Prokuratura wciąż czeka na komplet rosyjskich dokumentów sekcyjnych

Publikacja w serwisie: 18 July 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » A szef BOR wciąż czeka » Prokuratura nie potwierdza rosyjskich informacji o braku śladów ingerencji w zapis rejestratorów tupolewa » W poniedziałek komplet tłumaczeń akt otrzymanych od Rosji w kwietniu » Klich czeka na kolejną katastrofę » Hangar czeka na wrak tupolewa » Polscy śledczy mają komplet tłumaczeń akt smoleńskich otrzymanych w kwietniu » RMF FM: Z dokumentów wynika, że gen. Błasik był w kokpicie » Prokuratorzy nie przywieźli z Moskwy żadnych dokumentów ani protokołów » MAK przekaże Polsce dokumenty smoleńskie – 251 dokumentów, w sumie 10 tys. stron » Apel do obywateli USA, którzy mają prawo na mocy ustawy do dostępu do wszelkich dokumentów będących właśnością rządu USA. » Tam wciąż są ludzkie szczątki » MAK nie daje dokumentów – Premier Donald Tusk nie widzi powodów do podejmowania interwencji u premiera Władimira Putina w sprawie śledztwa smoleńskiego » Pytania w sprawie Smoleńska wciąż aktualne… » Zagadka głosu w kokpicie wciąż nierozwiązana » Po katastrofie smoleńskiej wciąż nie odnaleziono 19 monet NBP » Śledczy wciąż intensywnie pracują na miejscu katastrofy » Polscy eksperci wracają. Wrak wciąż niszczeje » Ekspert: Polska wciąż ma możliwość skorzystać z pomocy ICAO » Rosyjski lobbysta: Jeden z braci Kaczyńskich wciąż żyje » Wciąż brakuje kilku protokołów z sekcji ofiar katastrofy smoleńskiej » Wojciech Materski: Trudne sprawy między Polską a Rosją wciąż pozostają » Minęły prawie dwa lata, a broń poległych funkcjonariuszy BOR wciąż jest w Moskwie » RAPORT ROSYJSKICH PSYCHIATRÓW » MILCZENIE ROSYJSKICH GENERAŁÓW. » Niespotykana prośba rosyjskich śledczych » 10 KWIETNIA I NADAKTYWNOŚĆ ROSYJSKICH SŁUŻB » Iwan Preobrażenski o liście otwartym rosyjskich dysydentów » Prokurator Rzepa: Monitorowaliśmy pracę rosyjskich śledczych » Zaskakująco podobne zeznania rosyjskich świadków katastrofy » Strzały na miejscu katastrofy? – nowe zeznania rosyjskich milicjantów » Chaos w rosyjskich dokumentach z sekcji zwłok ofiar katastrofy 10 kwietnia » Sprzeczności w rosyjskich protokołach: Tupolew wypuszczał podwozie z oderwanym skrzydłem? » Zastępca szefa sztabu rosyjskich WWS opisał ostatnie chwile prezydenckiego Tu-154M. » Bezczelność rosyjskich “śledczych” nie reagujących na polskie wnioski: Przekażcie nam swoje dokumenty procesowe » Akcja “Wprost” i rosyjskich portali: szalony generał zniszczył polski samolot rządowy » Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane » Prokuratura nie ufa adwokatom ?! » Prokuratura Polska czy Kolonialna? » Prokuratura nie wie, co zleciła Rosjanom » Prokuratura zbyt bierna » Prokuratura przesłuchuje rodziny » Prokuratura przesłucha Kaczyńskiego » Prokuratura dopasuje się do wersji MAK? » Prokuratura wojskowa ukrywa dowody » Prokuratura powoła zespół biegłych » Prokuratura: Nie rezygnujemy z przesłuchań kontrolerów » Prokuratura: brak dowodów na naciski » Prokuratura ustala plan z Kremlem » PROKURATURA ZAKNEBLUJE DZIENNIKARZY WS. SMOLEŃSKA? » Prokuratura nie sprawdziła, czy doszło do wybuchu? » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Pełnomocnicy rodzin ofiar smoleńskich apelują do rzecznika praw obywatelskich o zaangażowanie się w udostępnienie treści raportu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego przed przedstawieniem go opinii publicznej. Rodziny liczą też na spotkanie z prokuratorami prowadzącymi śledztwo smoleńskie w sprawie ewentualnej ekshumacji ciał ich bliskich.

List do rzecznika praw obywatelskich prof. Ireny Lipowicz wysłał mecenas Stefan Hambura, pełnomocnik syna Anny Walentynowicz, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. “Zwracam się do Pani jako Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) i Profesora prawa administracyjnego. Zarówno Pani tragicznie zmarłemu Poprzednikowi dr. Januszowi Kochanowskiemu, jak i Pani leży na sercu prawo obywatela do dobrej administracji. W 2007 r. we wstępie do skryptu “Studium prawa europejskiego fundacji Prawo Europejskie w Warszawie” pisała Pani między innymi: “Obecnie możemy już wyróżnić wspólne cechy działania administracji europejskiej – przykładanie ogromnej wagi do legitymacji działań administracji i do kwestii zaufania”. Do regulacji prawnych wprowadzono również pojęcia etyczne, takie jak uczciwość, rzetelność, bezstronność, które w ten sposób stały się elementem prawa. Ponadto ogromny nacisk położono na zakaz dyskryminacji” – czytamy w liście mecenasa Hambury. Prawnik zaznacza, że apelował o umożliwienie rodzinom zapoznania się z treścią raportu do premiera oraz Bartosza Arłukowicza jako pełnomocnika ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu. Arłukowicz odrzucił możliwość wcześniejszego zapoznania się z raportem końcowym ministra Millera przez rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej. Milczy też sam premier Donald Tusk. Zdaniem Hambury, zachowanie szefa rządu, który trzyma rodziny ofiar w niepewności, czy będą mogły się zapoznać z raportem końcowym przed jego publikacją, narusza prawo do dobrej administracji przysługujące wszystkim polskim obywatelom, a wynikającym z art. 30 Konstytucji RP, który stanowi, że “Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”. – Ogłaszane od wielu miesięcy zapowiedzi upublicznienia raportu końcowego naruszają godność człowieka, członków rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, gwarantowane zapisami polskiej Ustawy Zasadniczej oraz zapisami unijnymi. Członkowie rodzin wielokrotnie musieli oraz muszą nadal mierzyć się z całym dramatem katastrofy smoleńskiej. Żyją w ciągłym napięciu, które wywołuje u nich intensywne psychiczne oraz fizyczne cierpienie. Niestety te aspekty etyczne nie zostały do tej pory uwzględnione przez pana premiera Tuska i ministra Arłukowicza – tłumaczy Hambura. – Jesteśmy zdumieni takim postępowaniem szefa rządu, który nie raczy odpowiedzieć choćby w dwóch zdaniach. My nie musimy czytać raportu po rosyjsku czy po angielsku. Możemy go przeczytać po polsku, skąd więc to milczenie? – pyta Andrzej Melak, brat Stefana Melaka. W jego ocenie, raport powinien być bezwzględnie pokazany najpierw rodzinom, aby zabezpieczyć się przed niespodziankami typu “pijany generał w kokpicie kazał lądować”. – To nie rodziny powinni o to zabiegać, ale rząd powinien wyjść z taką inicjatywą – mówi.

Konfrontacja dokumentacji medycznej
Rodziny czują się również lekceważone przez prokuraturę wojskową, która nie kwapi się do rozstrzygnięcia wniosków o ekshumacji ciał ich bliskich. – Jak dotąd prokuratura nie zaproponowała nam spotkania w tej sprawie, wzywa się nas natomiast do składania zeznań o stanie zdrowia naszych bliskich – mówi Melak. – Najwyraźniej prokuraturze chodzi o skonfrontowanie tych informacji z materiałami sekcyjnymi, jakie prokuratorzy wojskowy otrzymali z Rosji. W związku z niejasnościami, jakie znalazły się w tej dokumentacji. Jesteśmy niepomiernie zdziwieni tym, że prokuratura dotąd nie wydała zgody na ekshumację, zwłaszcza że nie ma innych dowodów kluczowych w tej sprawie – dodaje.
Prokuratura przesłuchuje rodziny w sprawie szczegółów dotyczących stanu zdrowia swoich bliskich. W związku z tym zeznania złożyli już m.in. bliscy śp. Przemysława Gosiewskiego. – Rosną kolejne tomy akt, ale nie zbliżamy się do prawdy o katastrofie. Mam wrażenie, że prokuratura tylko stwarza pozory śledztwa – ocenia Beata Gosiewska. – Najwyraźniej prokuratura chce zweryfikować materiały sekcyjne, które otrzymała z Rosji. Moim zdaniem, gdyby w ogóle doszło do spotkania prokuratury z rodzinami, to powinno mieć ono charakter indywidualny ze względu na szczególnie delikatny charakter tej sprawy – ocenia mec. Bartosz Kownacki. Do prokuratury wojskowej wpłynęły trzy wnioski o ekshumację. Złożyły je rodziny: Przemysława Gosiewskiego, Stefana Melaka oraz Zbigniewa Wassermanna. Kwestie otwarcia grobu regulują przepisy kodeksu postępowania karnego. Postanowienie w tym zakresie wydaje prokuratura (art. 209). Również wbrew woli rodziny bądź przy jej sprzeciwie może ona z własnej inicjatywy podjąć decyzję o ekshumacji. W zależności od tego, czy istnieje uzasadniony powód i okoliczności, które za tym przemawiają, prokuratura rozpatruje wniosek w określonym przez siebie terminie. – Wnioski te nie zostały jeszcze rozstrzygnięte i prawdopodobnie nie nastąpi to zbyt szybko, bo nie mamy jeszcze kompletu materiałów sekcyjnych – stwierdza kpt. Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Rodziny ofiar tragedii zdecydowały się na ten krok, bo do tej pory nie otrzymały wyników sekcji zwłok oraz nie jest im znana bezpośrednia przyczyna śmierci ich bliskich. Mają one poważne wątpliwości co do tego, czy tak naprawdę zostały przeprowadzone sekcje zwłok ich bliskich. – Nie mamy żadnych dokumentów dotyczących oględzin medycznych robionych zarówno przez polskich, jak i rosyjskich specjalistów. W dodatku pierwszą, zbiorczą listę dotyczącą wyników DNA mogliśmy zobaczyć dopiero w grudniu ubiegłego roku. Nikt z nas nie ma pewności, że w trumnach leżą ciała naszych bliskich – twierdzi z kolei Stanisław Zagrodzki, kuzyn Ewy Bąkowskiej, działaczki Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich. Rodziny nie wiedzą też, jakie tak naprawdę szczątki zostały włożone do trumien. Jak zaznaczają, fakt, iż nie otwarto trumien w Polsce, był konsekwencją działań ministrów rządu Donalda Tuska: Tomasza Arabskiego i Ewy Kopacz. W ich ocenie, to właśnie Arabski zapewniał Rosjan, że strona polska zrobi wszystko, by uniemożliwić otwarcie trumien w Polsce. Jak podkreśla Ewa Kochanowska, wdowa po Januszu Kochanowskim, rzeczniku praw obywatelskich, na jednym z posiedzeń zespołu smoleńskiego, podczas spotkania z ministrem Tomaszem Arabskim i minister Ewą Kopacz w Moskwie, które odbyło się w obecności Rosjan, minister Arabski bardzo zdecydowanie przekonywał rodziny, że mają dokonać identyfikacji na terenie Rosji, ponieważ nie będą mieć tej możliwości w Polsce. – On nie mówił do nas, on mówił do tych Rosjan, którzy znajdowali się na sali – zaznacza Kochanowska.

Anna Ambroziak

18 lipca 2011

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110718&typ=po&id=po13.txt

Oceń artykuł:

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters