Były ambasador nie pamięta w jaki sposób rzeczy osobiste Tomasza Merty znalazły się w jego gabinecie

Publikacja w serwisie: 22 June 2012
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » MSZ spalił rzeczy T. Merty “z sympatii do wdowy” » Rzeczy osobiste ofiar katastrofy trafiły do rodzin » Wycieczki zbierają rzeczy osobiste ofiar z miejsca katastrofy » Po jaki grom były te powielacze? – Eunuchy III RP » Ambasador RP o Smoleńsku i Rosji » Ruszył proces lustracyjny Tomasza Turowskiego » Jakub Opara: 3 osoby przeżyły katastrofę – tak powiedział nam ambasador Turowski » Rzeczy wrócą do rodzin » Strategia “nieruszania niedźwiedzia w jego jamie” » Rzeczy ofiar katastrofy smoleńskiej wracają do ich krewnych » Film, nakręcony przed startem prezydenckiego samolotu i na jego pokładzie. » Generał Sławomir Petelicki: Tusk kłamie. Oczekuję jego dymisji » Klich przed komisją obrony: Posłowie rozpatrują wniosek o jego odwołanie » Proces dekomunizacji nazw ulic utknął i nie widać perspektyw na jego usprawnienie » Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych zaprzecza, jakoby w trakcie akcji ratunkowej na Siewiernym zginął jeden z jego funkcjonariuszy » Jaki kandydat, taka kampania » Polski raport inny, czyli jaki? » Nikt nie zgłosił się do przetargu na Jaki-40 i części do Tu-154M » “cała sztuka polega na tym, aby uczynić to w taki sposób, że powstanie ogólne przeświadczenie o rzeczywistości danego faktu lub danego zdarzenia” » Były zaniedbania, mogą być zarzuty » Mielismy próbkę kiedy były 2 Kaczory NA RAZ. » W katalogu Maksymienkowa były szczątki z lampasami » Były dowódca Tu-154 o naciskach przed Tbilisi » Były trzy telefony satelitarne. Nie mamy żadnego » Lista osób, które były na pokładzie rządowego Tu-154 » Były doradca Putina w parlamentarnym zespole smoleńskim » Były szef ABW – Moskwa dogra własne oprogramowanie » Były generał KGB w BBN. Stanisław Koziej: temat Smoleńska sam wypłynie » Czy przedmioty należące do funkcjonariuszy BOR były objęte immunitetem dyplomatycznym » Gazowe interesy Putina załatwiane były z polskim premierem … » Samoloty Embrayer były już gotowe w połowie 2009 roku » Przyczyną katastrofy były “dwa wielkie wstrząsy”, a nie uderzenie o brzozę » Nie mechaniczne uderzenie, a wybuchy były przyczyną zniszczenia tupolewa » Wyszły od Tuska, nie były u prezydenta – premier obrażał część osób » Były ostrzeżenia ze strony rosyjskiej – Lotnisko w Smoleńsku było „zaniedbane” » Były rzecznik MSWiA – “czas tej formacji o sowieckim rodowodzie minął” » Były szef kontrwywiadu wojskowego chce „przeprowadzenia dowodu z kompletnych billingów z 10 i 11 kwietnia 2010 r.” » Były agent GRU, obecnie pisarz i badacz historii ZSRR, Wiktor Suworow: Rosja jest zdolna do “politycznego morderstwa”… » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Były ambasador RP w Moskwie Jerzy Bahr zeznawał w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Były dyplomata nie mógł sobie przypomnieć, w jaki sposób rzeczy osobiste Tomasza Merty znalazły się w jego gabinecie w moskiewskiej ambasadzie – informuje “Nasz Dziennik”.

Bahr był przesłuchiwany w charakterze świadka w ramach obu postępowań, jakie prowadzi warszawska prokuratura okręgowa: zniszczenia dowodu Tomasza Merty oraz zaginięcia obrączki, portfela i zegarka.

W przesłuchaniu wzięli udział, oprócz Bahra, także Magdalena Pietrzak-Merta, wdowa po wiceministrze kultury, oraz jej pełnomocnik mec. Bartosz Kownacki.

Tłumaczenie Bahra sprowadzało się do tego, że po katastrofie urzędnicy ambasady mieli nadmiar obowiązków, pewne decyzje podejmowali natychmiast, ale o nich zapominali.

http://niezalezna.pl/30222-smolensk-dziwna-amnezja-ambasadora

22 czerwca 2012

Oceń artykuł:
(1.00)
głosów: 1
tagi: , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters