Posłowie bronią pobitego dziennikarza

Publikacja w serwisie: 12 April 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Kilku posłów Prawa i Sprawiedliwości wystosowało do ministra spraw wewnętrznych Jerzego Millera tzw, pytanie w sprawie bieżącej, dotyczące bezprawnego działania służb mundurowych w czasie likwidacji manifestacji stowarzyszenia Solidarni 2010 i „Koliber” 11 kwietnia 2011. Podczas pacyfikacji straż miejska brutalnie pobiła Michała Strózyka – szefa Trójmiejskich Klubów “Gazety Polskiej” i dziennikarza “GP”.

Oto całość zapytania:

Z informacji medialnych z dnia 11 kwietnia 2011, wynika, że doszło w tym dniu do bezprawnych działań służb porządkowych w Warszawie, a w szczególności: użycia środków przymusu bezpośredniego – w tym kajdanek względem dziennikarza “Gazety Polskiej” redaktora Michała Stróżyka z Gdyni oraz likwidacji legalnej manifestacji stowarzyszenia Solidarni 2010 oraz „Koliber”, którą właśnie relacjonował red. Stróżyk.

W wyniku tego zajścia redaktor Stróżyk został hospitalizowany, m in. został mu wybity ząb; ma objawy wstrząśnienia mózgu. Do momentu złożenia niniejszego pisma nie opuścił szpitala. Szczegółowy zapis video tego zajścia znajduje się na stronie głównej radia wnet pod adresem www.radiownet.pl

Informacje te poprzedzone były doniesieniami z dni wcześniejszych: o bezprawnym inwigilowaniu i próbie zatrzymania dziennikarza “Gazety Polskiej” Filipa Rdesińskiego przez Policję w dniu 9 kwietnia oraz naruszeniu nietykalności fizycznej posłów na Sejm RP przez funkcjonariuszy służb mundurowych w dniu 10 kwietnia w Warszawie pod Pałacem Prezydenckim

W związku z uprawnieniami kontrolnymi MSWiA uprzejmie prosimy o odpowiedź na następujące pytania:

1. Na jakiej podstawie prawnej doszło w dniu wczorajszym zatrzymania przez Straż Miejską Miasta Stołecznego Warszawy w obecności funkcjonariuszy Policji – dziennikarza “Gazety Polskiej” oraz szefa Trójmiejskich Klubów “Gazety Polskiej” redaktora Michała Stróżyka?

2. Kiedy przeprowadzona zostanie kontrola działań Straży Miejskiej w tym konkretnym przypadku, zwłaszcza pod kątem nieprawidłowości użycia środków bezpośredniego przymusu (tj. kajdanek), a co za tym idzie możliwego popełnienia przestępstwa w tej sprawie? Istniejące nagrania video wskazują bowiem zarówno na to, że nie zaszła żadna z przewidzianych prawem przesłanek umożliwiających Straży Miejskiej takie działanie.

3. Kiedy MSWiA przeprowadzi kontrolę działań Komendy Stołecznej Policji pod kątem niepodjęcia interwencji w czasie bezprawnych działań, jakich podjęli się funkcjonariusze Straży Miejskiej w opisanym przypadku?

4. Kiedy MSWiA przeprowadzi kontrolę operacji zabezpieczenia manifestacji pod Ambasadą Rosyjską w dniu 9 kwietnia, pod kątem użycia środków kontroli operacyjnej (obserwacja, podsłuch, podgląd) względem uczestników tej legalnej demonstracji, zwłaszcza pod kątem prawidłowości obserwacji i zatrzymania dziennikarza “Gazety Polskiej” Filipa Rdesińskiego, zatrzymanego w trzy godziny po demonstracji przez nieumundurowanych funkcjonariuszy w jednym z warszawskich tramwajów?

5. Jakie postępowania zostały wszczęte względem funkcjonariuszy Policji, obecnych w czasie zatrzymania przez Straż Miejską dziennikarza “Gazety Polskiej”, Pana Michała Stróżyka. którzy nie przerwali bezprawnego zatrzymania dokonanego przez strażników miejskich?

6. Jakie środki prawne zamierza zastosować Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji względem komendanta Straży Miejskiej w Warszawie w związku z jego działaniami w dniu 10 oraz 11 IV, a zwłaszcza: dopuszczenia do naruszenia nietykalności cielesnej Posłów na Sejm RP oraz bezprawnego zatrzymania redaktora Michała Stróżyka?

Z poważaniem
(-) Leonard Krasulski
(-) Zbigniew Kozak
(-) Maks Kraczkowski
(-) Andrzej Jaworski
(-) Stanisław Pięta

12 kwietnia 2011

http://niezalezna.pl/8999-poslowie-bronia-pobitego-dziennikarza

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 3

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters