Kłótni nie było – na pewno

Publikacja w serwisie: 07 May 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Oni na pewno nie przyjadą na pogrzeb » Co było a nie jest… » To było wzorcowe lądowanie » Jak to z krzyżem było? [kalendarium] » 10 kwietnia nie było drugiego Katynia » Mistyfikacja MAK: Generała nie było w kokpicie » Katastrofa pod Smoleńskiem. To nie było lądowanie. Cz.6. » “Nie było presji, by piloci lądowali” » W samolocie nie było wybuchu ani pożaru » 19 telefonów było aktywnych na pokładzie Tu-154 » Oficer BOR: Nie ma pewności, że lotnisko było bezpieczne » Gdzie był Sławomir Wiśniewski, kiedy go nie było » W specpułku nie było lepszego pilota na tupolewach » Mec. Kownacki: Gen. Błasika nie było w momencie katastrofy w kokpicie Tu-154 » Radio ZET: Tuż po katastrofie samolotu słychać było strzały » Tego chłopaka nie można było wyciągnąć z symulatora » Jakie było wyposażenie elektroniczne maszyny prezydenkiej ? » 10 kwietnia na lotnisku w Smoleńsku było dwóch KIEROWCÓW BOR-u » Na pogrzebie pilota Tu-154 nie było nikogo z rządu Tuska » Prokuratura: Pobicie było, ale sprawców wykryć nie można » Przy starcie z Okęcia nie było problemów z pogodą » Czy przejęcie władzy przez Bronisława Komorowskiego było nielegalne? » Polacy potwierdzają: Nie było ingerencji w zapis czarnych skrzynek Tu-154 » Największym błędem polskiego rządu było oddanie śledztwa MAK » Były ostrzeżenia ze strony rosyjskiej – Lotnisko w Smoleńsku było „zaniedbane” » “Nie było w dziejach państwa polskiego takiego zaprzaństwa” – PO czuje się obrażone » Wstrząsająca “relacja” strażaka z katastrofy Tu-154M – od razu było jasne, że nikt nie przeżył. » Jarosław Kaczyński: Rozmawiałem z bratem 15 minut przed katastrofą. Nie było najmniejszych oznak niepokoju » Węgry: Na uroczystości odsłonięcia pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem nie było przedstawiciela ambasady, bo konsul wolała być na… wyścigach Formuły 1 » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Rozmowa gen. Andrzeja Błasika z kpt. Arkadiuszem Protasiukiem mogła trwać najwyżej kilka sekund – nieoficjalnie dowiedział się „Wprost”.

Z naszych ustaleń wynika, że na taśmach z monitoringu na warszawskim Okęciu z 10 kwietnia widać dwie osoby, które się mijają, na kilka sekund przystają i przez chwilę rozmawiają. Być może chodzi o gen. Błasika i kpt. Protasiuka.

Trwająca dosłownie kilka sekund rozmowa dwóch postaci to jedyny możliwy dowód na jakikolwiek kontakt obu wojskowych przed lotem. Według rzecznika Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Zbigniewa Rzepy – na nagraniach z monitoringu w ogóle nie znaleziono obrazu, na którym widać rozmowę Błasika z Protasiukiem.

Dodajmy jeszcze, że mimo usilnych starań nie znaleziono żadnego dowodu na naciski kogokolwiek z pasażerów na załogę Tu-154. Poszlaki, o których wspominano wkrótce po katastrofie, zostały sfałszowane (Rosjanie w miejsce słów “Powiedz, że jeszcze jedna mila od osi została” wstawili w stenogramach “wkurzy się, jeśli… [niezrozumiałe].. jedna mila od pasa”). Wiadomo też, że załoga tupolewa w ogóle nie chciała lądować i podjęła decyzję o odejściu na drugi krąg.

http://niezalezna.pl/10156-klotni-nie-bylo-na-pewno

7 maja 2011

Oceń artykuł:

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters