„Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy!”

Publikacja w serwisie: 13 February 2012
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Dostaliśmy zgodę na 50 metrów. Tu-154 i Ił też » Linia energetyczna na wysokości 400 metrów ?! » Zanik zasilania 60 metrów nad ziemią ?! » Kilometr przed pasem, byli 50 metrów za nisko? » Są nagrania z monitoringu: Przed startem widzialność 3 tys. metrów » Toczymy niedokończone rozmowy » Koniec śledztwa ws. BOR » “Rozmowy na boku” zamiast reakcji » Będą rozmowy o sprowadzeniu wraku » Rozmowy kontrolerów ze Smoleńska ujawnione » Czy USA mają rozmowy z telefonu tupolewa? » Żądać, nie rozmawiać. Zwykłe rozmowy nic nie dadzą » Koniec spektaklu “Pojednanie z Polską” » KONIEC z polsko-rosyjskim POjednaniem » Koniec przesłuchań przed wakacjami? » “Tragiczny koniec narodowej misji” » Komisja: Tu-154M zahaczył o drzewo 1050 metrów przed pasem startowym » Polską komisję bardzo interesuje to, co działo się z tupolewem na wysokości poniżej 100 metrów » Mikrofony z kokpitu Tupolewa mogły nagrać rozmowy VIP-ów » Smoleńsk: tajne rozmowy ludzi Putina i Tuska » Bo koledzy mi powiedzieli – Fragment rozmowy z Magdaleną Bajer » Zapis rozmowy między pilotami Ił-76 a kontrolerami lotów » “Skandaliczny koniec badania katastrofy smoleńskiej” » Rozmowy między pilotami Tu-154, Jaka-40 i wieżą kontroli lotów w Smoleńsku » “Jeśli naród pogodzi się z tym, że można zabijać mu prezydenta, to nie ma co mówić o własnym państwie, to już jest koniec.” » Rafał Rogalski: Jest nagranie rozmowy Błasik-Protasiuk, to nie jest nacisk na załogę » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Polscy śledczy planują przesłuchanie członków komisji Millera oraz urzędników i wojskowych rosyjskich, którzy mają wiedzę na temat wydarzeń z 10 kwietnia. Wśród nich ma być gen. Władimir Benediktow, tajemniczy autor zdania wypowiedzianego do kontrolerów z wieży na smoleńskim lotnisku: „Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy!”.

– Jeżeli dojdzie do tego przesłuchania, będzie to przełom dla śledztwa. Najwyższy czas, by generał został wezwany przez naszych śledczych i wyjaśnił swoją rolę z 10 kwietnia 2010 r. Wiemy – choć nadal pewne kwestie są do wyjaśnienia – co działo się w wieży kontroli lotów na lotnisku w Smoleńsku, ale już niewiele o tym, co tego dnia odbywało się w Twerze, a tym bardziej w Moskwie. Właściwie nic, poza informacjami, które pod koniec zeszłego roku ustalili dziennikarze „Gazety Polskiej”, ujawniając tożsamość gen. Benediktowa i to, że właśnie on bezpośrednio wydawał rozkazy. Z pewnością ktoś mu te polecenia wydawał, ale jego rola jest niewątpliwie zastanawiająca i ważna. Liczę, że prokuratura zdecyduje się na ten krok – mówi w rozmowie z „Codzienną” Antoni Macierewicz (PiS), przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. badania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Dlaczego tak ważne dla sprawy śledztwa smoleńskiego byłoby przesłuchanie gen. Benediktowa? Przypomnijmy, rozkaz sprowadzenia samolotu był o tyle dziwny, że wcześniej zarówno wszyscy obecni na wieży kontroli w Smoleńsku, jak i inne osoby zaangażowane w naprowadzanie polskiego samolotu (m.in. oficer dyżurny w Moskwie mjr Kurtiniec) byli przekonani, że wobec pogorszenia warunków atmosferycznych lądowanie jest niemożliwe. Kontrolerzy lotów chcieli zamknąć lotnisko w Smoleńsku. Uzgodniono nawet, że najlepszym lotniskiem zapasowym w tej sytuacji będzie podmoskiewskie Wnukowo. Nieoczekiwanie jednak dowodzący operacją generał nie zezwolił na zamknięcie i polecił płk. Krasnokuckiemu, który nadzorował wieżę na lotnisku, sprowadzenie polskiego Tu-154M. Nazwisko generała znalazło się jednak, mimo prób ukrycia go, w stenogramie rozmów na smoleńskiej wieży. Chyba przez nieuwagę, gdyż Krasnokucki wyjątkowo uważał, aby ani razu nie wypowiedzieć go na głos. Generał zadzwonił jednak o godz. 9.45 na Siewiernyj, akurat w chwili, gdy Krasnokucki wyszedł na zewnątrz.

Członkowie komisji Millera również mają spotkać się ze śledczymi. Z naszych informacji wynika, że szykowane są wnioski o ich przesłuchanie. Wiadomo już, że przesłuchany został wiceprzewodniczący komisji, szef Inspektoratu Ministerstwa Obrony Narodowej ds. Bezpieczeństwa Lotów płk Mirosław Grochowski.

– Wymieniony oficer został przesłuchany w charakterze świadka w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, bez udziału przedstawiciela strony rosyjskiej, w ramach realizacji wniosku o pomoc prawną Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej oznaczonego nr 11, datowanego na dzień 17 marca 2011 r., który do WPO w Warszawie wpłynął na początku kwietnia 2011 r. Przypominam również, że podstawą prawną takiego wniosku jest europejska konwencja o pomocy prawnej w sprawach karnych, której zarówno Polska, jak i Federacja Rosyjska są sygnatariuszami – potwierdził płk Zbigniew Rzepa, rzecznik prasowy NPW.

Według nieoficjalnych informacji mają być także przesłuchani inni członkowie komisji, w tym jej przewodniczący Jerzy Miller, a także Rosjanie – urzędnicy i wojskowi – którzy podejmowali decyzje w sprawie wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu oraz 10 kwietnia o wylądowaniu rządowego samolotu Tu-154M w Smoleńsku.

http://niezalezna.pl/23372-komisja-millera-i-rosjanie-zostana-przesluchani

13 lutego 2012

Oceń artykuł:
(3.00)
głosów: 2
tagi: , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters