Piątka pilotów odejdzie z 36. Pułku Specjalnego

Publikacja w serwisie: 06 March 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , ,

Z pracy w 36. Pułku Specjalnym – jednostce, która wozi najważniejsze osoby w państwie – odejdzie co najmniej 5 pilotów. Zmienią się także najważniejsi dowódcy eskadr: samolotowej – Bartosz Stroiński i śmigłowców – Marek Miłosz. To nie czystka, a reorganizacja – mówi szef jednostki. Nowa struktura pułku ma zacząć obowiązywać od 1 kwietnia.

Szef pułku chce pozyskać pilotów z innych jednostek lotnictwa transportowego. Gotowy jest już wewnętrzny dokument o wymaganiach dla nowych pilotów. To ma być jak konkurs – z testami psychologicznymi, językowymi i fizycznymi. Wymagana będzie cywilna licencja. Ważny ma być wiek pilotów, bo wożenie VIP-ów ma być zwieńczeniem kariery. Żeby przychodzili piloci dojrzali, dojrzali zawodowo, rodzinnie, żeby byli bardzo dobrze wyszkoleni i doświadczeni – mówi płk Jemieleniak i liczy np. na przyciągniecie pilotów F-16, gdy stan zdrowia nie pozwoli im pilotować już myśliwców.

Pilotów mają zachęcić specjalne dodatki za pracę i wyższe etaty dla doświadczonych lotników. Piloci dostali wyższe etaty, dowódca załogi na tupolewie, na jaku-40 to jest etat majora, a był kapitana – mówi płk Jemielniak. Największą zachętą dla pilotów mają być nowe samoloty dla pułku. Przetarg jednak ciągle się ślimaczy.

Mariusz Piekarski

RMF FM

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-piatka-pilotow-odejdzie-z-36-pulku-specjalnego,nId,327363

4 marca 2011

Oceń artykuł:

tagi: , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters