Tusk zaorał specpułk

Publikacja w serwisie: 05 August 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Kozłem ofiarnym ma być teraz specpułk » Tusk powinien odejść z polskiej sceny politycznej – uważa lider PiS » TUSK POD SĄD » Czy Premier Tusk boi się odpowiedzieć? » Co Tusk zezna w prokuraturze? » Co ukrywa premier Tusk? » Tusk straszy wojną » Tusk kłamał w prokuraturze » Czy Tusk poniesienie odpowiedzialność?! » Macierewicz: Tusk wie więcej, niż mówi » 1/3 POLAKÓW – TUSK JEST ZDRAJCĄ! » Premier Tusk oszukuje Polaków » Tusk drwi z rodzin smoleńskich » Tusk z Komorowskim będą się tłumaczyć » Komorowski, Sikorski, Tusk – nie kwestionują ustaleń MAK » Tusk – NIE JESTEM ZDRAJCĄ – Nie negocjowałem z Miedwiediewem » Gene Poteat, CIA: Tusk to rosyjska marionetka » Tusk po rozmowie z Putinem: Drobny kryzys » Tusk pozorował działanie w sprawie Smoleńska » Lipiński: Tusk chciał być przed Kaczyńskim » Premier Donald Tusk marszczy brew » TUSK MOŻE TRAFIĆ PRZED TRYBUNAŁ STANU » “TUSK ODPOWIADA ZA RAPORT MAK” – pikieta pod Kancelarią Premiera » Czy Donald Tusk przeprosi rodziny ofiar Tragedii Smoleńskiej? » Premier Tusk w Sandomierzu – jak kłamią media, jak kłamie władza » Tusk: Jeżeli raport będzie gotowy, zostanie opublikowany » Smoleńsk – Antoni Macierewicz kontra Donald Tusk i Grzegorz Schetyna » Brudziński: Donald Tusk zostawił ciało prezydenta w ruskiej trumnie na deszczu » Tusk po dopalaczach: Polska buduje status państwa, z którym Rosja się liczy » Czy to Donald Tusk uzgodnił z Władimirem Putinem procedurę, która spowolniła śledztwo? » Tusk “nie powinien brać własnej propagandy za rzeczywistość. Po raporcie MAK w głębi duszy i tak jest pewnie rusofobem” » Tusk ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest “najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji” » W Smoleńsku Tusk z Putinem nawet nie podeszli do ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przez 5 godzin zwłoki leżały w błocie » MAK nie daje dokumentów – Premier Donald Tusk nie widzi powodów do podejmowania interwencji u premiera Władimira Putina w sprawie śledztwa smoleńskiego » DEWASTACJA TRWA – 36. pułk specjalny został zlikwidowany » Premier: Loty VIP-ów wyłącznie w formule cywilnej » Tusk chroni szefa BOR » Tusk błądzi na osi czasu » Tusk, tupolew i rosyjska gra » Rosyjska prasa: Tusk nie wytrzymał » Tusk w Brukseli – „Projekt raportu MAK nie do przyjęcia” » “Tusk nie ma odwagi wziąć odpowiedzialności za katastrofę” » PREMIER DONALD TUSK LECI DO SMOLEŃSKA » Tusk: “Nie zaproponuję żadnych zmian do raportu ws. Smoleńska” » Tusk: Miller zwróci się do Rosjan ws. polskiego raportu » Tusk: 29 lipca publikacja raportu komisji Millera » Tusk: “Liczę, że raport Millera uda się zaprezentować w czerwcu” » Kulisy planowanego spotkania Tusk-Putin w Katyniu » Tusk: “Biorę za moje decyzje pełną odpowiedzialność” » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Polska będzie jedynym państwem w Europie pozbawionym własnej floty rządowej.

Błyskawiczna, niepoprzedzona niezbędną w takim przypadku drobiazgową analizą decyzja o rozformowaniu 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego podyktowana jest próbą ukrycia błędów struktur rządowych w obszarze odpowiedzialności za stan całych polskich Sił Zbrojnych.

Donald Tusk, pozbawiając państwo rządowej floty wojskowej, naraża życie polskich żołnierzy w Afganistanie i Kosowie. W razie konieczności nagłej ewakuacji w sytuacji kryzysowej nie będzie nawet czym ich przywieźć do Polski. Na wojskowym lotnisku nie wyląduje bowiem żaden samolot cywilny.

Z tego względu minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, który pewnie razem z resortową teczką dostał gotowy pomysł rozwiązania specpułku, naraża się na rychłe podzielenie losu Bogdana Klicha. Zgodził się firmować swoim nazwiskiem decyzje – mówiąc najdelikatniej – nieprzemyślane. Ich sednem jest filozofia: jak nie można rozformować rządu, to trzeba rozformować specpułk.



Tusk skalkulował, że taniej będzie zlikwidować jednostkę, która właśnie zainwestowała w drogie szkolenia na symulatorach, niż zakupić nowe samoloty. Zapowiedź ministra Siemoniaka zaskoczyła nawet szefa sejmowej Komisji Obrony Narodowej Stanisława Wziątka (SLD), który skrytykował wczoraj decyzję o rozformowaniu specpułku. Nie wiadomo też, jakie umocowanie konstytucyjne ma radykalny pomysł nowego szefa resortu.

Ponad rok po katastrofie premier nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że jest osobą bezpośrednio odpowiedzialną za zaniechanie rozpisania przetargu na zakup nowej floty dla specpułku.

Było to warunkiem sine qua non rozpoczęcia nowych szkoleń gwarantujących radykalną poprawę jakości i bezpieczeństwa lotów. Idąc tropem myślenia szefa MON, można zapytać, dlaczego nie zlikwidować całych Sił Powietrznych, skoro komisja Millera zdiagnozowała strukturalne braki w całym systemie szkolenia. A dlaczego nie pójść na całość, przebijam ofertę premiera: armię zlikwidować, a generałów leasingować z Moskwy, w końcu będziemy w bezpiecznej rosyjskiej strefie tarczy antyrakietowej. Wczorajsza zapowiedź premiera jest klinicznym przykładem realizacji zasady, przed którą wyraźnie przestrzega raport komisji Millera: chodzi o bezrefleksyjną implementację przez dowódców wojskowych decyzji cywilnych dysponentów. Wszystko zostało po staremu.

Warto na koniec zapytać, czy raport Millera (Siemoniak był jego zastępcą) nie był tak profilowany, by przeskalowując zaniedbania w 36. SPLT, wynikające z jego permanentnego niedofinansowania – brakowało nawet na paliwo – dać premierowi do ręki iluzję argumentu za decyzją o rozformowaniu jednostki, z której najłatwiej było zrobić kozła ofiarnego.

Katarzyna Orłowska-Popławska

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110805&typ=po&id=po05.txt

5 sierpnia 2011


Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2
tagi: , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters