To idealny przykład wzajemnego krycia

Publikacja w serwisie: 03 July 2012
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , , , ,

Błędy w działaniu urzędników dotyczącym lotów VIP-ów do Smoleńska były, ale nie wywołały negatywnych skutków dla organów państwa – tak prokuratura uzasadniła umorzenie śledztwa w tej sprawie.

- Trudno pogodzić się z tą decyzją, zwłaszcza wobec niektórych osób mających ogromny wpływ na przygotowania lotów i biorących udział w tych przygotowaniach. To jest sprzeczne z interesem społecznym. Będziemy interweniowali u prokuratora generalnego – mówi Niezależnej.pl Andrzej Melak, brat Stefana Melaka, który zginął w Smoleńsku.

Decyzji śledczych nie można zaskarżyć, bo rodzin ofiar katastrofy nie uznano za strony postępowania. Zdaniem prokuratury nie utraciły one bliskich w rezultacie nieprawidłowości przy organizacji lotu 10 kwietnia 2010 r– To absolutnie bulwersująca decyzja, pokazująca, jak fikcyjna okazuje się niezależność prokuratury. Przecież NIK jasno wykazał, co zostało źle zrobione, ale choć wina jest, sprawców nadal nie ma – mówi poseł PiS Marek Opioła.

– Zastanawiające, że chociaż śledztwo dotyczące przyczyn katastrofy jeszcze się nie zakończyło i nie wiadomo, co spowodowało tragedię, prokuratorzy zamykają jeden z kluczowych wątków, kierując się przeświadczeniem, że doszło do nieszczęśliwego wypadku – mówi poseł Stanisław Piotrowicz, wiceprzewodniczący parlamentarnego zespołu badającego przyczyny katastrofy.

W styczniu tego roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, wskazując wiele skandalicznych nieprawidłowości podczas organizacji lotu. Śledczy tych uwag nie uwzględnili. – Raport NIK jest faktycznie dołączony do materiałów, podlegał analizie, ale wnioski NIK, jak i prokuratury są rozbieżne – stwierdziła prok. Renata Mazur, tłumacząc, że „nie każde naruszenie przepisów jest przestępstwem”.

Raport nie pozostawił suchej nitki na osobach odpowiedzialnych za przewożenie najważniejszych osób w państwie. Wskazał też winnych – m.in. szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego oraz ministrów MSZ, MSW, MON-u i szefa BOR-u. Raport NIK nie skutkował doniesieniem do prokuratury o popełnieniu przestępstwa – powodem było właśnie trwające postępowanie prokuratorskie.

– A prokuratorzy uznali, że skoro takich wniosków nie ma w raporcie NIK, więc nie ma sprawy. To idealny przykład wzajemnego krycia – mówi poseł Antoni Macierewicz, szef parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia tragedii smoleńskiej.

http://niezalezna.pl/30590-nieprawidlowosci-byly-ministrowie-bezkarni

3 lipca 2012

Oceń artykuł:

tagi: , , , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters