Kluczowym elementem była decyzja kontroli lotów lotniska Siewiernyj o sprowadzaniu samolotu na “rozkaz z centrali” [BIAŁA KSIĘGA]

Publikacja w serwisie: 30 June 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi:

Zobacz także:

» "List z Polski" » BĘDZIE BIAŁA KSIĘGA WS. KATASTROFY » FAŁSZYWA WIEŻA KONTROLI LOTÓW » FAŁSZYWA WIEŻA KONTROLI LOTÓW » Rozmowy między pilotami Tu-154, Jaka-40 i wieżą kontroli lotów w Smoleńsku » Rosja. Rozporządzenie z 2007: Siewiernyj ma status lotniska wspólnego bazowania » Prokuratura wojskowa dysponuje już analizą kart podejścia lotniska Smoleńsk Siewiernyj » Na jakiej podstawie osoby znajdujące się na wieży kontrolnej lotniska Siewiernyj zostały dopuszczone do służby » Zespół biegłych zbada karty podejścia na Siewiernyj, dokumentację fotograficzną lotniska i wyniki analiz rejestratora ATM » Wniosek o zweryfikowanie związków ze służbami ZSRR m.in. przedstawicieli MAK, obsługi lotniska Smoleńsk-Siewiernyj oraz ich przełożonych » Szef kontrolerów wieży lotów na lotnisku Siewiernyj trzy dni po katastrofie polskiego Tu-154M przeszedł na emeryturę. » Skandaliczna decyzja » Obecność prezydenta decyzją rodzin » Edmund Klich: Likwidacja 36. pułku to słuszna decyzja » Likwidacja 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego to decyzja polityczna, obliczona na efekt wyborczy » Rosyjskie służby bezpieczeństwa wymknęły się spod kontroli » Jak zabezpieczyć Polskę przed utratą kontroli nad wydobyciem i wykorzystaniem gazu łupkowego? » Nagrania z wieży kontroli ruchu w Smoleńsku mogą pochodzić od służb specjalnych » Co działo się nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj w ostatniej fazie lotu prezydenckiego Tu-154M? » W jakim stanie i miejscu znajdował się kokpit Tu-154 po katastrofie 10 kwietnia ub.r. na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj? » Kontroler lotów ze Smoleńska: czy kogoś się boi? » Nie wiemy, dlaczego nie zamknięto lotniska » NIK: urzędnicy premiera utrudniali kontrolę ws. lotów VIP » Wątek nadzoru nad BOR wyłączony ze sprawy organizacji lotów » To kancelaria premiera odpowiadała za bezpieczeństwo lotów VIP-owskich » Oficerowie BOR-u pierwszymi świadkami ws. organizacji lotów z 7 i 10 kwietnia » Prokuratura dostała “nowe” zdjęcia z lotniska w Smoleńsku » Analiza wypowiedzi J. Millera w kwestii rejestratora lotów » Zapis rozmowy między pilotami Ił-76 a kontrolerami lotów » Porównują stan lotniska przed wizytami prezydenta i premiera » MAK: Nic nowego w raporcie Millera, wady lotniska opisaliśmy wcześniej » Nowe zasady podróżowania VIPów. Lotniska będą sprawdzane » MAK: Załoga Tu-154 była źle przygotowana » Macierewicz: To była zbrodnia » Dla nas to była oficjalna wizyta » Polska prokuratura pyta Rosjan, kto pracował przy oświetleniu lotniska » Na miejscu była potworna cisza… » Brzózka była cieniutka i już ją ścięli » Raport Millera to była świadoma manipulacja » “Cała sprawa (z krzyżem – red.) to była przemyślana prowokacja.” » To była kula z ludzkich ciał. 320 fragmentów 96 ofiar » Gen. Czaban kontruje: załoga była dobrze przygotowana » Kard. Stanisław Dziwisz: Inicjatywa nie była nasza » Miller: Nie mam pewności, czy była kłótnia Protasiuka z Błasikiem » Gdyby przyrządy w samolocie pracowały prawidłowo, pilot wiedziałby, że schodzi poniżej poziomu lotniska » Świadek katastrofy: w kabinie była jeszcze jedna osoba » “La Stampa”: Polska przyznaje, że to była wina polskich pilotów » Klich: była koncepcja, żeby pokazać winę pilotów » Nie ma dotychczas jednoznacznego dowodu, by katastrofa smoleńska była efektem zamachu » Rosyjska symulacja przeczy słowom Kaczyńskiego: katastrofa Tu-154M była możliwa » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Rosja ponosi większość winy za katastrofę smoleńską – wynika z ustaleń parlamentarnego zespołu badającego przyczyny katastrofy. Jej przewodniczący Antoni Macierewicz podkreśla, że kluczowym elementem była decyzja kontroli lotów lotniska Siewiernyj o sprowadzaniu samolotu na “rozkaz z centrali”.

- Główna część winy za to, co się stało, spoczywa na Rosjanach, chociaż są także polskie winy – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas prezentacji tzw. białej księgi, efektu prac zespołu smoleńskiego.
Macierewicz zaznaczył, że dokumenty, którymi dysponuje zespół, wskazują na to, że “to właśnie na stronę rosyjską spada przede wszystkim odpowiedzialność za ten dramat”. Poseł PiS podkreślał, że pierwszy pilot Tu-154M mjr Arkadiusz Protasiuk nie lądował w Smoleńsku, tylko “usiłował wyrwać się ze śmiertelnej pułapki i uratować prezydenta i przywódców Polski”.
Jak stwierdza “biała księga”, decyzja nakazującą przyjęcie Tu-154M w Smoleńsku mimo złej pogody i niechęci kontrolerów zapadła w moskiewskiej centrali. Zdaniem Macierewicza, polecenie: “sprowadzać i bez dyskusji”, było bezprawne i sprzeczne z rosyjskimi przepisami.
- Kluczowym pytaniem jest, dlaczego centrala zakazała im [kontrolerom - red.] zamknięcia lotniska, dlaczego odmówiła wskazania zapasowego, dlaczego zmuszała ich do przekazywania fałszywych informacji? – wyliczał Macierewicz. Poseł podkreślił, że zachowanie kontrolerów obrazuje dramatyzm sytuacji, oni “błagają swoją centralę, by wskazała zapasowe lotnisko, a centrala odmawia”.
- Kluczowy moment to był ten, w którym oni wydają polecenie, żeby sprowadzić do 100 metrów, mimo że kontrolerzy mówią, iż w ogóle nie powinien zniżać lotu, że lotnisko powinno być zamknięte – mówił prezes PiS. – To jest wina Rosjan, tak samo jak i późniejsza dezinformacja, i to wszystko, co działo się już po katastrofie, nie podjęli normalnych działań – rekonstrukcję wraku, bardzo dokładne sekcje zwłok, które powinny być oczywiście powtórzone także w Polsce itp., to robiono to wszystko, o czym doskonale wszyscy wiedzą – wskazywał Kaczyński.
W kontekście tych stwierdzeń zespołu smoleńskiego dziennikarze pytali, czy wina Rosji była zamierzona. – To jest zbyt daleko idące, przedstawimy szereg dalszych dokumentów, dowodów, analiz i wtedy może będzie łatwiej, a teraz zawieśmy to pytanie, bo jest różnica między winą a winą intencjonalną, wina jest z całą pewnością, co do intencji będziemy o tym jeszcze rozmawiać – oświadczył Jarosław Kaczyński.
Posłowie PiS deklarowali, że “biała księga” to odpowiedź na kwestionowany przez nich raport rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). – Mamy dzisiaj jedyny funkcjonujący w obiegu międzynarodowym dokument – raport MAK. Raport, który – wedle naszej najlepszej wiedzy – jest nieprawdziwy, szkaluje Polaków i Polskę, wprowadza w błąd międzynarodową opinię publiczną – mówił Kaczyński na konferencji prasowej.
Macierewicz dodał, że Rosjanie od razu próbowali zrzucić odpowiedzialność za katastrofę, obciążając polskich pilotów, prezydenta, dowódcę Sił Powietrznych.
Licząca 20 rozdziałów “biała księga” zawiera wiele innych zarzutów wobec Rosji. Zespół smoleński podkreśla, że Rosjanie dostarczyli stronie polskiej błędne karty podejścia lotniska Smoleńsk Siewiernyj oraz nie przekazali wymaganych danych meteorologicznych.
Macierewicz zarzucił także Rosji fałszowanie kopii zapisów czarnych skrzynek poprzez celowe “zaszumienie”, tak aby nie można było odczytać całej ich zawartości. Z treściami zawartymi w “białej księdze” zgadzają się przedstawiciele wielu rodzin smoleńskich. – Nie znalazłam tutaj nic, co można by podważyć – stwierdziła Ewa Kochanowska, wdowa po rzeczniku praw obywatelskich Januszu Kochanowskim, obecna na wczorajszej konferencji.
Raport nie podoba się natomiast posłom koalicji. – Antoni Macierewicz nigdy nie napisał prawdy w swoich raportach, także nie warto się tym zajmować – powiedział szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz. Z kolei szef klubu PSL Stanisław Żelichowski posłużył się znaną już argumentacją, że “biała księga” PiS w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej to próba grania tragedią.
Edmund Klich, który był polskim przedstawicielem przy MAK, mówi, że przytoczone przez Macierewicza fakty rzeczywiście miały miejsce, ale zostały “zmanipulowane”. – Ich dobór został pięknie zmanipulowany. Przedstawiono nie wszystko. Słowo “zamach” w czasie konferencji nie padło, ale tworzy się taką atmosferę, komentarz do prezentacji sugeruje takie rozwiązanie, które uważnemu słuchaczowi samo ma się nasunąć – komentował. Dodał, że dla “fachowca w tej konferencji nie było nic ciekawego”.
Ustaleń księgi nie chce w ogóle komentować rosyjski MAK. – Proszę czytać raport MAK. Tam są odpowiedzi na wszystkie pytania – oznajmił przewodniczący Komisji Technicznej MAK Aleksiej Morozow w wypowiedzi dla PAP.

Zenon Baranowski

30 czerwca 2011

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110630&typ=po&id=po06.txt

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1
tagi:

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters