“La Stampa”: Polska przyznaje, że to była wina polskich pilotów

Publikacja w serwisie: 30 July 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Klich: była koncepcja, żeby pokazać winę pilotów » Moskwa wdeptała polskich pilotów w błoto » Gratis za teorię winy polskich pilotów » Czy bycie dzieckiem komunistów jest winą? » Katastrofa pod Smoleńskiem. Wina Rosjan czy Polaków? » Dla nas to była oficjalna wizyta » Macierewicz: To była zbrodnia » MAK: Załoga Tu-154 była źle przygotowana » Brzózka była cieniutka i już ją ścięli » Na miejscu była potworna cisza… » Raport Millera to była świadoma manipulacja » Klich obwinia pilotów » To była kula z ludzkich ciał. 320 fragmentów 96 ofiar » Gen. Czaban kontruje: załoga była dobrze przygotowana » Kard. Stanisław Dziwisz: Inicjatywa nie była nasza » Miller: Nie mam pewności, czy była kłótnia Protasiuka z Błasikiem » “Cała sprawa (z krzyżem – red.) to była przemyślana prowokacja.” » Oskarżać pilotów i nie pytać o raport » W aktach nie czytałam o naciskach na pilotów » Kobiecy głos w kabinie pilotów » Świadek katastrofy: w kabinie była jeszcze jedna osoba » Piątka pilotów odejdzie z 36. Pułku Specjalnego » Dziewięciu pilotów 36. specpułku złożyło wymówienia » Lustracja pilotów TU-154M. IPN ujawnia szczegóły » Nie ma dotychczas jednoznacznego dowodu, by katastrofa smoleńska była efektem zamachu » Pożegnanie z koncepcją zmylenia pilotów przez “jar” » Siły Powietrzne obiecują zmiany w szkoleniu pilotów » Rosyjska symulacja przeczy słowom Kaczyńskiego: katastrofa Tu-154M była możliwa » Żandarmeria Wojskowa zabezpieczyła dokumentację lotniczą byłych pilotów specpułku » Czy wąwóz przed lotniskiem w Smoleńsku zmylił pilotów prezydenckiego samolotu? » ROSJANIE ZWOLNILI POLSKICH DZIENNIKARZY » MAK zmanipulował zapis polskich skrzynek » “Smoleńsk fiction” polskich prokuratorów » Amatorski Film Polskich Operatorow » KRÓTKA HISTORIA WYPRAWY POLSKICH ARCHEOLOGÓW » Gaz z polskich łupków może ogrzać pół Europy » Michał Fiszer: Błąd pilotów nie jest przesądzony, mogli nie mieć wpływu na tor lotu » Konferencja polskich prokuratorów po powrocie z Moskwy [18.02.2011] » Rosjanie mocno ograniczyli plany polskich archeologów » Większości polskich mediów zupełnie nie przeszkadzają te ewidentne zaniedbania » Kluczowym elementem była decyzja kontroli lotów lotniska Siewiernyj o sprowadzaniu samolotu na “rozkaz z centrali” [BIAŁA KSIĘGA] » Krakowscy eksperci kończą pracę nad opinią fonoskopijną na temat rejestratora głosu z kabiny pilotów samolotu Tu-154M » Kalendarium zaniedbań w sprawie katastrofy polskiej delegacji na uroczystości 70. rocznicy mordu na polskich oficerach w Katyniu » “List z Polski” – Holendrzy usłyszeli pytania, których nie jest w stanie wyartykułować większość polskich dziennikarzy » Jeżeli w czasie pobytu polskich ekspertów w Smoleńsku wystąpią obfite opady deszczu, lub spadnie śnieg, prace zostaną wstrzymane. » “Kommiersant”: Polski raport surowszy niż rosyjski » Belgijska prasa: Niewyszkoleni piloci byli przyczyną katastrofy » Rosyjscy eksperci: Załoga samolotu Tu-154 nie zrobiła tego, co należało » AWACS nad Polską » To nie Białoruś, to Polska Tuska » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

“To nie był spisek rosyjskich służb, jak myślało wielu w Warszawie, ani typowy i fatalny poryw polskiej dumy, jak mówiono pogardliwie w Moskwie” – tak włoski dziennik “La Stampa” pisze o raporcie polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej. Podkreśla, że winni byli polscy piloci.

Turyński dziennik podkreśla, że To była klasyczna tragedia, przewidywalna i nieuchronna, złożona z wielu elementów, z których zasadniczym było nieprzygotowanie pilotów prezydenckiego tupolewa. “La Stampa” przypomina, że po katastrofie Polacy oskarżali Rosjan, a Rosjanie udzielali reprymendy Polakom za to, że chciano lądować za wszelką cenę. Teraz 328 stron raportu, co do którego Warszawa zdaje się nie mieć wątpliwości, potwierdza, że przynajmniej tym razem Moskwa nie przyłożyła do tego ręki – konstatuje autorka artykułu Anna Zafesova.

To prawda, że kontrolerzy lotu ze Smoleńska podali nieprecyzyjne dane dotyczące warunków meteorologicznych i że pas prowincjonalnego lotniska był wadliwy, a działało tylko 60 procent świateł. Lecz zasadniczą przyczyną katastrofy wskazaną przez 34 ekspertów była decyzja o rozpoczęciu lądowania poniżej minimalnego pułapu bezpieczeństwa, przy skrajnie dużej prędkości w warunkach meteorologicznych, które nie pozwalały na jakikolwiek kontakt wzrokowy z ziemią – tak włoski dziennik podsumowuje wnioski z raportu komisji Millera.

Dziennik odnosi się też do sprawy obecności “osoby postronnej” w kabinie pilotów, która miała nakazać lądowanie. Gazeta zauważa, że według strony rosyjskiej osobą tą mógł być dowódca sił lotniczych generał Andrzej Błasik.

Ale polski raport idzie dalej i daje do zrozumienia, że tą trzecią osobą w kabinie był sam prezydent Kaczyński. Jerzy Miller, minister spraw wewnętrznych i szef komisji, powiedział jasno, że decyzję o lądowaniu bierze na siebie ten, kto wynajmuje samolot, a nie załoga – pisze “La Stampa”. W raporcie komisji Millera nie ma jednak informacji, by jakakolwiek osoba postronna, poza gen. Błasikiem, znajdowała się w kokpicie Tu-154M tuż przed katastrofą i w jej trakcie.

“La Stampa” informuje również o dymisji ministra obrony Bogdana Klicha. Ale szok w polskim świecie politycznym może mieć dalsze reperkusje – konkluduje włoska gazeta.

http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/fakty/news-la-stampa-polska-przyznaje-ze-to-byla-wina-polskich,nId,352300

30 LIPCA 2011

Oceń artykuł:

tagi: , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters