“Są dowody, że gen. Błasik był poza kokpitem”

Publikacja w serwisie: 02 March 2012
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , ,

Szef zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz z PiS przedstawił zdjęcie satelitarne pokazujące rozmieszczenie szczątków samolotu Tu-154M.

Macierewicz zaprezentował zdjęcie satelitarne, które – jak powiedział – przedstawia rozkład szczątków samolotu i rozmieszczenie sektorów wyznaczonych na miejscu katastrofy. Szef zespołu podkreślił, że szczątki kokpitu znajdowały się poza linią wyznaczającą pierwszy sektor, gdzie znaleziono ciało generała.

- Znaleziono go obok salonki w pierwszym sektorze. Nie jest więc możliwe mówienie, że znaleziono go koło kokpitu, czy wręcz w kokpicie – powiedział poseł i zaapelował do władz Rzeczypospolitej, by sprostowały “systematycznie kontynuowane kłamstwa na temat rozłożenia zwłok i w związku z tym domniemanej bytności gen. Błasika w kokpicie”. Poseł PiS chciałby także, by wznowiono postępowanie Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

W styczniu prokurator generalny Andrzej Seremet poinformował, że na miejscu katastrofy Tu-154M, w sektorze obejmującym kokpit samolotu, było osiem ciał osób cywilnych, w tym również ciało gen. Błasika.

Prokuratorzy wojskowi zaprezentowali w styczniu opinię biegłych z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, zawierającą odczyt czarnej skrzynki Tu-154M. Jak poinformowali, biegłym nie udało się odczytać wszystkich wypowiedzi z kokpitu samolotu. Nowe odczyty nie zawierają słów przypisanych byłemu szefowi sił powietrznych gen. Błasikowi.

Nie ma opinii wskazującej jednoznacznie, że gen. Błasik przebywał w kokpicie ani wskazującej, że go tam nie było.

PAP,kk

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/552204,Sa-dowody-ze-gen-Blasik-byl-poza-kokpitem-

01 marca 2012

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 2
tagi: , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters