A co dziś wstrzymuje raport?

Publikacja w serwisie: 16 July 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Kaczyński wczoraj i dziś » Dziś petycja w sprawie Smoleńska » Lech Wałęsa: Ja im dziś wybaczam, ale oni mi już nie wybaczą » Dziś polscy archeolodzy i geodeci, dotarli do Smoleńska » Cała Polska dziś się wstydzi – Stanisław Michalkiewicz » “Dlaczego polski generał otrzymał medialny strzał w tył głowy?”, pytało dziś PiS » Dziurawy raport MAK » Raport co kwartał » Ostateczny raport MAK już w środę » Protokół opóźni raport? » Raport dr. inż. Grzegorza Szuladzińskiego » Raport MAK za zamkniętymi drzwiami » Raport MAK nie wiąże Polski » RAPORT ROSYJSKICH PSYCHIATRÓW » Politycy komentują raport MAK » Oskarżać pilotów i nie pytać o raport » Bronisław Wildstein, Lekceważący raport MAK » Alicja Zając – Raport MAK nas rozczarował » Raport MAK: bezpośrednie przyczyny katastrofy » Katastrofa Tu-154M – raport wstępny » Raport MAK nie mówi nic o kontrolerach lotu » Piloci wściekli na rosyjski raport » Raport Zespołu Ekspertów Niezależnych (ZEN) » JAROSŁAW KACZYŃSKI: RAPORT MAK TO KPINA Z POLSKI » Raport Millera to była świadoma manipulacja » Komisja Millera redaguje raport ws. katastrofy » Raport MAK powstał wbrew międzynarodowym przepisom » RAPORT MACIEREWICZA o działaniach żołnierzy i pracowników WSI … » Raport MAK nie spełnia wymogów konwencji chicagowskiej » USA: polska odpowiedź na raport MAK-u przeszła bez echa » Polski raport inny, czyli jaki? » “Kommiersant”: Polski raport surowszy niż rosyjski » Ukraińscy eksperci uważają, że raport MAK jest tendencyjny » “TUSK ODPOWIADA ZA RAPORT MAK” – pikieta pod Kancelarią Premiera » Raport Millera dopiero po 17 lipca, są problemy z tłumaczeniem » Tusk: “Liczę, że raport Millera uda się zaprezentować w czerwcu” » MSZ: Nie komentujemy “białej księgi”; będzie rzetelny raport » Raport Jerzego Millera zawiera sprzeczne dane » Dopiero za dwa miesiące poznamy raport MAK w sprawie katastrofy » Jutro poznamy odpowiedź MAK-u na raport komisji Millera » “Raport MAK-u nie jest dla nas wiążący, nie musimy się od niego odwoływać” » Inżynier Wróbel miał pomóc analizować raport MAK » Miller: Raport ws. katastrofy smoleńskiej pierwszy otrzyma premier » Morozow: “Proszę czytać raport MAK. Tam są odpowiedzi na wszystkie pytania” » Tusk: Jeżeli raport będzie gotowy, zostanie opublikowany » Wstępny raport przed 10 października. Bez zapisów rozmów z wieży? » Warto rozmawiać – 04.01.2011 – dlaczego raport MAK jest nie do przyjęcia » Raport komisji Millera na biurku premiera, liczy 300 stron » Raport Millera wywołał w Polsce trzęsienie ziemi i szok » Raport Millera starannie pomija odpowiedzialność premiera Tuska » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Wzmożone zainteresowanie Grzegorza Schetyny, marszałka Sejmu, opóźniającym się terminem publikacji raportu komisji Millera w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M to znak, że środowisko Platformy Obywatelskiej zastanawia się już nie nad tym – czy, ale jak użyć katastrofy w kampanii wyborczej.

- Po trzech tygodniach od przekazania raportu do tłumaczenia nie można mówić, że to tylko “techniczny problem z tłumaczeniem”. Wszystko wskazuje na to, że w Platformie Obywatelskiej toczy się dyskusja, kiedy i jak użyć tego raportu oraz o konsekwencjach płynących z jego ujawnienia, w sensie wpływu na wynik wyborów – zauważył Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych. Grzegorz Schetyna, marszałek Sejmu, przejął na siebie ciężar informowania opinii publicznej o przyczynach opóźniającej się publikacji raportu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M z 10 kwietnia 2010 roku. Wczoraj przyznał on, że “sprawdził”, co jest powodem opóźnienia publikacji, i wyznał, iż “brak raportu Millera to kwestia opóźnienia w tłumaczeniu” i jest to sprawa techniczna. – Sprawdzałem to, bo to sprawa emocjonalna w ostatnich dniach – mówił. Schetyna zasygnalizował też, że “powinniśmy rozdzielić kwestię raportu, jego przetłumaczenia i przekazania go opinii publicznej od kwestii personalnych i wniosków z niego wynikających. To są zupełnie inne sprawy”. Marszałek Sejmu przyznał też, że nie ma sensu zmieniać szefa MON tuż przed końcem kadencji. W narracji Schetyny zastanawia, dlaczego i gdzie marszałek musiał sprawdzać, co dzieje się z raportem, bo dzień wcześniej zapewniał, że problem leży w tłumaczeniach.
Jak przypomina Witold Waszczykowski, Grzegorz Schetyna już wcześniej upominał premiera Donalda Tuska za sposób reakcji rządu na raport Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). Jak zauważył, być może tego rodzaju wystąpienia to próba utrzymania swojej frakcji w ramach Platformy Obywatelskiej i przypominania o sobie. Jednak mogą być one również spowodowane tym, że w PO trwa dyskusja na temat taktyki wyborczej i tego, jak poinformować społeczeństwo o raporcie. – Jestem przekonany, że toczy się taka dyskusja i szukane jest optymalne rozwiązanie. Być może mamy tu do czynienia z elementem przecieku z tejże dyskusji – zauważył. Jedno jest pewne – bez względu na to, czy raport zostanie opublikowany przed wyborami czy też nie, w kampanii wyborczej sprawa katastrofy smoleńskiej się pojawi. Platforma będzie musiała się zmierzyć z tym problemem. Ujawnienie zaniedbań rządu z pewnością nie wpłynie dobrze na wynik, ale i ukrywanie raportu będzie źle odebrane, bo odsuwanie tej sprawy w czasie będzie rodziło podejrzenia o prowadzenie świadomej gry raportem. – Już teraz mija tak długi okres, odkąd raport został przekazany do tłumaczenia, że chyba nikt nie wierzy, iż jest to kwestia wyłącznie tłumaczenia – ocenił Waszczykowski. Jak zauważył, trzeba pamiętać, że biuro tłumaczeń miało dostęp do dokumentów MAK w wersji polskiej, rosyjskiej i angielskiej, zatem cała terminologia lotnicza zebrana jest w jednym miejscu i nie powinna dla tłumaczy stanowić problemu. – Przy dzisiejszym rozwoju translacji takie tłumaczenie można było wykonać w ciągu kilku dni. Przecież tego nie robi jedna osoba, ale cały zespół tłumaczy. Po trzech tygodniach oczekiwania nie można wciąż tłumaczyć, że to “techniczny problem z tłumaczeniem”. W mojej ocenie, głównymi przesłankami, które decydują o tym, że raportu się nie ujawnia, są toczące się dyskusje, kiedy i jak użyć tego raportu i jakie będą konsekwencje płynące z ujawnienia tego dokumentu, w sensie jego wpływu na wynik wyborów – twierdzi Waszczykowski.

Marcin Austyn

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110716&typ=po&id=po29.txt

16 lipca 2011

Oceń artykuł:

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters