“Kommiersant”: Polski raport surowszy niż rosyjski

Publikacja w serwisie: 30 July 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Piloci wściekli na rosyjski raport » Kommiersant » Raport MAK nie wiąże Polski » Polski raport inny, czyli jaki? » JAROSŁAW KACZYŃSKI: RAPORT MAK TO KPINA Z POLSKI » Rosyjski lobbysta: Jeden z braci Kaczyńskich wciąż żyje » Rosyjski kompleks Katynia » POLSCY PROKURATORZY ZŁAPANI NA ROSYJSKI HACZYK » POLSCY PROKURATORZY ZŁAPANI NA ROSYJSKI HACZYK » Rosyjski bat, czyli jak z Polaka zrobić niewolnika » Syn członka KC Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy chwali raport Millera » Rosyjski operator popełnił ewidentne wykroczenie wprowadzając załogę samolotu w błąd » Rosyjski serwis K2K news opublikował niezwykle realistyczną symulację katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154. » “Putin interesuje się Polską, rozumie wasz kraj”-Dmitrij Babicz, rosyjski ekspert od polityki międzynarodowej Rosji » Zaraz po katastrofie międzynarodowe organizacje i eksperci zaoferowali swoją pomoc. MAK te propozycje odrzucił, a polski rząd nie zaprotestował » Belgijska prasa: Niewyszkoleni piloci byli przyczyną katastrofy » Rosyjscy eksperci: Załoga samolotu Tu-154 nie zrobiła tego, co należało » “La Stampa”: Polska przyznaje, że to była wina polskich pilotów » Raport co kwartał » Dziurawy raport MAK » Politycy komentują raport MAK » RAPORT ROSYJSKICH PSYCHIATRÓW » Raport dr. inż. Grzegorza Szuladzińskiego » A co dziś wstrzymuje raport? » Protokół opóźni raport? » Raport MAK za zamkniętymi drzwiami » Ostateczny raport MAK już w środę » Oskarżać pilotów i nie pytać o raport » Raport MAK: bezpośrednie przyczyny katastrofy » Raport MAK nie mówi nic o kontrolerach lotu » Katastrofa Tu-154M – raport wstępny » Raport Zespołu Ekspertów Niezależnych (ZEN) » Alicja Zając – Raport MAK nas rozczarował » Bronisław Wildstein, Lekceważący raport MAK » Raport Millera to była świadoma manipulacja » Komisja Millera redaguje raport ws. katastrofy » RAPORT MACIEREWICZA o działaniach żołnierzy i pracowników WSI … » Raport MAK nie spełnia wymogów konwencji chicagowskiej » USA: polska odpowiedź na raport MAK-u przeszła bez echa » Raport MAK powstał wbrew międzynarodowym przepisom » Zginęła elita Polski » MSZ: Nie komentujemy “białej księgi”; będzie rzetelny raport » Raport Jerzego Millera zawiera sprzeczne dane » Raport Millera dopiero po 17 lipca, są problemy z tłumaczeniem » Dopiero za dwa miesiące poznamy raport MAK w sprawie katastrofy » Jutro poznamy odpowiedź MAK-u na raport komisji Millera » “TUSK ODPOWIADA ZA RAPORT MAK” – pikieta pod Kancelarią Premiera » Inżynier Wróbel miał pomóc analizować raport MAK » “Raport MAK-u nie jest dla nas wiążący, nie musimy się od niego odwoływać” » Ukraińscy eksperci uważają, że raport MAK jest tendencyjny » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Raport polskiej komisji ws. okoliczności katastrofy smoleńskiej jest surowszy niż rosyjski wobec polskich pilotów i ich przełożonych – pisze w rosyjski dziennik “Kommiersant”. Po publikacji dokumentu do dymisji podał się minister obrony Bogdan Klich. Rezygnację przyjął premier Donald Tusk. Na jego miejsce szef rządu zaproponował Tomasza Siemoniaka, obecnego wiceministra MSWiA.

W raporcie nie podano nazwisk konkretnych winnych, ale wymieniono dziesiątki czynników, które doprowadziły do katastrofy. Większość z nich dotyczy kwalifikacji polskich pilotów i ich przełożonych, wobec których raport okazał się nawet surowszy niż analogiczny raport rosyjski - czytamy w ”Kommiersancie”.

Dziennik podkreśla, że najwięcej słów krytyki polscy eksperci poświęcili systemowi przygotowania lotników 36. specjalnego pułku, “szkolonych według przestarzałych programów, w których nie przewidziano współpracy człowieka ze współczesnymi systemami ostrzegania o niebezpieczeństwie zbliżania się do gruntu (TAWS) i innymi samolotami (TCAS). W rezultacie podczas rzeczywistych lotów, jak ustalili eksperci, piloci po prostu ignorowali sygnały tych systemów”.

W bardzo obszernym artykule, szczegółowo relacjonującym ustalenia polskiej komisji, gazeta zwraca też uwagę, że loty treningowe wykonywano w 36. pułku “tyko sporadycznie”, a do lotów prezydenckich dopuszczano pilotów “niemających nawet minimalnego doświadczenia lotniczego”.

Dziennik pisze, że zdaniem autorów polskiego raportu na przygotowanie lotu 10 kwietnia 2010 r. rzutowały “problemy o charakterze systemowym” – np. skład załogi został zatwierdzony raptem dzień wcześniej, dowódca statku powietrznego nie uznał za potrzebne poinformować podwładnych o planie lotu, a załoga miała schemat podchodzenia do lądowania na lotnisku Siewiernyj sprzed roku.

Ciekawe, że polscy eksperci zwrócili szczególną uwagę na aspekt nieporuszony wcześniej przez ich rosyjskich kolegów – pisze “Kommiersant”, odnosząc się do braku na pokładzie “lidera”, który pomógłby załodze zaznajomić się ze specyfiką lądowania na tym konkretnym lotnisku.

Gazeta pisze, że “z powodu pośpiechu, nerwowości i niskich kwalifikacji piloci ustawili niewłaściwy tryb pracy systemu TAWS oraz nie ustawili na barometrycznym wysokościomierzu dowódcy ciśnienia atmosferycznego”. Nerwowość wynikała zaś z obecności w kabinie dowódcy sił powietrznych Polski i szefów służby protokołu dyplomatycznego, którzy dawali do zrozumienia, że odejście na zapasowe lotnisko jest niepożądane – dodaje dziennik.

“Kommiersant” wspomina, że według polskiej komisji katastrofie sprzyjał stan lotniska, np. utrudniające lądowanie drzewa rosnące przed pasem startowym. “Oprócz tego strona polska miała też pretensje do samego kontrolera, który informował załogę Tu-154, że znajduje się na ścieżce schodzenia” – czytamy.

Gazeta pisze też, że według premiera Donalda Tuska raport “może stać się podstawą dobrych stosunków między Rosją i Polską”, gdyż dobre stosunki muszą opierać się na prawdzie

http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/fakty/news-kommiersant-polski-raport-surowszy-niz-rosyjski,nId,352266

30 lipca 2011

Oceń artykuł:

tagi: , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters