Marta Kaczyńska: rząd zaciera ślady

Publikacja w serwisie: 04 July 2012
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Marta Kaczyńska domaga się prawdy » Ślady zostały już zatarte » Rosjanie zacierają ślady po eksplozji? » Wywiad z Marią Kaczyńską – kwiecień 2009 » Ostatni wywiad z Marią Kaczyńską – TVN Warszawa » RZĄD KŁAMAŁ PRZEZ 9 MIESIĘCY » Rząd fałszował śledztwo » Rząd żyruje rosyjską ściemę? » Beata Gosiewska: rząd do dymisji » RZĄD NIE CHCIAŁ POMOCY NATO » Rząd Tuska ukrywa zdjęcia satelitarne? » RZĄD TUSKA KŁAMIE W SPRAWIE SMOLEŃSKA » TO RZĄD MUSI POPROSIĆ O POMOC AMERYKANÓW » Rząd się nie odwoła od raportu MAK – NIE MA PODSTAW PRAWNYCH » Córka Wassermanna krytykuje “nieudolny” rząd » Czy Rząd Tuska brał udział w zamachu pod Smoleńskiem? » Rząd chce ponownie przeszukać miejsce katastrofy » Jarosław Kaczyński: Rząd Tuska zachowuje się jak wystraszony piesek » Rząd dezinformował Polaków – druga część białej księgi » Przez rok i dwa miesiące rząd Tuska ukrywał zapis skrzynki ATM » Jacek Kurski: Rosja winna katastrofy, rząd zatajania prawdy » Premier przyznał, że rząd nie opracował agendy działań po katastrofie smoleńskiej, bo był weekend » Polski rząd nie podjął żadnych działań, by poruszyć sprawę raporu MAK na arenie międzynarodowej » Zaraz po katastrofie międzynarodowe organizacje i eksperci zaoferowali swoją pomoc. MAK te propozycje odrzucił, a polski rząd nie zaprotestował » Może dowiemy się wreszcie, kto odpowiada za umieszczenie tych wszystkich osób w jednym samolocie?! Czy zaczniemy pytać w końcu rząd, jak do tego doszło? » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Obecnej władzy zależy na tym, by jak najprędzej formalnie zatrzeć ślady odpowiedzialności za tragedię z 10 kwietnia 2010 i sprawić, by po przegranej PO trudniej było prowadzić postępowania, mające na celu ustalenie rzeczywistych związków przyczynowo-skutkowych, które doprowadziły do śmierci Pary Prezydenckiej oraz znacznej części elity politycznej naszego kraju – mówi Marta Kaczyńska, córka śp. Pary Prezydenckiej, w rozmowie z Samuelem Pereirą.

Umarzając śledztwo, prokuratura stwierdziła m.in., że „błędy w działaniu urzędników dotyczącym lotów VIP-ów do Smoleńska były, ale nie wywołały negatywnych skutków dla organów państwa”. Zgadza się Pani z takim stanowiskiem?
Trudno się zgodzić z argumentacją wskazującą na brak związku między zaniedbaniami, których dopuścili się rządowi urzędnicy, a tym, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r.

Wszystko wskazuje na to, że jedyną osobą, która poniesie odpowiedzialność za przygotowania do wizyty, będzie były wiceszef BOR-u Paweł Bielawny. Natychmiast Jerzy Miller, obecny wojewoda małopolski, powołał go na odpowiedzialnego za bezpieczeństwo na Euro 2012.
Podzielam powszechne chyba przekonanie, że Paweł Bielawny został w sprawie Smoleńska kozłem ofiarnym. W postanowieniu prokuratury widać sprzeczność w podejściu do działań poszczególnych organów państwa. Z jednej strony usiłuje się nam wmówić, że niewłaściwe postępowanie urzędników z Kancelarii Premiera Donalda Tuska nie nosi znamion przestępstwa i pozostaje bez wpływu na zaistnienie katastrofy, z drugiej strony do sądu kierowany jest akt oskarżenia przeciwko zastępcy szefa BOR. Odnoszę wrażenie, że Bielawny został niejako wystawiony, by nie można było zarzucić organom sprawiedliwości całkowitego podporządkowania się rządowi. Zrobiono to jednak na tyle nieudolnie, że żadna z osób, które choć trochę interesują się sprawą katastrofy, nie uwierzy, iż jest to jedyny urzędnik, któremu można postawić zarzuty.
Podejrzewam jednak, że jego sprawa zakończy się uniewinnieniem.

W styczniu 2012 r. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, w którym wskazała wiele skandalicznych nieprawidłowości podczas organizacji lotu. Śledczy nie uwzględnili tych uwag.
Sytuacja związana z prawną oceną działalności urzędników Donalda Tuska jest kuriozalna. Kontrolerzy NIK tłumaczyli, że na podstawie przygotowanego przez siebie raportu nie skierowali zawiadomień o popełnieniu przestępstw z uwagi na toczące się tzw. cywilne postępowanie. Widać wyraźnie, że w tej sprawie wielu ludzi nie chce po prostu się narażać, a brak zawiadomień skierowanych przez NIK przyczynił się z pewnością do tego, że swobodnie można było sprawę umorzyć.

Prokuratura nie uznaje rodzin ofiar za stronę w postępowaniu. Co w takiej sytuacji pozostaje rodzinom?
We wszystkich wątkach sprawy katastrofy smoleńskiej należy wyczerpać wszelkie procedury, do których uprawnienie przyznają nam przepisy. Wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych jest warunkiem domagania się sprawiedliwości przed międzynarodowymi organami wymiaru sprawiedliwości.

http://niezalezna.pl/30634-marta-kaczynska-rzad-zaciera-slady

4 lipca 2012

Oceń artykuł:

tagi: , , , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters