“I co, Polacy, nie uchroniliście prezydenta?”

Publikacja w serwisie: 07 February 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Dziennikarze “Naszego Dziennika” zatrzymani w Moskwie » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Nie ma państwa, pozostali Polacy » Polacy zbulwersowani nieobecnością “Brukseli” » To Polacy powinni być gospodarzami śledztwa » Rosyjska prokuratura wzywa. Polacy się boją » Rosjanie piszą do Polaków, Polacy – do Rosjan » Piszecie o Smoleńsku? Oddajcie laptopy » Oficerowie BOR bronili ciała prezydenta » Polacy znają kilkanaście słów więcej z czarnych skrzynek » Polacy potwierdzają: Nie było ingerencji w zapis czarnych skrzynek Tu-154 » Polacy pytają Rosjan, dlaczego cięto wrak Tu-154 i wybijano w nim szyby » BOR naraził życie Prezydenta?! » BOR naraził życie prezydenta » Czwarta osoba na “Korsarzu” » OCHRONĘ PREZYDENTA RP POZOSTAWIONO ROSJANOM » Sylwetka prezydenta Lecha Kaczyńskiego » Zniknęła próbka ciała prezydenta » Obecność prezydenta decyzją rodzin » “To współpracownicy Prezydenta nie chcieli Powązek” » Kalisz na prezydenta? “Nie mogę się uchylić” » MIEDWIEDIEW STWIERDZIŁ ZGON PREZYDENTA » SYLWETKA TRAGICZNIE ZMARŁEGO PREZYDENTA » Rosjanie będą zeznawać ws. telefonu prezydenta? » Katastrofa samolotu prezydenta. Nikt nie przeżył » Ostatnie przemówienie Prezydenta Kaczyńskiego w Katyniu » “Wolność i Prawda” – przemówienie Prezydenta RP z 10 kwietnia » Wieniec od prezydenta Obamy pod Krzyżem Katyńskim » Najwięksi politycy świata pożegnają prezydenta » Sekcja zwłok Prezydenta budzi wielkie podejrzenia. » Część rodzin smoleńskich pisze do prezydenta ws. uroczystości » Życiorys Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego » Bronili ciała prezydenta przed Rosjanami? “Nieprawda” » Katastrofa samolotu prezydenta. Pierwsze komentarze po tragedii » Premier i ministrowie pełnili wartę przy trumnie prezydenta » Porównują stan lotniska przed wizytami prezydenta i premiera » Tak wyglądały ostatnie minuty lotu Prezydenta – Inscenizacja Tragedii » Plan podróży prezydenta Obamy do Krakowa dopięty na ostatni guzik » Wyszły od Tuska, nie były u prezydenta – premier obrażał część osób » Brudziński: Donald Tusk zostawił ciało prezydenta w ruskiej trumnie na deszczu » Jacek Sasin: Stanowisko prezydenta ws. tablicy musi być wyraźne, teraz żyjemy w zakłamaniu » Petycja o powołanie międzynarodowej komisji u prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu » “Jeśli naród pogodzi się z tym, że można zabijać mu prezydenta, to nie ma co mówić o własnym państwie, to już jest koniec.” » Skandal! Telewizja w Niemczech wulgarnie kpi ze śmierci Lecha Kaczyńskiego w dniu pogrzebu prezydenta (wideo) » Niechęć polskiego rządu i prezydenta do podjęcia stosownych działań które mogłyby wyjaśnić przyczyny tragedii smoleńskiej.. » W Smoleńsku Tusk z Putinem nawet nie podeszli do ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przez 5 godzin zwłoki leżały w błocie » Gazeta Wyborcza: Prokuratura nie znalazła osób, które można obarczyć odpowiedzialnością za przygotowanie wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku w kwietniu 2010 roku » Posłowie chcą komisji nadzwyczajnej w sprawie zatrzymanych dziennikarzy » Dlaczego nikt nie pyta o naciski na kontrolerów? » Kto i co robił na smoleńskim “Korsarzu” » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Z Piotrem Falkowskim, zatrzymanym w Rosji dziennikarzem “Naszego Dziennika”, rozmawia Marta Ziarnik

W jakich okolicznościach zostali Panowie zatrzymani?
- Zostaliśmy zatrzymani w sobotę po popołudniu, gdy znajdowaliśmy się na terenie podmoskiewskiego osiedla Siewiernyj. Zbieraliśmy materiały dotyczące katastrofy smoleńskiej i rosyjskiego śledztwa prowadzonego w tej sprawie. Trudno było się spodziewać, że teren ten jest zamknięty dla osób z zewnątrz, żadnej tego typu informacji nigdzie nie było. Zbieraliśmy informacje o działaniach podejmowanych w obiektach Rosyjskich Sił Powietrznych, których pracownicy kontaktowali się z płk. Nikołajem Krasnokutskim, płk. Pawłem Plusninem i mjr. Wiktorem Ryżenką podczas tragicznego 10 kwietnia. W szczególności interesowało nas miejsce, w którym znajduje się tajny ośrodek rosyjski o kryptonimie “Logika”, zajmujący się koordynacją działań lotnictwa transportowego Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej. Zamierzaliśmy także przyjrzeć się “Konwektorowi”, z którym też kontaktował się smoleński “Korsarz”. Ale po zdecydowanych ostrzeżeniach rosyjskich funkcjonariuszy musieliśmy zrezygnować.

Aresztowano Panów?
- Teren, na którym się znajdowaliśmy, był dawniej – za czasów Związku Sowieckiego – tzw. miastem zamkniętym. Miasta zamknięte to sławna rzecz, gdyż w ZSRS było wiele podobnych, rozrzuconych po całym terytorium miejscowości, których nie było na mapie i które były otoczone murami, za którymi mieszkali nieliczni obywatele. Życie w tych miasteczkach toczyło się w miarę normalnie, z tym tylko, że ich mieszkańcom nie można było tych murów opuszczać. W pobliżu znajdowały się m.in. różnego rodzaju zakłady przemysłu wojskowego, bazy wojskowe, nuklearne i kosmiczne itp., o których wiedza nie mogła być przekazywana. Obecnie miast takich podobno już nie ma, choć pozostały ich mury. Nie są one już pilnowane, ale nadal obowiązują w nich dość absurdalne przepisy o ograniczeniu poruszania się wokół obcokrajowców, i stanowią tzw. strefy reglamentowane. I ta reglamentacja polega podobno na tym, że obcokrajowiec musi mieć zgodę tamtejszej milicji bądź innych organów na to, żeby móc się tam znajdować. Powszechnie jest wiadomo, że przepisy te nie są już tak przestrzegane i mieszkańcy oraz osoby spoza swobodnie tam się poruszają. Kiedy dotarliśmy do miasteczka, weszliśmy najpierw do lokalnego sklepiku na małe zakupy. Kiedy rozmawialiśmy z miejscowymi, nikt nam nie zwrócił uwagi, że nie wolno nam tutaj przebywać. Później zapytałem nawet o drogę przechodzącego nieopodal oficera i również on nie zwrócił mi żadnej uwagi. Uznaliśmy, że nie powinno być problemu.

Jaki był bezpośredni powód zatrzymania?
- Przy jednym z obiektów (pałacyków) wojsk obrony powietrzno-kosmicznej, do których podeszliśmy, znajdował się wojskowy w stopniu generała porucznika, który nagle zainteresował się nami. Zabrał mojemu koledze aparat fotograficzny, po czym wezwał oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Po chwili podjechała do nas terenówka, z której wyszedł ubrany po cywilnemu mężczyzna. Jak się później okazało, był to prokurator. Zanim przyjechali miejscowi milicjanci i funkcjonariusze FSB, którzy zabrali nas na przesłuchanie, chwilę porozmawialiśmy z tym prokuratorem. W pewnym momencie rosyjski prokurator zażartował, że u nas, tzn. w Polsce, jest źle, że straciliśmy naszego prezydenta. Zapamiętałem też jego słowa: “nie uchroniliście go”. Próbowałem z nim o tym porozmawiać, ale bardzo szybko zmienił temat. Po chwili przyszli ludzie z ochrony, którzy zabrali nas do pobliskiego budynku. Tam umieszczono nas w pomieszczeniu oficera dyżurnego, gdzie różne osoby zaczęły nas wypytywać o różnego rodzaju kwestie. Była to jednak raczej taka swobodna rozmowa.

Co ich głównie interesowało?
- Pytali nas zwłaszcza o sprawy związane z naszą obecnością w Rosji; jaki jest powód naszej wizyty itp. Pytano nas o to, gdzie pracujemy i jakimi tematami się zajmujemy. Sprawdzali nasze dokumenty, aparat i zdjęcia. Jak im już wytłumaczyliśmy wszystkie interesujące ich kwestie, przyjechali po nas inni funkcjonariusze, którzy zabrali nas na komisariat. Tam znów spędziliśmy około pięciu godzin, podczas których powtórzyła się ta sama procedura, którą kilkadziesiąt minut wcześniej już przechodziliśmy. Tylko tam pytano nas już dokładniej o to, z kim się spotkaliśmy w Rosji i z kim jeszcze mamy zamiar rozmawiać, pytali, jakich znamy ekspertów itp. Na niektóre pytania udało mi się nie odpowiedzieć, gdyż stwierdziłem, że jest to objęte tajemnicą naszego zawodu. Interesowało ich także, po co robimy tutaj zdjęcia, do jakiego artykułu, oraz jakie zdjęcia robiliśmy w Moskwie. Przez cały ten czas funkcjonariusze co chwilę gdzieś wychodzili i kontaktowali się z kimś z góry. Bardzo długo oglądali i kopiowali nasze paszporty i wizy. Gdzieś je wysyłali. Nie wiem, dokąd. Trwało to tak długo również dlatego, że co rusz mylili się i np. zamiast skserować główną stronę paszportu, kserowali moją wizę amerykańską itp. W końcu po blisko pięciu godzinach spisali protokół, który dali nam do podpisu, po czym nas wypuszczono. Wcześniej jednak zebrali różnego rodzaju informacje na nasz temat, w tym m.in. nasze adresy i adres hotelu, w którym się zatrzymaliśmy.

Grożono Panom jakimiś sankcjami w związku z tym incydentem?
- Nic takiego nie padło i mam nadzieję, że w związku z tym nie będziemy mieć już żadnych nieprzyjemności.

Oddali Panom wcześniej zarekwirowany sprzęt?
- Na szczęście tak. Jednak wcześniej kazali nam zniszczyć wszystkie zdjęcia, które zrobiliśmy. Zrobili też zdjęcia aparatu i obiektywów należących do fotoreportera “Naszego Dziennika” Marka Borawskiego. Zwłaszcza obiektyw bardzo ich interesował. Prawdopodobnie głównie ze względu na pokaźne rozmiary. Dlatego zaczęli go rozkładać i testować. Na koniec wzięli jeszcze aparat i wykonali nim kilka zdjęć.

Dziękuję za rozmowę.
Poniedziałek, 7 lutego 2011,

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110207&typ=po&id=po11.txt

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 4
tagi: , , , , , , , , , ,

Jeden Komentarz: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • andrew001 :

    A wiec przynajmniej pewne okolicznosci zamachu stanu w Smolensku sa znane szerszemu ogolowi oficerow rosyjskich. Moze warto ta sciezka isc dalej i drazyc? W zwiazku z tym ze korupcja w rosji kwitnie jak malo gdzie, lapowkami mozna bedzie osiagnac wiele wiecej wiadomosci na temat szczegolow wydarzen w Smolensku.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 18 Thumb down 2

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters