Nazwiska oficerów BOR, którzy 10 kwietnia czekali na płycie Siewiernego

Publikacja w serwisie: 25 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Nieznany los broni oficerów BOR, którzy zginęli 10 kwietnia » Rosja nie chce oddać nam broni oficerów Biura Ochrony Rządu, którzy zginęli w Smoleńsku » Generał Marian Janicki, szef BOR, odmawia posłom spotkania z oficerami, którzy 10 kwietnia pracowali na lotnisku w Smoleńsku i w Katyniu » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Nazwiska ofiar katastrofy rozbrzmiały w Smoleńsku » 10 kwietnia: średni stopień zagrożenia » Prognoza z Siewiernego tylko na telefon » Sensor satelity nie objął Siewiernego » Wieża miała obowiązek zamknięcia Siewiernego » Polscy śledczy uznali wreszcie fakt obecności oficerów Biura Ochrony Rządu na Siewiernym » MARSZ SOLIDARNOŚCI Z OFIARAMI TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ 10 KWIETNIA 2010 [Ottawa, Kanada, 9 kwietnia 2011] » Nie chcieli dać, teraz mówią, że jej nie ma – Rosjanom „wcięło” taśmę z Siewiernego? » Odpowiedź kancelarii premiera na apel Ruchu 10 kwietnia ws. powołania międzynarodowej komisji technicznej badającej przyczyny katastrofy w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 » Jak długo będziemy czekali na prawdę o Smoleńsku? Bogusław Wołoszański » Nowe ’sensacje’ TVN: Kłótnia oficerów przed wylotem do Smoleńska » Zerwane dystynkcje – Niektóre mundury wojskowych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, wróciły do Polski z oderwanymi dystynkcjami » Naczelna Prokurata Wojskowa nie wie, czy ciała oficerów zostały pochowane w mundurach » Rosjanie czekali na takie słowa Klicha – “Polska bierze na siebie większą część winy za śmierć Kaczyńskiego” » 10 KWIETNIA I NADAKTYWNOŚĆ ROSYJSKICH SŁUŻB » “Wolność i Prawda” – przemówienie Prezydenta RP z 10 kwietnia » 10 kwietnia na lotnisku w Smoleńsku było dwóch KIEROWCÓW BOR-u » ABW musi poprawić ekspertyzę m.in. telefonów ofiar katastrofy 10 kwietnia » Ci, którzy zginęli (Wideo) » Posłowie, którzy zginęli w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem » W Smoleńsku byli ludzie, którzy mogli zamknąć lotnisko » Na spotkanie z Obamą zaproszono tylko tych, którzy nie zadają kłopotliwych pytań » Czy Rosjanie, którzy są związani z katastrofą smoleńską, w przeszłości byli w sowieckich służbach specjalnych » Apel do obywateli USA, którzy mają prawo na mocy ustawy do dostępu do wszelkich dokumentów będących właśnością rządu USA. » Zamiast zadawaniem niewygodnych pytań media zajmują się dezawuowaniem tych, którzy usiłują wypełniać dziennikarskie powinności » 10 kwietnia nie było drugiego Katynia » Eksperyment wyjaśni zagadkę katastrofy 10 kwietnia » Oficerowie BOR-u pierwszymi świadkami ws. organizacji lotów z 7 i 10 kwietnia » Zbigniew Mikołejko: 10 kwietnia 2010 – czas apokalipsy » Akcja ratunkowa 10 kwietnia w Smoleńsku według raportu MAK » Okoliczności lotu 10 kwietnia w rękach komisji Millera » Katastrofa 10 kwietnia: Rosyjscy i polscy eksperci polecieli do USA » Na początku przyszłego tygodnia raport MAK w sprawie katastrofy 10 kwietnia » 10 kwietnia delegacja z Tu-154 miała czekać w Mińsku na poprawę pogody » “Dear Andrzej, what we can do together?” Halicki 10 kwietnia miał telefon z Rosji » Kontrolerzy ruchu na wieży w Smoleńsku konsultowali się 10 kwietnia z Moskwą » OŚWIADCZENIE Zespołu Parlamentarnego Ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r. » Katastrofa 10 kwietnia: Dramatyczne zdjęcia, analiza ostatnich chwil prezydenckiego Tu-154 » Najnowszy scenariusz obchodów rocznicy katastrofy 10 kwietnia z Anną Komorowską » Chaos w rosyjskich dokumentach z sekcji zwłok ofiar katastrofy 10 kwietnia » “Rodziny ofiar katastrofy 10 kwietnia nie poznają wcześniej raportu Millera” » Nowe dane na temat parametrów lotu Tu-154 z 10 kwietnia dotarły do prokuratury wojskowej » To nie jest sprawa polityczna. Niech 10 kwietnia o 8.39 zawyją syreny w całym mieście. » W jakim stanie i miejscu znajdował się kokpit Tu-154 po katastrofie 10 kwietnia ub.r. na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj? » Stenogram nagrania ze spotkania Edmunda Klicha z ministrem Bogdanem Klichem, 22 kwietnia 2010 r. » “Chcemy pierwsi poznać raport polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy 10 kwietnia” » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

“Nasz Dziennik” ustalił nazwiska oficerów Biura Ochrony Rządu, którzy 10 kwietnia czekali na przylot samolotu rządowego na płycie Siewiernego.

W czerwcu ubiegłego roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustaliła, że na płycie lotniska w Smoleńsku w chwili katastrofy rządowego samolotu było trzech funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. 13 lipca informację taką ABW przekazała Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Prokuratura twierdzi, że nie wykonywali oni funkcji ochronnych, a BOR stwierdza enigmatycznie, że oficerowie mieli “swoje zadania”

katastrofa TU - 154M

Jak ustalił “Nasz Dziennik”, informację dotyczącą funkcjonariuszy BOR w Smoleńsku przekazał ABW resort spraw zagranicznych. W sprawę zaangażowane były Departament Wschodni i Konsularny oraz Jarosław Czubiński, dyrektor generalny Służby Zagranicznej MSZ. W ABW kwestią tą zajmował się Departament Postępowań Karnych. Zastępca dyrektora tej komórki mjr Robert Nawrot z ramienia ABW obecny był w Smoleńsku w pierwszych dniach po katastrofie Tu-154. Czy oznacza to, że w jakiś sposób sprawdzano funkcjonariuszy BOR?
- Nawet jeśli miałbym takie informacje, to nie wiem, czy byłbym uprawniony do ich przekazywania – mówi nam mjr Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik prasowy BOR.
Jak ustalili funkcjonariusze ABW, na płycie lotniska miało być obecnych trzech oficerów BOR – D., Sz. i C., a także dodatkowo ich kierowca. W wersji prokuratury i BOR miało ich tam być tylko dwóch. – Na płycie lotniska, w tym czasie, przebywało dwóch funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu oddelegowanych do wykonywania czynności w Ambasadzie RP w Moskwie – twierdzi płk Zbigniew Rzepa, rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Czy prokuratura zakwestionowała ustalenia ABW? Prokuratura przez wiele miesięcy utrzymywała, że w ogóle nie było tam żadnego przedstawiciela BOR.
- Od początku o tym informowaliśmy – mówi mjr Aleksandrowicz. – Nie chodzi tylko o kierowcę ambasadora. Dwóch funkcjonariuszy BOR było wtedy na lotnisku Siewiernyj – dodaje.
Dlaczego prokuratura kwestionowała te fakty, mimo że raporty ABW co najmniej od czerwca wyraźnie mówiły o obecności funkcjonariuszy na lotnisku? Pytaliśmy o to NPW, ale nie udzielono nam informacji.
Być może prokuratura opierała się na dokumentacji mówiącej, że na lotnisku nie było funkcjonariuszy, którzy wykonywali zadania ochronne. Pułkownik Rzepa podkreśla, że prokuratura uzyskała z BOR informacje w sprawie “przedsięwzięcia ochronnego z dnia 10 kwietnia 2010 r.”, z których wynika, że “funkcje ochronne, związane z zabezpieczeniem wizyty Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego na terenie Federacji Rosyjskiej, wykonywała określona grupa funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Żaden z tych funkcjonariuszy nie był obecny na płycie lotniska ‘Siewiernyj’ w momencie katastrofy samolotu Tu-154M nr 101″.
Prokuratorzy zmienili jednak zdanie po przesłuchaniu dwóch funkcjonariuszy, którzy byli obecni na płycie lotniska. – Mamy dowody na to, że byli oni obecni fizycznie w czasie planowanego lądowania na lotnisku – przyznał Ireneusz Szeląg, szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, dodając, że byli to funkcjonariusze BOR z ambasady w Moskwie. – Nie mieli za zadanie udziału w czynnościach ochronnych wizyty prezydenta – dodał i zaznaczył, że oczywiście gdyby zaszła taka potrzeba, pełniliby normalnie takie funkcje.
Aleksandrowicz podkreśla, że funkcjonariusze ci mieli “jasno i konkretnie wyznaczone zadania”. Jak informował w mediach gen. Marian Janicki, szef BOR, mieli oni nadzorować realizację działań podjętych przez rosyjską Federalną Służbę Ochrony, co zostało określone podczas poprzedzających wizytę przygotowań.
W opinii jednego z pełnomocników rodzin smoleńskich, mecenasa Bartosza Kownackiego, jeżeli byli to funkcjonariusze z obsługi ambasadora, to trudno mówić tu o pełnieniu przez nich jakichś funkcji ochronnych.
Aleksandrowicz podkreśla, że przyjętą praktyką międzynarodową jest, że ochronę zagranicznych osobistości prowadzi państwo, w którym odbywa się wizyta. Ale odpowiednie służby kraju macierzystego są cały czas obecne i współpracują z ochroną miejscową. Rzecznik BOR podkreślił, że nie było zastrzeżeń co do współpracy z Federalną Służbą Ochrony.
Według informacji uzyskanej przez nas od Federalnej Służby Ochrony “przedstawiciele służb ochrony Rzeczypospolitej Polskiej (BOR) brali udział w czynnościach 7 i 10 kwietnia na lotnisku Siewiernyj miasta Smoleńska w momencie planowanych przylotów specjalnych statków powietrznych z premierem i prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej”.

Zenon Baranowski
Wtorek, 25 stycznia 2011,

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110125&typ=po&id=po07.txt

Oceń artykuł:
(4.00)
głosów: 6
tagi: , , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters