział o tym od początku, ale okłamywał społeczeństwo.


Donald Tusk zawarł po katastrofie porozumienie z władzami rosyjskimi. Ustalono w nim, że przyczyny katastrofy będą badanie zgodnie z konwencją chicagowską, a nie korzystniejszym zdaniem dla Polski porozumieniem polsko-rosyjskim z 1993 roku.

Szef MSWiA Jerzy Miller podpisał z Rosjanami porozumienie, na mocy którego w Rosji pozostaną czarne skrzynki prezydenckiego samolotu.

Następnego dnia podczas posiedzenia Sejmu Donald Tusk zapewniał, że nie jest zdrajcą.

Smolensk-2010.pl

21 stycznia 2011

Oceń artykuł:
(4.71)
głosów: 17
tagi: , , , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • sirpablo :

    no jak to? przecież śledztwo jest prowadzone rzetelnie zgodnie z tym co napisze lub napisała wyborcza, przecież to jedyna prawda……….:)))

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 7 Thumb down 0

  • stan :

    Zgadzam sie z powyzszym w 100% z jedna tylko roznica :to nie sledztwo to parodia!Mysle,ze kazdy student prawa oblalby egzamin, piszac “taki Raport” czy nie obronilby magistra prowadzac w ten sposob sledztwo.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 7 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters