Zespół Macierewicza przygotuje komputerową rekonstrukcję wraku Tu-154

Publikacja w serwisie: 12 March 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Eksperci z USA wesprą zespół Macierewicza » Zespół Macierewicza: Przed katastrofą w Tu-154M był wyciek » Wizualizacja zaprezentowana 25 listopada w Sejmie podczas wideokonferencji zorganizowanej przez Zespół Parlamentarny Antoniego Macierewicza » PiS ma zespół ds. katastrofy smoleńskiej » Amerykańskie portale o wizycie Fotygi i Macierewicza w USA » Schetyna: Zespół PiS ośmiesza sprawę Smoleńska » RAPORT MACIEREWICZA o działaniach żołnierzy i pracowników WSI … » Konferencja prasowa Antoniego Macierewicza – Kraków [18.02.2011] » Grupa Macierewicza żąda akt dot. Smoleńska » Prokuratura powoła zespół biegłych » Sikorski: “Nie znam inicjatywy Macierewicza, która nie skończyłaby się awanturą” » Pomnik, ale bez wraku » Będą rozmowy o sprowadzeniu wraku » ROSJANIE NIE ODDADZĄ WRAKU TUPOLEWA? » Dezinformacje na temat odzyskania wraku Tu-154M » Prokuratura zajmie się sprawą niszczenia wraku Tu-154M » Kwiatkowski chce “mapy drogowej” ws. przekazania wraku Tu-154 » Widziałem ludzi we wraku, których nikt nie wydobywał » [WRZUTKA] Rosjanin zginął podczas podnoszenia wraku Tu-154 » Zespół biegłych zbada karty podejścia na Siewiernyj, dokumentację fotograficzną lotniska i wyniki analiz rejestratora ATM » Po pół roku pod gołym niebem rozpoczęto osłanianie wraku Tu-154M » 100 tysięcy złotych za płot i brezent chroniący resztki wraku Tupolewa » Seremet: Spotkanie w Komitecie “owocne”. Nie potrafię podać daty sprowadzenia wraku samolotu. » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Szef parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską Antoni Macierewicz przygotowuje komputerową rekonstrukcję wraku samolotu Tu-154M na podstawie zdjęć robionych na miejscu wydarzenia, niedługo po tragedii. “Postanowiliśmy ze zdjęć robionych w odległości czasowej jak najkrótszej – godzinę dwie, trzy od katastrofy, wtedy kiedy te części nie były jeszcze ruszone – zrekonstruować, jak one wyglądałyby na korpusie samolotu, i ustalić, które z nich były najbardziej narażone na oddziaływanie zewnętrzne” – powiedział Macierewicz.

Zaznaczył, że prace są na etapie dosyć zaawansowanym. Zastrzegł jednak, że jest za wcześnie na mówienie o jakichkolwiek wnioskach z dotychczasowej rekonstrukcji. Podczas posiedzenia zespołu posłowie zobaczyli pierwsze efekty prac nad rekonstrukcją – rysunki z oznaczonymi częściami wraku, które udało się zidentyfikować na zdjęciach.

Macierewicz powiedział posłom, że nie są to żadne twarde ustalenia, za które dałby sobie uciąć głowę, ale wygląda na to, że najbardziej rozpadły się części pod śródpłaciem – tak jakby tam nastąpiło jakieś rozerwanie.

Członkowie zespołu wysłuchali ponadto Adama Kwiatkowskiego, pracownika kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w dniu katastrofy przebywał w Smoleńsku i na własne oczy widział miejsce tragedii. Macierewicz powiedział potem, że słowa Kwiatkowskiego potwierdzają, iż funkcjonariusze BOR nie zabezpieczali terenu lotniska, kiedy miał na nim wylądować samolot z prezydentem na pokładzie.

Polityk dodał też, że samolot z ochroną rosyjską dla Lecha Kaczyńskiego został cofnięty, o czym nikt ze strony polskiej nie został poinformowany. Powstaje pytanie, którego nie chcę formułować w sposób nadmiernie podejrzliwy lub straszny, ale powstaje pytanie, dlaczego nie poinformowano o tym, że nie będzie żadnej ochrony. Czy to jest tak, że uznano, że ta ochrona już nie będzie potrzebna? Jak to jest, o co tutaj chodzi, dlaczego doprowadzono do takiej sytuacji, w której strona rosyjska uznała, że pan prezydent może lądować bez żadnej ochrony? – mówił Macierewicz.

To są pytania, które można bardziej lub mniej podejrzliwie formułować, ale wskazujące na jakąś zupełnie niezrozumiałą i straszliwą sytuację – dodał.

Druga kwestia, która – według Macierewicza – została przez Kwiatkowskiego uwypuklona, to inne traktowanie podczas przygotowań do wizyty – przez polską ambasadę, jak i stronę rosyjską – urzędników, którzy reprezentowali prezydenta Lecha Kaczyńskiego, i tych, którzy reprezentowali premiera Donalda Tuska.

Jak mówił, potwierdza to obraz, że urzędnicy pana prezydenta nie mieli żadnego stanowiącego głosu (w sprawie przygotowań wizyty), ale że dodatkowo (…) zarówno strona rosyjska, jak i wyznaczeni urzędnicy pana premiera działali tak, żeby utrzymywać urzędników prezydenta w jak największej niewiedzy co do podstawowych ustaleń.

http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-zespol-macierewicza-przygotuje-komputerowa-rekonstrukcje,nId,328514

10 marca 2011

Oceń artykuł:
(4.20)
głosów: 5
tagi: ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters