Tusk błądzi na osi czasu

Publikacja w serwisie: 21 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Za mało czasu na odpowiedź » Blog Romualda Szeremietiewa: Znak to jakiego czasu? » E. Klich: Współpraca z Rosją dobra do czasu ujawnienia rozmów w kabinie » TUSK POD SĄD » Czy Tusk poniesienie odpowiedzialność?! » Tusk zaorał specpułk » Czy Premier Tusk boi się odpowiedzieć? » Tusk kłamał w prokuraturze » Tusk straszy wojną » Tusk, tupolew i rosyjska gra » Co Tusk zezna w prokuraturze? » Tusk chroni szefa BOR » Co ukrywa premier Tusk? » Tusk z Komorowskim będą się tłumaczyć » Premier Tusk oszukuje Polaków » Macierewicz: Tusk wie więcej, niż mówi » Tusk drwi z rodzin smoleńskich » 1/3 POLAKÓW – TUSK JEST ZDRAJCĄ! » Rosyjska prasa: Tusk nie wytrzymał » PREMIER DONALD TUSK LECI DO SMOLEŃSKA » Lipiński: Tusk chciał być przed Kaczyńskim » Premier Donald Tusk marszczy brew » Gene Poteat, CIA: Tusk to rosyjska marionetka » “Tusk nie ma odwagi wziąć odpowiedzialności za katastrofę” » Tusk pozorował działanie w sprawie Smoleńska » Tusk po rozmowie z Putinem: Drobny kryzys » Tusk – NIE JESTEM ZDRAJCĄ – Nie negocjowałem z Miedwiediewem » Komorowski, Sikorski, Tusk – nie kwestionują ustaleń MAK » Tusk w Brukseli – „Projekt raportu MAK nie do przyjęcia” » Tusk: 29 lipca publikacja raportu komisji Millera » Tusk: Miller zwróci się do Rosjan ws. polskiego raportu » Tusk – W Rosji są zainteresowani tym, by cała prawda nie wyszła na jaw » “TUSK ODPOWIADA ZA RAPORT MAK” – pikieta pod Kancelarią Premiera » Tusk: “Nie zaproponuję żadnych zmian do raportu ws. Smoleńska” » Tusk: “Liczę, że raport Millera uda się zaprezentować w czerwcu” » TUSK MOŻE TRAFIĆ PRZED TRYBUNAŁ STANU » Tusk: “Biorę za moje decyzje pełną odpowiedzialność” » Kulisy planowanego spotkania Tusk-Putin w Katyniu » Tusk przed prokuraturą ws. Smoleńska? Drugi wniosek mec. Hambury » Premier Tusk w Sandomierzu – jak kłamią media, jak kłamie władza » Czy Donald Tusk przeprosi rodziny ofiar Tragedii Smoleńskiej? » Tusk: Jeżeli raport będzie gotowy, zostanie opublikowany » Smoleńsk – Antoni Macierewicz kontra Donald Tusk i Grzegorz Schetyna » Tusk powinien odejść z polskiej sceny politycznej – uważa lider PiS » Generał Sławomir Petelicki: Tusk kłamie. Oczekuję jego dymisji » Program uroczystości na Placu Piłsudskiego. Głos zabiorą Komorowski, Tusk, Łopiński » Tusk po dopalaczach: Polska buduje status państwa, z którym Rosja się liczy » Brudziński: Donald Tusk zostawił ciało prezydenta w ruskiej trumnie na deszczu » Czy to Donald Tusk uzgodnił z Władimirem Putinem procedurę, która spowolniła śledztwo? » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Czas badania katastrofy lotniczej, w standardach ICAO, jest ściśle określony

Nie jest prawdą, jakoby czas przeznaczony na komisyjne badanie katastrofy lotniczej był nieograniczony. Takie zapewnienie padło w środę w Sejmie z ust premiera Donalda Tuska. Jak poinformował “Nasz Dziennik” Denis Chagnon, rzecznik prasowy kanadyjskiej centrali ICAO, zgodnie z aneksem 13 do konwencji chicagowskiej MAK musi przesłać swój raport do Montrealu w ciągu roku od zdarzenia. Czyli najpóźniej do 10 kwietnia tego roku. Jak ustaliliśmy, Moskwa nie wysłała jeszcze swojego raportu. Co będzie, jeśli go w ogóle nie prześle?

Donald Tusk konferencja po publikacji raportu MAK

Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego stoi na stanowisku, że nie będzie opiniowała raportu MAK. Z drugiej strony, załącznik 13 do konwencji chicagowskiej obliguje rosyjską stronę do przesłania raportu do centrali ICAO.
Raport MAK dotyczący katastrofy smoleńskiej jako sporządzony niezgodnie z zapisem aneksu 13 do konwencji chicagowskiej nie jest w żaden sposób wiążący dla strony polskiej – twierdzi prof. Marek Żylicz, ekspert z zakresu międzynarodowego prawa lotniczego, członek Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Procedura MAK, przewidziana aneksem 13 konwencji chicagowskiej, zakończyła się z chwilą, kiedy komitet ten złożył swój raport dotyczący katastrofy pod Smoleńskiem. Nie została jednak zakończona sprawa między rządami obu krajów. – Rządy, decydując się na ten aneks, zgodziły się zastosować go w pełni, a więc we wszystkich jego postanowieniach. Jeżeli instytucja wyznaczona przez rząd rosyjski do działania w jego imieniu popełniła błędy, to my mamy pełne prawo domagać się od rządu rosyjskiego, aby te braki, które wystąpiły w raporcie MAK, zostały uzupełnione – mówi w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” prof. Marek Żylicz. – Nasze zarzuty do raportu MAK polegają na tym, że pominął okoliczności i przyczyny wypadku, które leżą po stronie rosyjskiej. Zlekceważył je, stwierdzając, że nie miały one znaczenia. W tym sensie raport ten jest niekompletny i stanowi naruszenie zasad aneksu 13 do konwencji chicagowskiej – dodaje. To wszystko, jak stwierdza ekspert, sprawia, że w żadnym wypadku strona polska nie może honorować zapisów dokumentu sporządzonego przez generał Tatianę Anodinę i jej podwładnych. – To, co już dziś wiemy o raporcie MAK, sprawia, że jego ustalenia nie mogą być przez rząd polski traktowane jako wiążące. Dla nas wiążące będzie to, co ustali nasza komisja – zauważa prof. Żylicz. Jak podkreśla, wszystkie te błędy można jeszcze naprawić. – Są możliwe w tej kwestii bardzo różne formy. Może to być oświadczenie rządu rosyjskiego korygujące te wszystkie błędy. Można także wnioskować, aby badania, które prowadziliśmy, i przesłuchania, w których chcieliśmy uczestniczyć, a które nie zostały uwzględnione, zostały dodane do końcowych oświadczeń. Tego uzupełnienia wcale jednak nie musi dokonywać MAK, bo jego rola już się skończyła. Jeżeli rząd rosyjski zechce dochowywać zobowiązań wynikających z aneksu 13, powinien doprowadzić do tego, by wszystkie braki ze strony MAK zostały przez jakiś organ ze strony rosyjskiej naprawione – dodaje.

Prześlą raport czy nie?
Na uzupełnienie brakujących elementów Moskwa ma coraz mniej czasu. Zgodnie bowiem z aneksem 13 MAK musi przesłać swój raport do ICAO w ciągu roku od zdarzenia. Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego stoi na stanowisku, że nie będzie opiniowała raportu MAK, a z drugiej strony, wspomniany załącznik obliguje rosyjską stronę do przesłania swojego dokumentu do centrali ICAO. Jak wyjaśnia w rozmowie z nami prof. Żylicz, rosyjska komisja złamała konwencję z Chicago już w tak wielu punktach, że fakt przesłania w terminie sporządzonego raportu wydaje się nie być aż tak istotny. – Samo przesłanie lub brak tego przesłania raportu do ICAO wydaje się nie mieć aż tak istotnego znaczenia. Dla reputacji MAK jako organizacji mającej rzetelnie badać wypadki lotnicze ważne może być to, że raport zostanie określony jako sporządzony zgodnie lub niezgodnie z zapisami aneksu 13. I jeśli pojawi się zarzut, że raport ten nie został sporządzony zgodnie z tymi zapisami, może być to zarzut, który sprawi kłopoty tej organizacji. Skoro MAK nie wykonał np. badań zgodnie z aneksem 13 i tak samo niezgodnie z tym aneksem nie przesłał raportu do ICAO, to tylko potwierdzi naszą ocenę, że jego ustalenia nie mogą być brane pod uwagę przez władze w Polsce – wyjaśnia prof. Żylicz. Jak podkreśla, te wszystkie przesłanki jasno pokazują, że raport MAK został sporządzony z naruszeniem aneksu 13, który rządy obu krajów zobowiązały się honorować.

Co możemy zyskać
Zdaniem prof. Żylicza, nie ma potrzeby, aby strona polska odwoływała się do ICAO. – Istotne w tym momencie jest to, co uda nam się uzyskać od Rosjan polubownie na drodze rozmów pomiędzy rządami obu krajów – stwierdza. Podkreśla jednak, że jeśli nie będzie woli porozumienia i nie dojdzie do żądanych uzupełnień, wówczas otwarta staje się kwestia zwrócenia się do ICAO. W tej sytuacji istnieją co najmniej trzy możliwości działania. Możemy się m.in. zwrócić do Rady ICAO o rozstrzygnięcie sporu co do interpretacji załącznika 13. Specjaliści wyjaśniają, że niemożliwe będzie orzekanie w sprawie wypadku państwowego samolotu, bo takimi maszynami rzeczywiście ICAO się nie zajmuje, ale na żądanie polskich władz Rada ICAO musi się wypowiedzieć co do interpretacji, czyli sensu tego aneksu. Istnieje także możliwość poruszenia sprawy na forum Zgromadzenia Ogólnego ICAO. Ta druga forma wydaje się być skuteczniejsza, ponieważ jako że Polska w Radzie nie ma swojego stałego przedstawiciela, większe możliwości daje nam Zgromadzenie Ogólne, gdzie możemy liczyć na poparcie naszego stanowiska wśród pozostałych krajów. – Trzecia forma, która może się okazać najbardziej istotna, to możliwość zakwestionowania rzetelności prac MAK. Jest to przecież instytucja aprobowana przez ICAO, można powiedzieć, niejako certyfikowana przez nią. Jeśli komórka wydająca certyfikaty ICAO przychyliłaby się do naszego stanowiska, wówczas rosyjski komitet miałby naprawdę duże kłopoty – mówi prof. Marek Żylicz.

Łukasz Sianożęcki, Piątek, 21 stycznia 2011,

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110121&typ=po&id=po28.txt

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters