NIK: urzędnicy premiera utrudniali kontrolę ws. lotów VIP

Publikacja w serwisie: 25 July 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » To kancelaria premiera odpowiadała za bezpieczeństwo lotów VIP-owskich » Kontroler lotów ze Smoleńska: czy kogoś się boi? » FAŁSZYWA WIEŻA KONTROLI LOTÓW » FAŁSZYWA WIEŻA KONTROLI LOTÓW » Zapis rozmowy między pilotami Ił-76 a kontrolerami lotów » Wątek nadzoru nad BOR wyłączony ze sprawy organizacji lotów » Analiza wypowiedzi J. Millera w kwestii rejestratora lotów » Oficerowie BOR-u pierwszymi świadkami ws. organizacji lotów z 7 i 10 kwietnia » Rozmowy między pilotami Tu-154, Jaka-40 i wieżą kontroli lotów w Smoleńsku » Szef kontrolerów wieży lotów na lotnisku Siewiernyj trzy dni po katastrofie polskiego Tu-154M przeszedł na emeryturę. » Empatia Premiera Tuska » Sowieckie kłamstwo premiera » Kluczowym elementem była decyzja kontroli lotów lotniska Siewiernyj o sprowadzaniu samolotu na “rozkaz z centrali” [BIAŁA KSIĘGA] » Tajemnicza śmierć dyrektora kancelarii premiera » List otwarty do Premiera RP Donalda Tuska » Treść listu gen. Petelickiego do premiera Tuska » “TUSK ODPOWIADA ZA RAPORT MAK” – pikieta pod Kancelarią Premiera » Raport komisji Millera na biurku premiera, liczy 300 stron » Raport Millera starannie pomija odpowiedzialność premiera Tuska » Andrzej Melak “Przemówienie premiera to obrona przez atak” » Porównują stan lotniska przed wizytami prezydenta i premiera » Petycja o powołanie międzynarodowej komisji u prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu » Idąc tropem rozumowania premiera, trzeba by rozwiązać prawie wszystkie pułki w Polsce » Będą zawiadomienia o podejrzeniu niedopełnienia obowiązków przez premiera Donalda Tuska oraz ministrów » Minęły już trzy miesiące od chwili, gdy – zgodnie z zapowiedzią premiera – posłowie powinni otrzymać odpowiedzi na swoje pytania » MAK nie daje dokumentów – Premier Donald Tusk nie widzi powodów do podejmowania interwencji u premiera Władimira Putina w sprawie śledztwa smoleńskiego » Gazeta Wyborcza: Prokuratura nie znalazła osób, które można obarczyć odpowiedzialnością za przygotowanie wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku w kwietniu 2010 roku » Odpowiedź kancelarii premiera na apel Ruchu 10 kwietnia ws. powołania międzynarodowej komisji technicznej badającej przyczyny katastrofy w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

NIK twierdzi, że urzędnicy premiera utrudniali kontrolę ws. lotów VIP. Inspektorzy łamali prawo – odpowiada kancelaria premiera. Sprawą zajmie się we wtorek sejmowa Komisja ds. Kontroli Państwowej – informuje “Rzeczpospolita”. Spór dotyczy organizacji lotów najważniejszych osób w państwie w latach 2005-2010, również lotu do Smoleńska.

“Brak rzetelnych danych w sposób znaczący utrudnia kontrolę” – pisał w lutym wiceprezes NIK Jacek Kościelniak do szefa KPRM Tomasza Arabskiego. Według gazety, informacje trafiły do Najwyższej Izby Kontroli dopiero po blisko dwóch miesiącach. Stało się to po interwencji kierownictwa władz NIK.

Pracownicy KPRM nie utrudniali pracy NIK – zapewnia Arabski. Kontrolę określa jako “niezwykle uciążliwą”, a nieprawdziwe informacje przekazane Izbie “omyłkami czy usterkami, które były niezwłocznie korygowane”.

Arabski uznał, że NIK złamała zasady kontroli – m.in. przesłuchując jego podwładnego, który zeznawać nie chciał, a jemu samemu przez długi czas odmawiając wglądu do akt z kontroli. Dlatego szef KPRM poskarżył się sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej, przed którą we wtorek stanie prezes NIK Jacek Jezierski.

RMF FM/PAP

http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/fakty/news-wojna-o-smolenski-raport-nik-kontrolerzy-skarza-sie-na,nId,351469

25 lipca 2011

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters