Los drugiego tupolewa pozostaje bliżej nieokreślony

Publikacja w serwisie: 09 August 2011
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Minister sprawiedliwości w Sejmie argumentuje fakt, że śledztwo całkowicie pozostaje w ręku Rosji » 10 kwietnia nie było drugiego Katynia » BLIŻEJ SAMOLOTÓW DLA VIP-ÓW » Dlaczego szumi w czarnych skrzynkach tupolewa? » Piloci prezydenckiego Tupolewa mogli zostać wprowadzeni w błąd ? » Kto uziemi tupolewa » Rosjanie chcą przetopić tupolewa! » Wrak tupolewa przykryty brezentem » Szczątki tupolewa wrócą do Polski » Co zawierają “czarne skrzynki” tupolewa? » Warszawa nie wiedziała o katastrofie tupolewa » Hangar czeka na wrak tupolewa » Piloci tupolewa wiedzieli o mgle » Czy USA mają rozmowy z telefonu tupolewa? » Co Krasnokutski przekazał na pokład tupolewa? » ROSJANIE NIE ODDADZĄ WRAKU TUPOLEWA? » Dymiący nagan a papiery pokładowe Tupolewa » Wniosek o zbadanie przetargu na remont tupolewa » Nowe fotele nie zrobią z tupolewa boeinga » Rosjanie robili wszystko, by “posadzić” tupolewa » Mikrofony z kokpitu Tupolewa mogły nagrać rozmowy VIP-ów » Nie ma śladu montażu na zapisach z czarnych skrzynek tupolewa » Rosja ogrodzi miejsce katastrofy polskiego tupolewa » Wrak tupolewa odgrodzony płotem i blachą – zobacz zdjęcia » Zdaniem Edmunda Klicha Piloci tupolewa byli bez szans » Odczytano prawie wszystkie słowa z czarnych skrzynek tupolewa » Prokuratura wojskowa dostała zapisy ostatniego rejestratora tupolewa » Nie mechaniczne uderzenie, a wybuchy były przyczyną zniszczenia tupolewa » Czy śledczy wiedzą, co wyciekło z tupolewa? [wywiad z Siergiejem Amielinem] » 100 tysięcy złotych za płot i brezent chroniący resztki wraku Tupolewa » To Rosjanie zbadają czarne skrzynki tupolewa, przy udziale Polaków » Nikt nie wie CZY i KIEDY “Prawie 200 osób pojedzie do Smoleńska po wrak tupolewa” » Prokuratura nie potwierdza rosyjskich informacji o braku śladów ingerencji w zapis rejestratorów tupolewa » Rosyjscy kontrolerzy ani razu nie poinformowali załogi polskiego tupolewa, że schodzi ze ścieżki i kursu » Najnowsza symulacja katastrofy prezydenckiego tupolewa. Maszyna ścinała skrzydłami drzewka na wysokości zaledwie 2,5 metra (wideo) » To urzędniczka Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wskazała załodze tupolewa nieczynne lotnisko w Witebsku, jako zapasowe » PIŁOWANIE TUPOLEWA, PIŁOWANIE ŚLEDZTWA » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Prokuratury wojskowej, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, nie martwią zapowiedzi wycofania ze służby bliźniaczej jednostki tej, która rozbiła się na lotnisku Siewiernyj. Śledczy informują, że przeprowadzili już eksperymenty z użyciem Tu-154M o numerze burtowym 102.

Po zapowiedziach o rozformowaniu 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego los drugiego tupolewa o numerze bocznym 102 pozostaje bliżej nieokreślony. Pojawiły się spekulacje, że zostanie sprzedany lub nawet zezłomowany. Tymczasem toczy się przed wojskową prokuraturą śledztwo w sprawie katastrofy, w trakcie którego śledczy mogą potrzebować tupolewa, aby przeprowadzać na nim eksperymenty procesowe. Tak było w przypadku komisji Millera, której członkowie przeprowadzali loty na tej maszynie, aby symulować zachowania samolotu. Prokuratura wojskowa pytana o tę kwestię odpowiada, że już przeprowadziła pewne eksperymenty procesowe.
- 28 stycznia 2011 r. prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie przeprowadzili z udziałem biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie eksperyment procesowy połączony z pobraniem do badań materiału porównawczego – informuje “Nasz Dziennik” rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa. Dodaje, że eksperyment ten został przeprowadzony z wykorzystaniem samolotu Tu-154M 102. – Celem eksperymentu było nagranie dźwięków urządzeń i elementów wyposażenia samolotu Tu-154M nr 102 w trakcie postoju przy wyłączonych silnikach oraz w trakcie postoju przy włączonych silnikach – tłumaczy. Ponadto prokuratorzy 23 marca 2011 r., również z udziałem biegłych z krakowskiego Instytutu, przeprowadzili “drugą część eksperymentu procesowego połączonego z pobraniem do badań materiału porównawczego”, ponownie z użyciem samolotu Tu-154M nr 102. – Celem eksperymentu było nagranie dźwięków urządzeń i elementów wyposażenia samolotu Tu-154M nr 102 w trakcie lotu statku powietrznego – mówi rzecznik. Rzepa zaznacza, że “efekty obu eksperymentów poznamy z chwilą wpłynięcia do prokuratury opinii fonoskopijnej, którą przygotowuje wymieniony powyżej Instytut”.
Czy jednak prokuratura nie będzie jeszcze potrzebowała tupolewa do dalszych eksperymentów? Śledztwo wszak jest dynamiczne. Na to pytanie nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
- Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie informuje opinii publicznej o zaplanowanych czynnościach procesowych – stwierdził płk Rzepa.
Śledczy chcą także przeprowadzić badania wraku rozbitego samolotu. Jak informował kilka dni temu szef NPW gen. Krzysztof Parulski, tydzień temu zwrócono się do strony rosyjskiej o możliwość przebadania we wrześniu przez polskich ekspertów wraku Tu-154M w Smoleńsku. Strona polska zamierza z udziałem naszych specjalistów dokonać oględzin wraku oraz urządzeń samolotowych znajdujących się w dyspozycji rosyjskiego komitetu śledczego. – Nie było to możliwe przed uzyskaniem raportu komisji Millera oraz ekspertyzy firmy ATM dotyczącej polskiej czarnej skrzynki – podkreślił prokurator.
Prokuratura nie wie jeszcze, kiedy będzie możliwe przekazanie do Polski wraku samolotu. – Chciałbym wiedzieć, kiedy to nastąpi. Poruszamy ten temat przy każdym kontakcie ze stroną rosyjską – zapewniał płk Ireneusz Szeląg. Dodał, że prokuratorzy rozpoczęli logistyczne przygotowania do przekazania wraku stronie polskiej. – Pamiętajmy, że te wielkogabarytowe przedmioty trzeba przewieźć przez kilka granic – dodał.

Zenon Baranowski

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110809&typ=po&id=po09.txt

9 sierpnia 2011

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 1
tagi: , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters