RECYDYWA

Publikacja w serwisie: 28 January 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , ,

WZORCOWA KAMPANIA DEZINFORMACJI ROSYJSKIEJ NA PRZYKŁADZIE LOTU: KAL007

Poniższy tekst pochodzi z opracowania: “SMOLEŃSK: MEDIALNA DŻUNGLA LUSTER[ plik PDF ] autorstwa Marka Dąbrowskiego.

O świcie 1 września 1983 roku sowiecki myśliwiec Su-15 zestrzelił nad Morzem Japońskim samolot pasażerski Boeing-747 południowokoreańskich linii lotniczych (oznaczenie lotu: KAL007), lecący z Nowego Jorku przez Anchorage (Alaska) do Seulu. KAL007 zboczył daleko od wyznaczonego kursu i znalazł sie w sowieckiej przestrzeni powietrznej nad Sachalinem, a później Kamczatką.

Pomimo że dowództwo Regionu Dalekowschodniego WWS (1) nakazało wizualną identyfikację samolotu przed ewentualnym podjęciem dalszych kroków, generał Anatolij Korniukow, dowódca bazy Sokoł na Sachalinie, bez sprawdzenia rodzaju celu wydał pułkownikowi lejtnantowi Gierasimience, dowódcy 41 Pułku Myśliwskiego rozkaz zniszczenia KAL007 rakietami powietrze-powietrze. Pilot Su-15 (major Giennadij Osipowicz) wizualnie zidentyfikował cel jako samolot pasażerski (2) i nie zawiadamiając o tym dowództwa, wykonał rozkaz zestrzeliwując B-747 (znajdującego się prawdopodobnie już nad wodami międzynarodowymi) 2 rakietami. Zginęło 269 osób (pasażerowie i załoga.)

Biały Dom dowiedział się o zestrzeleniu ze źródeł wywiadowczych ok. 4 godzin po fakcie, a prezydent Ronald Reagan nazwał je „aktem barbarzyństwa” .

Władze sowieckie zostały postawione przed faktem dokonanym polegającym na samowolnym podjęciu zbrodniczej decyzji przez dowództwo Regionu Dalekowschodniego WWS.

W związku z powyższym podjęły szeroką akcję dezinformacyjną.

1. Państwowa agencja prasowa TASS oświadczyła że sowieckie myśliwce „usiłowały udzielić pomocy i skierować samolot na najbliższe lotnisko”.

2. Opracowanie strategii dezinformacyjnej trwało 4 dni. Zagraniczne rezydentury KGB otrzymały pierwsze wytyczne z Moskwy dopiero 4 września, kolejne zaś 3 dni później. Zawarto w nich tezy „środków aktywnych” (3) których celem było obarczenie winą za zestrzelenie Amerykanów i Koreańczyków. Podstawowe tezy kampanii to:

- wykonywanie przez Koreańskie Linie Lotnicze zadań dla amerykańskich służb wywiadowczych, z czego wynikało założenie że KAL 007 wypełniał misję szpiegowską,

- przypisanie kapitanowi Boeinga niewypowiedzianych nigdy słów, w których miał chwalić się że już wykonywał loty wywiadowcze, a B-747 posiadał wyposażenie szpiegowskie,

- kłamliwe stwierdzenie że zarówno służby amerykańskie, jak i japońskie na bieżąco śledziły lot KAL007, były z nim w kontakcie, zaś lot trasą wiodącą częściowo nad obszarem ZSSR był przeprowadzony z pełną świadomością.

3. W dniu 9 września odbyła się dwugodzinna konferencja prasowa szefa sztabu sił zbrojnych, marszałka Nikołaja Ogarkowa. Stwierdził on że jednostki obrony powietrznej zidentyfikowały zestrzelony samolot jako jednoznacznie wykonujący zadania wywiadowcze, w związku z czym podjęta decyzja o zestrzeleniu była słuszna, zaś prawdziwa wina spoczywa na USA, a nie Związku Sowieckim. Udzielił także nieprawdziwych informacji: o uprzednim ostrzeżeniu załogi KAL 007 przez radio, oddaniu przez myśliwiec strzałów ostrzegawczych przed wystrzeleniem rakiet, czy też rzekomym locie Boeinga bez włączonych świateł.

4. Sowieci wyłowili po kryjomu „czarne skrzynki” Boeinga za pomocą często wykorzystywanych do tajnych operacji „trawlerów rybackich”, do czego nie przyznali się aż do końca „zimnej wojny”. Ponadto pozorowali poszukiwania w niewłaściwym miejscu, aby zmylić uczestniczące także w odrębnej akcji poszukiwawczej na wodach międzynarodowych jednostki amerykańskie i japońskie (4) . Dlatego też Raport ICAO nt przyczyn katastrofy powstawał bez znajomości parametrów lotu (sowieci oficjalnie oświadczyli że nie odnaleźli „czarnych skrzynek”), a strona sowiecka mogła sobie pozwolić na niczym niezakłóconą kampanię dezinformacji.

Sowieci zdecydowali się utrzymywać w tajemnicy fakt odnalezienia „czarnych skrzynek”. O przyczynach tej decyzji mówi tajna notatka specjalnego znaczenia zawierająca wnioski z odczytania „czarnych skrzynek” przez zespół ekspertów Ministerstwa Obrony, KGB i Ministerstwa Przemysłu Lotniczo-kosmicznego z dnia 28 listopada 1983 roku. Eksperci uznali w niej, że prawdopodobnie lot w przestrzeni powietrznej ZSSR był zamierzony. Jednakże udostępnienie „czarnych skrzynek” państwom zachodnim jest niewskazane, ponieważ wprawdzie zapisy FDR (parametrów lotu) mogą być interpretowane zgodnie z sowiecką wersją wypadków (świadome zboczenie z kursu), ale zapisy CVR (rozmów załogi) świadczą jednoznacznie, że załoga KAL 007 nie była poinformowana że znajduje się w niewłaściwym miejscu, co kłóciło się z tezami sowieckiej dezinformacji.

W związku z powyższym, w tajnej specjalnego znaczenia notatce z grudnia 1983, Minister Obrony D. Ustinow i szef KGB, W. Czebrikow zarekomendowali I sekretarzowi KPZR, Andropowowi, podtrzymanie stanowiska rządu sowieckiego, który odpowiedzialność za zestrzelenie KAL 007 obarczył Amerykanów. Jednym z argumentów było przy tym uniknięcie odszkodowań dla rodzin katastrofy.

21.02.2000 r. dowódca WWS (Sił Powietrznych Rosji), rozkazodawca zestrzelenia KAL 007, Anatolij Korniukow, otrzymał z rąk prezydenta Rosji Władimira Putina awans na generała armii (5).

Wnioski na temat kampanii dezinformacyjnej:

1. Celem sowietów było odwrócenie uwagi od własnej winy i zrzucenie jej na Amerykanów. Wykorzystano do tego celu „środki aktywne” i agenturę wpływu.

2. W kampanii wykorzystano także agencję informacyjną TASS, siły zbrojne i KGB.

3. Ukrycie przed ICAO „czarnych skrzynek” pokazuje, że w ramach realizacji celu nadrzędnego jakim było zdjęcie winy za zestrzelenie samolotu z Rosji oraz uniknięcie wypłacenia odszkodowań , decydenci kierowali się wyłącznie zamierzonym celem a nie przepisami i normami regulującymi zachowanie społeczności międzynarodowej.

4. Należy zauważyć, iż mimo że prezydentem USA był R.Reagan, a sowieci zdawali sobie sprawę z jego wrogości do tak systemu komunistycznego, jak i ZSRR, realizowali swoją kampanię bez względu na odtajnione przez stronę amerykańską dowody ich winy.

5. Kulisy akcji zostały ujawnione a dowody umiędzynarodowione dopiero za prezydentury Jelcyna, po rozwiązaniu KGB.

(1) Siły Powietrzne

(2) w wywiadzie powiedział: „Widziałem dwa rzędy okien i wiedziałem że to Boeing. Zdawalem sobie sprawę, że to samolot cywilny. Ale nie miało to dla mnie znaczenia. Łatwo jest przystosować cywilny samolot do zadań wojskowych”.

http://query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9902E4D7133FF93AA35751C1A960958260

(3) „środki aktywne”- działania obliczone na wprowadzenie w błąd opinii publicznej za pomocą wprowadzenia do obiegu całkowicie lub częściowo fałszywych informacji. Oddziaływaniem na społeczeństwa krajów ościennych zajmował się Wydział D (Służba A) powołany w I Zarządzie Głównym KGB w 1959 roku.

(4) Notatka Ministra Obrony D.Ustinowa i W. Czebrikowa (szef KGB) dla I sekretarza KPZR J.Andropowa z grudnia 1983 (tajne specjalnego znaczenia). Przyznano w niej że „czarne skrzynki” zostały odnalezione. Notatkę odtajnił Jelcyn po upadku „puczu Janajewa”.

http://www.rescue007.org/docs/TopSecretMemos.pdf

(5) http://archive.kremlin.ru/sdocs/news.shtml?day=21&month=02&year=2000&Submit.x=0&Submit.y=0&value_from=&value_to=&date=&stype=&dayRequired=no&day_enable=true#

Pozostałe źródła:

http://query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9902E4D7133FF93AA35751C1A960958260

https://www.cia.gov/library/center-for-the-study-of-intelligence/csi-publications/books-and-monographs/a-cold-war-conundrum/source.htm

O.Gordijewski, C.Andrew, KGB, Warszawa 1997

autor: Marek Dąbrowski, 01.01.2011

Oceń artykuł:
(4.55)
głosów: 11
tagi: , , , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters