Polacy potwierdzają: Nie było ingerencji w zapis czarnych skrzynek Tu-154

Publikacja w serwisie: 18 June 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Polacy znają kilkanaście słów więcej z czarnych skrzynek » Prokuratura nie potwierdza rosyjskich informacji o braku śladów ingerencji w zapis rejestratorów tupolewa » MAK zmanipulował zapis polskich skrzynek » Bez czarnych skrzynek nie wyjaśnimy tej katastrofy » Odfałszowane zapisy czarnych skrzynek » Trzeba skopiować nagrania z czarnych skrzynek » Odczytano kolejne fragmenty czarnych skrzynek Tu-154M » Ekspertyza oryginałów tzw. czarnych skrzynek jest konieczna » Nie ma śladu montażu na zapisach z czarnych skrzynek tupolewa » Odczytano prawie wszystkie słowa z czarnych skrzynek tupolewa » Możemy nigdy nie poznać danych z czarnych skrzynek Tu-154M ? » Rosjanie nie przekażą polskiej prokuraturze oryginałów czarnych skrzynek » Powrót czarnych skrzynek do Polski jest “sprawą fundamentalną” » Podpisano memorandum ws. przekazania Polsce zapisów z czarnych skrzynek » Krzyk cierpienia. Zapis czarnej skrzynki » Jest paragraf na “Smoleńsk. Zapis śmierci” » Zapis polskiej czarnej skrzynki samolotu Tu-154M » Zapis rozmowy między pilotami Ił-76 a kontrolerami lotów » MAK opublikował pełny zapis wszystkich rozmów wieży z załogą TU-154 » Aleksiej Morozow – MAK OPUBLIKUJE PEŁNY ZAPIS ROZMÓW KONTROLERÓW » Przez rok i dwa miesiące rząd Tuska ukrywał zapis skrzynki ATM » Polska “walczy” o kasetę, na której rzekomo nie nagrał się zapis z radiolokatora » “I co, Polacy, nie uchroniliście prezydenta?” » Nie ma państwa, pozostali Polacy » Polacy zbulwersowani nieobecnością “Brukseli” » To Polacy powinni być gospodarzami śledztwa » Rosjanie piszą do Polaków, Polacy – do Rosjan » Rosyjska prokuratura wzywa. Polacy się boją » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » Polacy pytają Rosjan, dlaczego cięto wrak Tu-154 i wybijano w nim szyby » Co było a nie jest… » Kłótni nie było – na pewno » To było wzorcowe lądowanie » Jak to z krzyżem było? [kalendarium] » Mistyfikacja MAK: Generała nie było w kokpicie » 19 telefonów było aktywnych na pokładzie Tu-154 » “Nie było presji, by piloci lądowali” » W samolocie nie było wybuchu ani pożaru » 10 kwietnia nie było drugiego Katynia » Katastrofa pod Smoleńskiem. To nie było lądowanie. Cz.6. » Oficer BOR: Nie ma pewności, że lotnisko było bezpieczne » Gdzie był Sławomir Wiśniewski, kiedy go nie było » W specpułku nie było lepszego pilota na tupolewach » Przy starcie z Okęcia nie było problemów z pogodą » Mec. Kownacki: Gen. Błasika nie było w momencie katastrofy w kokpicie Tu-154 » 10 kwietnia na lotnisku w Smoleńsku było dwóch KIEROWCÓW BOR-u » Na pogrzebie pilota Tu-154 nie było nikogo z rządu Tuska » Prokuratura: Pobicie było, ale sprawców wykryć nie można » Radio ZET: Tuż po katastrofie samolotu słychać było strzały » Jakie było wyposażenie elektroniczne maszyny prezydenkiej ? » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Eksperci z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, którzy w piątek wrócili z Moskwy, potwierdzili, że nie było ingerencji w ciągłość zapisów czarnych skrzynek tupolewa, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. – dowiedzieli się nieoficjalnie reporterzy śledczy RMF FM. Pobyt dwóch biegłych i prokuratora przedłużył się o kilkanaście dni.

W trakcie pobytu eksperci zbadali ponad 100 metrów taśm z rejestratorów.

Oficjalna opinia Instytutu Sehna w Krakowie to, według naszych ustaleń, kwestia jednego miesiąca. Generalnie, po potwierdzeniu braku jakichkolwiek ingerencji w nagrania, ekspertyza mogłaby być gotowa już w najbliższym tygodniu. Problem w tym, że eksperci muszą poczekać na oficjalne protokoły z ich pobytu w Moskwie.

Protokoły te zostaną przekazane w ramach wniosku o pomoc prawną, więc nie wiadomo jeszcze, kiedy to nastąpi. Jak się jednak nieoficjalnie dowiedzieli reporterzy RMF FM, Rosjanie zadeklarowali, że nie będą z tym zwlekać.

Wstępnie ustalono jednak, że taśma czarnej skrzynki jest zgodna z kopią w stu procentach. To oznacza, że nikt nie manipulował przy nagraniu ani go nie montował.

Roman Osica
http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/fakty/news-polacy-potwierdzaja-nie-bylo-ingerencji-w-zapis-czarnych,nId,345895
17 czerwca 2011
Oceń artykuł:

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • e2rd :

    Komisja Millera, Prokuratura badające przyczyny katastrofy smoleńskiej otrzymali od Rosjan co najmniej 3 kopie ! Jeżeli kopię trzeba było wykonywać aż 3 razy to znaczy że nie była ona tożsama z oryginałem ..
    Nie wiemy czy polscy śledczy wykonali 4 kopię .. Wiemy że dopiero po 14 miesiącach !!! sprawdzono taśmę CVR i rejestratora parametrycznego pod kątem zapisu, namagnesowania itp. Z badań wynika że taśma została zapisana na tym konkretnym rejestratorze i że została zapisana dawno temu … Czy taśma była oryginalna ? Nie wiadomo ale można założyć że tak .. Wiadomo natomiast na pewno że rejestrator był przetrzymywany w sejfie “opieczętowanym” papierowym paskiem z podpisem prok. Rzepy. Z takiego magnetycznego rejestratora spokojnie można wymontować głowicę i za jej pomocą nagrać na innym rejestratorze co tylko chcemy … Między drugą zaszumioną rosyjską kopią otrzymaną na miejsce pierwszej na której zabrakło 16 sekund a trzecią przysłaną po wizycie polskich prokuratorów w Moskwie na wiosnę 2011 minęło prawie 8 miesięcy … Przez ten czas można było zrobić praktycznie wszystko.
    Można było na szybko wyciąć 16 sekund wciskając kopię Millerowi by zyskać na czasie, nadpisać w drugiej kopii kanał pierwszego pilota dźwiękami z kabiny, zaszumić ją i przekazać Polakom. Potem 8 miesięcy spokoju a polski Instytut Ekspertyz Sądowych przez kilka miesięcy pyta Rosjan o parametry częstotliwości prądu zaburzające kopię … Bezskutecznie …
    Zastanawiające jest to że Rosjanie “od razu” znaleźli i oddali polski rejestrator QAR (po 5ciu dniach) natomiast do oryginału zapisu rejestratorów magnetycznych polscy specjaliści dotknęli się po ponad roku. Polskie rejestratory QAR Rosjanie mają w swoich samolotach od wielu lat i przy badaniu ich wypadków MAK nigdy nie zwracał się do polskich producentów o ich odczytanie. W czasie remontu TU154M w Samarze rosyjscy specjaliści mieli dostęp do starych taśm z rejestratorów katastroficznych jak i do polskiego rejestratora cyfrowego.
    Wiadomo jedno … Z założenia cyfrowy rejestrator eksploatacyjny nie ma zabezpieczeń antyfałszerskich .. Zresztą teoretycznie nie jest on przeznaczony do badania przyczyn wypadków.
    Trudniej podrobić zapis rejestratorów magnetycznych (ciągłość pola magnetycznego, ciągłość zapisu itp). Aby to stwierdzić trzeba mieć dostęp do oryginałów taśm rejestratorów magnetycznych a te zostały udostępnione ponad rok po katastrofie. Ciągłość zapisu audio można zbadać na podstawie dobrze wykonanej kopii. A ta (trzecia) została wykonana przez polskich prokuratorów dopiero na wiosnę 2011. Nie wróciła ona jednak do Warszawy z prokuratorami tylko została przysłana z Moskwy po ponad miesiącu. Czy polscy specjaliści wykonali 4 kopię na miejscu ? Tego nie wiemy … Wiemy że rosyjscy śledczy po orzeczeniu o braku zafałszowania zapisu obiecali natychmiast przysłać stronie polskiej protokoły z badania kopii.
    Wiemy także jedno … Dodatkowe słowa (min. potwierdzenie komendy “odchodzimy”) odczytane przez polskich ekspertów z Krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych (z zaszumionej drugiej kopii) nie zainteresowały rosyjskich śledczych .. Pytanie czy zainteresują Komisję Millera.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 8 Thumb down 1

  • andrew001 :

    “ustalono ze zapis czarnej skrzynki jest zgodny z kopia w stu procentach. To oznacza ze nikt nie manipulowal przy nagraniu ani go nie montowal”

    KARDYNALNY BLAD LOGICZNY!!! To co mozna stwierdzic ze zarowno kopia jak i obecna tasma w rejestratorze sa zgodne. Jakiekolwiek badania autentycznosci zapisu, braku manipulacji w zapisie, itd. nie jest mozliwe stwierdzic przy ogladaniu pod ruskim nadzorem czarnych skrzynek. A wiec jakiekolwiek wczesniejsze manipulacje ruskich sa takze zawarte na tych tasmach. To weryfikacja ekspertow absolutnie nie wyklucza faktu sfalszowania tych zapisow, stwierdza tylko ze oba zapisy sa zgodne, to znaczy ze zadnych wiecej manipulacji nie przeprowadzano po wykonaniu ostatniej kopii zapisu (przekazanego do Polski) – widocznie nie byly juz potrzebne. Niech podadza czy ten nadzor byl takze wyposazony (choc mysle ze to nie ma wiekszego znaczenia) w ramach no, psychologicznej formy nacisk, w srodki perswazji bezposredniej np. kalasznikow ak47.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 6 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters