Czy bycie dzieckiem komunistów jest winą?
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
Zobacz także:
» "List z Polski" » “bawił się zapałkami w domu i podpalił dom, a ponieważ nie jest dzieckiem, więc ponosi odpowiedzialność” » Katastrofa pod Smoleńskiem. Wina Rosjan czy Polaków? » “La Stampa”: Polska przyznaje, że to była wina polskich pilotów » Rafał Rogalski: Jest nagranie rozmowy Błasik-Protasiuk, to nie jest nacisk na załogę » Philip Crowley – “Przykro jest to mówić, ale w tej chwili jest to sprawa między Rosją a Polską” » Co było a nie jest… » Kto to jest oszołom? » Kim jest Generał Cieniuch ? » Czy Putin jest idiotą? » Tu jest kokpit, a tu salonka » Kim pan jest, panie Komorowski?! » Co to jest stenogram? Nie daj się oszukać. » Jeszcze nie jest za późno » Gdzie jest Wiktor Bater » Co znaczy zaprzaństwo i czy jest karalne? » Jest wniosek o przesłuchanie Tuska » Wykładnia prokuratury jest z sufitu » Opowieść Kopacz jest nieprawdziwa » Zachowanie prokuratury jest upokarzające » Jest ekspertyza filmu ze Smoleńska » 1/3 POLAKÓW – TUSK JEST ZDRAJCĄ! » “Ciężkie Lądowanie” – czy to jest prawda? » Gdzie jest broń BOR-owców? » Gdzie jest telefon satelitarny z Tu-154? » Jest projekt pomnika ofiar katastrofy Tu-154 » Jest paragraf na “Smoleńsk. Zapis śmierci” » Wiktor Suworow: To jest drugi Katyń » Oficerowie monitorujący lot Tu-154: „Witebsk jest na Białorusi?” » Jest świadek awantury przed Smoleńskiem » Premier: Graś jest delikatny ws. Smoleńska » BOR niedopełnił obowiązków – dla Millera jest bez winy » Jest postępowanie dyscyplinarne ws. załogi Jaka-40 » “TEREN JEST NIEZABEZPIECZONY I OGÓLNIE DOSTĘPNY” » Jest wstępna analiza urządzeń nawigacyjnych Tu-154 » Komorowski o szczątkach: to nie jest wielki problem » Konfliktowanie ludzi jest komuś na rękę » Ekspertyza jest, choć badań brak » Cały czas przekazywana jest pomoc dla rodzin » Polsko-rosyjskie nowe otwarcie jest pozorne » “Raport MAK-u nie jest dla nas wiążący, nie musimy się od niego odwoływać” » Ukraińscy eksperci uważają, że raport MAK jest tendencyjny » Jest zielone światło dla likwidacji Prokuratury Wojskowej » Ekspertyza oryginałów tzw. czarnych skrzynek jest konieczna » Polko krytykuje Klicha. “Tupolew jest jak syrenka” » Gdzie jest auto ofiary spod Smoleńska? » Warto rozmawiać – 04.01.2011 – dlaczego raport MAK jest nie do przyjęcia » Powrót czarnych skrzynek do Polski jest “sprawą fundamentalną” » MILLER: “Jakość raportu jest ważniejsza niż data publikacji” » Deklaracja Miedwiediewa w świetle prawa międzynarodowego jest wiążąca » Rosyjska wersja katastrofy smoleńskiej jest sprzeczna z prawami fizyki ! » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK
Czy bycie dzieckiem komunistów jest winą?
Nie, pod warunkiem że
nie kontynuuje się dzieła rodziców,
nie chroni zbrodniczej przeszłości,
nie tworzy propagandy ideowości,
nie sprzeciwia badaniu win i karaniu zbrodniarzy.
Gdyby zwarta grupa dzieci funkcjonariuszy SS i gestapo zaczęła wydawać w Niemczech gazetę, w której za główny cel swojej aktywności obrałaby walkę z niemiecką tradycją demokratyczną, chrześcijaństwem i antynazizmem, to czy składane przez nią formalne deklaracje o sprzeciwie wobec działalności rodziców zostałyby uznane za wiarygodne?
Na pewno nie i byłoby czymś oczywiście słusznym, że w Polsce pojawiłyby się głosy sprzeciwu. Nikt by nie odrzucał prawa dziennikarzy „GW” do udziału w takim sprzeciwie. Ale w III RP taka zwarta grupa spadkobierców bolszewizmu żąda zakazania wolności słowa! Narodowi, który był ofiarą nazizmu i komunizmu, usiłuje zakazać prawa do otwartego nazywania komunizmu ludobójstwem, a komunistów ludobójcami w takim samym sensie, w jakim za zbrodniarzy przeciw ludzkości uznawani są naziści.
Kto obserwuje proces wytoczony Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi przez Agorę, musi mieć poczucie, że ma do czynienia z grą pozorów, w których roi się od znaków zapytania. Spółka (akcjonariusze?) wprowadza cenzurę myśli? Michnik mści się na odstępcy? Radca prawny (jak prokurator Wyszyński?) dochodzi (niemieckiego, czyli nazistowskiego?) pochodzenia poety?
W każdym z takich pytań zawarty jest ciekawy trop, ale jestem przekonany, że istotą rzeczy jest problem dużo głębszy, jego objawy Rymkiewicz trafnie opisał w wypowiedzi dla „GP”, za którą stanął przed sądem. Michnikowi chodzi o zakazanie zrównywania komunizmu z nazizmem jako systemów ludobójczych i antycywilizacyjnych. W tej walce Michnik (a z nim ludzie „GW” władający aparatem spółki Agora) ma potężnych wspólników w kraju i za granicą – od polskich postkomunistów poczynając, przez pożytecznych idiotów na całym świecie, aż po takie potęgi państwowe jak Rosja i Izrael.
Walka o zakazanie tego zrównywania decyduje o trwaniu lub upadku wielu innych elementów zbiorowej świadomości politycznej społeczeństw całego świata. Dostrzeżenie w scjentyzmie nazistowskim lustrzanego odbicia scjentyzmu komunistycznego i uznanie ludobójstwa nazistowskiego za sprowokowaną reakcję na ludobójstwo komunistyczne mogłoby doprowadzić do zasadniczych przewartościowań w ocenie wydarzeń XX wieku, które decydują o układzie sił politycznych współczesnego świata.
Zrozumienie, dlaczego ludzie interesu ścigają Poetę, prowadzi przez pytanie: dlaczego zniszczenie polskości jest warunkiem sukcesu w walce o utrzymanie przeciwstawienia pomiędzy antyludzkim charakterem nazizmu a humanistycznymi intencjami komunistów?
Odpowiedź brzmi: ponieważ Poeta podaje prawdę o polskości, o jej wyjątkowym wśród narodów pięknie, o jej heroicznej historii i należnych jej prawach, o jej wiekopomnej zasłudze poświęcenia się jako samotna ofiara na ołtarzu zbawienia ludzkości.
Ta prawda jest niemożliwa do tolerowania przez wszystkich, którzy na micie o przeciwstawności systemów masowej zbrodni zbudowali kiedyś swoją potęgę i którzy muszą ten mit podtrzymywać, by jego upadek nie osłabił ich dominującej pozycji. W Polsce w szczególnym stopniu jest to interes ludzi postkomunistycznego układu oraz, i to w najpełniejszym stopniu, środowiska wywodzącego się z polskiej „żydokomuny”. Wybór jest prosty: albo uznanie faktu, że Polska podjęła walkę z dwoma ludobójczymi systemami naraz, i Polacy w obronie wolności i demokracji w bohaterskiej walce o godność ludzkości dokonali cudów bezinteresowności, a wtedy ci, którzy polskość tępili – Niemcy oraz Sowieci wraz z ich żydokomunistycznymi pomocnikami – są winni ludobójstwa na narodzie polskim i należy im się wieczna hańba, albo Polskę i Polaków ogłosi się niemieckimi i sowieckimi kolaborantami, których współodpowiedzialność za Holocaust wyłącza winę żydokomuny za udział w budowie PRL. Albo szacunek dla polskości i przyznanie, że Stalin chciał ją zabić przy pomocy Bieruta, Bermana, Minca, a także Szechtera i gromady innych ojców i matek dziennikarzy „GW”, albo władza i pieniądze dzięki „blatowi” z Jaruzelskim, Kiszczakiem, Kwaśniewskim, Millerem i wszystkimi „zaufanymi ludźmi KGB” w Polsce i na świecie.
Odpowiedź musi być tym bardziej przeciw polskości, że uznanie sowieckiego ludobójstwa na Polakach w nieodległej konsekwencji prowadzi do rozważenia problemu współodpowiedzialności żydokomuny za Zagładę. A tu już nie ma zmiłuj, bo żydokomuna była przez ogół Żydów znienawidzona ideowo i religijnie wyklęta jeszcze silniej niż przez antykomunistów.
To jest ognisko, jakiego cienie oglądamy w medialnej pieczarze jako proces, w którym sowiet niszczy wyimaginowanego nazistę. Gdy już się wypali, dowiemy się z „GW”, że Sowieci utworzyli PRL, ulegając woli zwycięskiego Powstania Warszawskiego przeprowadzonego pod wodzą Michnika przeciw nazistowskiej AK. „Szechter” ostatecznie pognębi „Szulca”.
http://niezalezna.pl/13897-szechter-kontra-szulc
1 sierpnia 2011




