“Jeśli naród pogodzi się z tym, że można zabijać mu prezydenta, to nie ma co mówić o własnym państwie, to już jest koniec.”

Publikacja w serwisie: 03 March 2012
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Philip Crowley – “Przykro jest to mówić, ale w tej chwili jest to sprawa między Rosją a Polską” » Warzecha: Jeśli polskie uwagi są fundamentalne, to raport można wyrzucić » Jeśli film jest spreparowany – już dawno mogliby to podać do publicznej wiadomości » Gazeta Wyborcza: Prokuratura nie znalazła osób, które można obarczyć odpowiedzialnością za przygotowanie wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku w kwietniu 2010 roku » “Jeśli ktokolwiek sobie wyobraża, że Polacy o tym zapomną, że da się przez odkładanie w czasie zamazać sprawę, to myślę, że zarówno ja, jak i wszyscy, którzy byli tam, w Katyniu, i czekali na Pana Prezydenta, a potem dowiadywali się o tej tragedii, nigdy do tego nie dopuścimy.” Antoni Macierewicz » Nie chcą mówić o dowodach » Naród, który nie ceni swoich bohaterów kończy marnie. » Pomnik świateł przed Pałacem pogodzi Polaków? » Luka po państwie » Co dalej z najważniejszymi stanowiskami w państwie? » Jeśli to nie był zamach, to co? » Prokuratura: Pobicie było, ale sprawców wykryć nie można » Tego chłopaka nie można było wyciągnąć z symulatora » Odwołani piloci pozostaną w wojsku, jeśli tylko będą chcieli » Nie można w Polsce przeprowadzić wyborów parlamentarnych “w cieniu rosyjskiego kłamstwa smoleńskiego” » Koniec śledztwa ws. BOR » Koniec spektaklu “Pojednanie z Polską” » KONIEC z polsko-rosyjskim POjednaniem » “Tragiczny koniec narodowej misji” » Koniec przesłuchań przed wakacjami? » “Skandaliczny koniec badania katastrofy smoleńskiej” » Rafał Rogalski: Jest nagranie rozmowy Błasik-Protasiuk, to nie jest nacisk na załogę » Nie można poważnie rozpatrzyć hipotezy zamachu, z góry zakładając bezsensowność zamachu » Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane » „Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy!” » “I co, Polacy, nie uchroniliście prezydenta?” » BOR naraził życie prezydenta » BOR naraził życie Prezydenta?! » Sylwetka prezydenta Lecha Kaczyńskiego » Kalisz na prezydenta? “Nie mogę się uchylić” » OCHRONĘ PREZYDENTA RP POZOSTAWIONO ROSJANOM » SYLWETKA TRAGICZNIE ZMARŁEGO PREZYDENTA » Zniknęła próbka ciała prezydenta » Obecność prezydenta decyzją rodzin » “To współpracownicy Prezydenta nie chcieli Powązek” » MIEDWIEDIEW STWIERDZIŁ ZGON PREZYDENTA » Oficerowie BOR bronili ciała prezydenta » Katastrofa samolotu prezydenta. Nikt nie przeżył » Rosjanie będą zeznawać ws. telefonu prezydenta? » “Wolność i Prawda” – przemówienie Prezydenta RP z 10 kwietnia » Najwięksi politycy świata pożegnają prezydenta » Wieniec od prezydenta Obamy pod Krzyżem Katyńskim » Ostatnie przemówienie Prezydenta Kaczyńskiego w Katyniu » Katastrofa samolotu prezydenta. Pierwsze komentarze po tragedii » Część rodzin smoleńskich pisze do prezydenta ws. uroczystości » Życiorys Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego » Bronili ciała prezydenta przed Rosjanami? “Nieprawda” » Sekcja zwłok Prezydenta budzi wielkie podejrzenia. » Porównują stan lotniska przed wizytami prezydenta i premiera » Tak wyglądały ostatnie minuty lotu Prezydenta – Inscenizacja Tragedii » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Ludziom się wydaje, że nie mogą dopuścić do zwycięstwa prawdy o Smoleńsku, bo będą się działy jakieś straszne rzeczy. To jest myślenie w istocie autodestrukcyjne – mówią Joanna i Andrzej Gwiazdowie w rozmowie z Samuelem Pereirą.

Śp. Anna Walentynowicz wielokrotnie mówiła, że Wałęsa w 1980 r. został dowieziony do Stoczni Gdańskiej motorówką, dziś ten temat wraca. Czy można powiedzieć, że Solidarność wymknęła się władzy spod kontroli?
A.G.: Oczywiście że tak! Solidarność to był „wypadek przy pracy”. Powstanie ruchu, który w rezultacie obalił komunizm, było możliwe, bo to, co wydawało się kontrolowane przez część sił PRL, okazało się silniejsze, potężniejsze, niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić. Potężniejsze niż Lech Wałęsa. Co do tego, że strajk był prowokowany przez władze, nie mieliśmy cienia wątpliwości w momencie jego wybuchu, a nawet przedtem. Oni, mając dobrze ustawionego Lecha Wałęsę, byli przekonani, że do tego strajku dojdzie i że będą mieli wpływ na jego przebieg. Wszystko wskazuje na to, że Edward Gierek chciał strajki gasić, a ktoś chciał mu kolejne strajki prowokować.

Od lat trwa proces odbierania śp. Annie Walentynowicz jej bohaterstwa i ustawianie Henryki Krzywonos jako legendy Solidarności.
A.G.: W chwili obecnej ze składu prezydium Międzyzakładowej Komisji Strajkowej żyją tylko dwie kobiety: Joanna Gwiazda i Henryka Krzywonos. Wiadomo, dlaczego media i Platforma wolą eksponować właśnie Krzywonos, a nie dopuszczają do opinii publicznej Joanny. To oczywiste – Krzywonos wspiera PO i Wałęsę, a atakuje PiS.
J.G.: Możliwości sterowania odbiorem jest dużo. Wydaje mi się, że ludzie zaczynają to zauważać. Za komuny czytelnicy wiedzieli, że trzeba czytać między i pod wierszami, ale możliwości wychwycenia manipulacji było dużo mniej niż w tej chwili. Myśmy nawet wtedy uważali, że lepiej nie mieć w domu telewizora, bo wówczas musielibyśmy zgadywać, co społeczeństwo z tego szklanego ekranu wyczytało.
A.G.: Z tego, co ludzie sobie opowiadali, było widać bardzo wyraźnie mechanizm propagandy; to, co udawało się wtłoczyć ludziom do głów. Etapy propagandy były rozłożone na całe tygodnie. To dzisiaj też obserwujemy. Dlatego, jeśli ktoś po przyjściu do domu włącza telewizor, który pozostawia włączony aż do zaśnięcia, to jest to ogromne niebezpieczeństwo. Taki człowiek nie myśli już samodzielnie, ale – jak zwykle to określa – „po prostu wie”.
J.G.: Najgorsze jest to, że ludzie sobie z tego nawet nie zdają sprawy. Ja sama boję się oglądać telewizję, bo po jakimś czasie zaczynam polemizować z tymi bzdurami. Nie mówię wtedy wprost, co mam do powiedzenia, tylko wchodzę w polemikę. To jest toksyczne.

Jak dalekie mogą być skutki takiej stałej manipulacji?
J.G.: Tak jak było z Katyniem – są pewne sprawy, o których prawda właściwie nie jest tajemnicą, tylko dopóki nie ogłosi się jej oficjalnie, to wszyscy powtarzają, że nie wiadomo, prawda? To dotyczy m.in. agentury Wałęsy, gen. Jaruzelskiego i jego wojny. Rozpowszechnia się sposób myślenia „faktami medialnymi” – to zwrot Geremka. Żyjemy w dwóch rzeczywistościach – tej nienazwanej publicznie i oficjalnej, propagandowej.
A.G.: Warto jednak walczyć o prawdę wbrew wszystkiemu. Mimo że wyrok w sprawie Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka był rzeczywiście niesatysfakcjonujący, ale jednak wreszcie ustalono, że był spisek i to na najwyższym szczeblu. Po 31 latach sąd w końcu doszedł do wniosku, który od początku był oczywisty. Już w dniu wprowadzenia stanu wojennego wiedziałem, że wprowadzono go bezprawnie. Rada Państwa nie mogła podejmować decyzji w czasie sesji Sejmu, nie mówiąc o tym, że decyzje o internowaniu podejmowano, zanim podjęto jakąkolwiek uchwałę.

Skąd dziś w Polsce bierze się atak i opór wobec tych, którzy wyjaśniają katastrofę smoleńską?
A.G.: Przy próbie wyjaśnienia tej tragedii słyszeliśmy ministra Pawła Grasia, który odnosząc się do półtorarocznego kłamstwa o obecności gen. Błasika w kokpicie, mówił że „i tak im to życia nie zwróci”. Tak niestety myśli wielu Polaków. Sądzą, że będzie prawda z wojną albo pokój bez prawdy.
J.G.: Jeden z profesorów na Politechnice Gdańskiej podczas wykładu prof. Marka Czachora na temat absurdów lansowanej teorii „pancernej brzozy” powiedział mu właśnie, że lepsze jest kłamstwo niż wojna. Ludziom się wydaje, że nie mogą dopuścić do zwycięstwa prawdy o Smoleńsku, bo będą się działy jakieś straszne rzeczy. To jest myślenie w istocie autodestrukcyjne. Jeśli naród pogodzi się z tym, że można zabijać mu prezydenta, to nie ma co mówić o własnym państwie, to już jest koniec. Tej sprawy nie możemy odpuścić, nawet jeśli jedyne, co możemy robić, to maszerować każdego miesiąca. Rządy mamy takie, że pożal się Boże, ale mam nadzieję, że nie są one jednak wieczne.

Całość rozmowy w dzisiejszej “Gazecie Polskiej Codziennie”

http://niezalezna.pl/24548-warto-walczyc-o-prawde-wbrew-wszystkiemu

3 marca 2012

Oceń artykuł:
(5.00)
głosów: 8
tagi: , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters