Przyczyną katastrofy były “dwa wielkie wstrząsy”, a nie uderzenie o brzozę

Publikacja w serwisie: 29 July 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Zobacz także:

» "List z Polski" » Nie mechaniczne uderzenie, a wybuchy były przyczyną zniszczenia tupolewa » Belgijska prasa: Niewyszkoleni piloci byli przyczyną katastrofy » “Komsomolskaja Prawda”: Tajna instrukcja przyczyną katastrofy Tu-154M? » RAPORT: Problemy z komunikacją między kontrolerem a załogą mogły być przyczyną katastrofy » Wielkie pranie mózgu przyniosło efekty » Sekcja zwłok Prezydenta budzi wielkie podejrzenia. » KTO WBIŁ W BRZOZĘ KAWAŁEK TU-154? » Tu-154M – moment uderzenia w brzozę » Tupolew ściął brzozę bez utraty skrzydła » Jak jeden z najsilniejszych samolotów świata utracił skrzydło po uderzeniu w 40-centymetrową brzozę ?! » Były zaniedbania, mogą być zarzuty » Po jaki grom były te powielacze? – Eunuchy III RP » W katalogu Maksymienkowa były szczątki z lampasami » Były dowódca Tu-154 o naciskach przed Tbilisi » Mielismy próbkę kiedy były 2 Kaczory NA RAZ. » Lista osób, które były na pokładzie rządowego Tu-154 » Były doradca Putina w parlamentarnym zespole smoleńskim » Były trzy telefony satelitarne. Nie mamy żadnego » Były szef ABW – Moskwa dogra własne oprogramowanie » Czy przedmioty należące do funkcjonariuszy BOR były objęte immunitetem dyplomatycznym » Gazowe interesy Putina załatwiane były z polskim premierem … » Samoloty Embrayer były już gotowe w połowie 2009 roku » Były generał KGB w BBN. Stanisław Koziej: temat Smoleńska sam wypłynie » Wyszły od Tuska, nie były u prezydenta – premier obrażał część osób » Były rzecznik MSWiA – “czas tej formacji o sowieckim rodowodzie minął” » Były ostrzeżenia ze strony rosyjskiej – Lotnisko w Smoleńsku było „zaniedbane” » Były szef kontrwywiadu wojskowego chce „przeprowadzenia dowodu z kompletnych billingów z 10 i 11 kwietnia 2010 r.” » Były ambasador nie pamięta w jaki sposób rzeczy osobiste Tomasza Merty znalazły się w jego gabinecie » Były agent GRU, obecnie pisarz i badacz historii ZSRR, Wiktor Suworow: Rosja jest zdolna do “politycznego morderstwa”… » Mapa katastrofy Tu-154 » Zdjęcia z katastrofy » Międzynarodowe śledztwo ws. katastrofy? » Zdjęcia z miejsca katastrofy Tu-154 » Kolejna rocznica katastrofy » Ił-76 i godzina katastrofy w Smoleńsku » Przyczyny katastrofy samolotu tu-154 » PiS ma zespół ds. katastrofy smoleńskiej » Mogli uniknąć katastrofy Tu-154 » Satelitarne zdjęcie katastrofy Tu-154 » Porównanie 2 filmów z katastrofy TU-154M » “Nie ma jedynej przyczyny katastrofy smoleńskiej” » Raport MAK: bezpośrednie przyczyny katastrofy » UK: protest ws hołdu dla ofiar katastrofy » BĘDZIE BIAŁA KSIĘGA WS. KATASTROFY » PETYCJA DO KONGRESU USA WS. KATASTROFY POD SMOLEŃSKIEM » “Przeszukajmy ponownie miejsce katastrofy” » Rodziny ofiar w miejscu katastrofy » Telefony dla rodzin ofiar katastrofy » Rosja: to my jesteśmy winni katastrofy » “Nieznane fakty ws. katastrofy smoleńskiej” » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Szef parlamentarnego zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz (PiS) powiedział, że według analizy pracującego w USA eksperta przyczyną katastrofy smoleńskiej były “dwa wielkie wstrząsy”, a nie uderzenie o brzozę.

Podczas czwartkowego posiedzenia zespołu parlamentarnego za pomocą telemostu połączono się z USA, gdzie prof. Kazimierz Nowaczyk, kierujący zespołem analizującym ostatnie minuty lotu Tu-154M do Smoleńska, przedstawił część wniosków z tej analizy. Jasno z niej wynika, że przyczyną katastrofy były “dwa wielkie wstrząsy”.

- Pan prof. Nowaczyk stwierdził, że – według niego – miały one charakter zewnętrzny w stosunku do mechanizmu samolotu.(…) Ja jedynie przekazuję jego zdanie, nie mam własnego poglądu na ten temat - powiedział Macierewicz.

Poseł PiS nie chciał mówić o naturze i pochodzeniu ewentualnych wstrząsów. – Nie interpretuję tego, na razie zbieramy fakty - podkreślił. Dodał, że zespół prof. Nowaczyka w oparciu o zarejestrowane parametry lotów mógł stwierdzić jedynie, że takie wstrząsy miały miejsce i w którym miejscu nastąpiły. - Ale jakiej one były natury, jaka była ich przyczyna, tego nie wiemy - zaznaczył szef zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej. - Wiemy, że powodem katastrofy nie było zahaczenie o brzozę - podkreślił Macierewicz. - Samolot nie zmienił kursu po minięciu tej brzozy, zmienił kurs dopiero (…) dużo dalej - powiedział.

Macierewicz zaznaczył, że analizie amerykańskiego zespołu poddano dane zawarte w mechanizmach samolotu.

- Mieliśmy do czynienia z chłodną analizą profesjonalisty, fizyka, profesora Uniwersytetu Maryland, który od wielu, wielu miesięcy pracuje nad danymi amerykańskimi pochodzącymi z przyrządów tego samolotu, które zostały zbadane w Redmond w USA i (…) stały się bazą do analizy całego zespołu, w imieniu którego dzisiaj prezentował jego wyniki pan profesor Nowaczyk – powiedział Macierewicz.

Jak dodał, wnioski są następujące: samolot nie zmienił kursu po minięciu brzozy, tej – mówił poseł PiS – “której MAK przypisuje złamanie skrzydła i obrót wokół własnej osi i przebieg katastrofy”.

- Tak nie było, samolot nie zmienił tego kursu, nie ma co do tego cienia wątpliwości. To stało się dużo dalej, po minięciu punktu wyznaczonego przez aparaturę TAWS, a między punktem zamrożenia wszystkich funkcji, zamrożenia pamięci centralnego komputera. Wtedy, kiedy doszło – na skutek dwóch wielkich wstrząsów – do awarii systemu zasilania, systemu elektrycznego – powiedział Macierewicz. Jak dodał, stało się to 15 metrów nad poziomem pasa.

Analiza katastrofy smoleńskiej, przeprowadzona przez Kazimierza Nowaczyka za pomocą telemostu (fot. Leszek Szymański/PAP)

Macierewicz o raporcie Millera

Macierewicz pytany był także o raport polskiej komisji pod przewodnictwem ministra SWiA Jerzego Millera, wyjaśniającej okoliczności katastrofy smoleńskiej. Raport ma zostać upubliczniony w piątek podczas specjalnej konferencji prasowej. Eksperci spotkają się też z bliskimi ofiar.

“Nie sposób się wypowiedzieć, zanim go (raportu) nie przeczytam. Wtedy będę mógł cokolwiek na ten temat powiedzieć” - stwierdził poseł PiS. Jednocześnie zaznaczył, iż “Miller już ponad pół roku temu zapowiedział, że po publikacji tego raportu Polaków będzie bardziej bolało” i że “większą część odpowiedzialności, winy ponoszą Polacy”. “Więc on niejako przystąpił do tego badania już (…) z pewną założoną tezą. Czy ją przeprowadził, czy wymusił ją na ekspertach, czy też nie – tego nie wiem, to zobaczymy” - powiedział Macierewicz.

“Przede wszystkim zobaczymy, jak opisał własne działania, jak wskazał własną odpowiedzialność. Państwo sobie zdajecie sprawę przecież z tego, że gdyby dopełnił swoich obowiązków, gdyby na tym lotnisku (w Smoleńsku) byli funkcjonariusze BOR (…), gdyby był ich raport sporządzony na temat tego, jak wygląda to lotnisko, jak jest ono przygotowane, jacy ludzie będą przyjmowali polskiego prezydenta – to ten samolot nigdy by tam nie lądował” – uważa.

Dodał, że takiego raportu nie było, ponieważ Miller “nie dopełnił obowiązków i nie wysłał tam swoich funkcjonariuszy, nie dopilnował, by oni taki raport sporządzili”. “Czy to będzie opisane? Zobaczymy” - mówił.

Według niego, w związku z katastrofą do dymisji powinien podać się premier Donald Tusk, który – jak powiedział poseł PiS - przyczynił się do niej.

Macierewicz był także proszony o ocenę tego, że rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej zostały zaproszone na prezentację raportu. “Dzisiaj na posiedzeniu zespołu czytany był list części rodzin, które były wstrząśnięte tym, że zaproszono ich na dzień wcześniej, że dano im 15 minut” - relacjonował polityk PiS.

Macierewicz powiedział też, że podczas swej wizyty w Waszyngtonie rozmawiał z członkami National Transportation Safety Board, organizacji zajmującej się badaniem katastrof. “Przewodnicząca powiedziała mi – jest regułą, że rodziny co najmniej tydzień wcześniej są zapraszane i przedstawia im się, po to by nie zetknęły się chociażby z ciekawością mediów, jeszcze nie otrząsnąwszy się po takiej prezentacji. Tak oceniam to, co robi pan Miller w tej sprawie” - powiedział Macierewicz.

http://niezalezna.pl/13879-macierewicz-byly-dwa-wielkie-wstrzasy

29 lipca 2011

Oceń artykuł:
(4.51)
głosów: 37

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • ciulek :

    fakt o dwóch wybuchach został już potwierdzony w niejednej publikacji także pro rosyjscy niedowiarkowie – zacznijcie to dostrzegać albo wróćcie do swojego matrixa.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 116 Thumb down 19

  • hexan :

    To prawda z tymi wybuchami.Wiedziałem o tym już niecałą godzinę po katastrofie.
    Jechałem wtedy autobusem MPK i słyszałem rozmowę kobiety do której dzwoniła rodzina ze Smoleńska.Mówili,że widzieli i słyszeli dwa wybuchy jak samolot był jeszcze w powietrzu.Rozmawiałem później z nią na ten temat.Potem o tym zapomniałem na skutek tego co mówili o tym i co mówią dalej w telewizjach itp..To że ta informacja jest prawdziwa potwierdzam swoim słowem honoru.

    Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. Thumb up 204 Thumb down 32

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters