Zeznania Arabskiego. Podwójna gra ekipy Tuska

Publikacja w serwisie: 08 July 2012
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Zeznania Tuska sprzeczne z faktami » Ujawniamy zeznania ze śledztwa smoleńskiego » Panika Arabskiego » Ze wskazaniem na Klicha i Arabskiego » Piszą wezwanie dla Arabskiego » NIK obciąża Arabskiego za katastrofę smoleńską » Arabskiego nieformalne spotkania z Rosjanami » Zeznania Sławomira Wiśniewskiego » Branka smoleńskich rodzin na zeznania » Rosja unieważnia zeznania kontrolerów » Zeznania medialnego pułkownika » W raporcie MAK kapitulanctwo Tuska wyjdzie na jaw » Sensacyjne zeznania kontrolera ze Smoleńska » Smoleńsk: tajne rozmowy ludzi Putina i Tuska » Zaskakująco podobne zeznania rosyjskich świadków katastrofy » Wypływają kolejne dowody udziału Tuska w Zbrodni Smoleńskiej » Ministrowie rządu Donalda Tuska nie dopełnili swoich obowiązków » Strzały na miejscu katastrofy? – nowe zeznania rosyjskich milicjantów » Pierwotne zeznania nie będą brane pod uwagę w polskim śledztwie. Jak to możliwe? » STRACH TUSKA » To nie Białoruś, to Polska Tuska » Skandaliczne słowa Tuska » 4 KŁAMSTWA SMOLEŃSKIE TUSKA » Empatia Premiera Tuska » Haniebne sugestie Tuska » Pancerna limuzyna tylko dla Tuska » Jest wniosek o przesłuchanie Tuska » RZĄD TUSKA KŁAMIE W SPRAWIE SMOLEŃSKA » Bierność czyni z Tuska wspólnika Anodiny » List otwarty do Premiera RP Donalda Tuska » Będzie doniesienie o przestępstwie na Donalda Tuska » Treść listu gen. Petelickiego do premiera Tuska » Rząd Tuska ukrywa zdjęcia satelitarne? » Drugi list Rogalskiego do Tuska ws. konwencji chicagowskiej » Na pogrzebie pilota Tu-154 nie było nikogo z rządu Tuska » Ewa Błasik – “PROTESTUJĘ PRZECIW BIERNOŚCI RZĄDU TUSKA” » Czy Rząd Tuska brał udział w zamachu pod Smoleńskiem? » Raport Millera starannie pomija odpowiedzialność premiera Tuska » Przez rok i dwa miesiące rząd Tuska ukrywał zapis skrzynki ATM » Jarosław Kaczyński: Rząd Tuska zachowuje się jak wystraszony piesek » LIST OTWARTY – Do Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska » Wyszły od Tuska, nie były u prezydenta – premier obrażał część osób » Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej oburzone skandalicznymi słowami Grasia i Tuska » Będą zawiadomienia o podejrzeniu niedopełnienia obowiązków przez premiera Donalda Tuska oraz ministrów » Rzeczywistość demaskuje błędy popełnione przez ekipę Donalda Tuska w pierwszych dniach po katastrofie smoleńskiej. » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

“Nigdy nie rozważałem uroczystości katyńskich z udziałem premiera Rosji oraz premiera i prezydenta Polski. (…) Ewentualne uroczystości z udziałem dwóch premierów w Katyniu były równoległą koncepcją do organizacji przez stronę polską uroczystości w Katyniu z udziałem premiera i ewentualnie prezydenta Polski” – czytamy w zeznaniach szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego, do których dotarła Niezalezna.pl i “Gazeta Polska”.

Tomasz Arabski składał zeznania przed Prokuraturą Okręgową Warszawa-Praga, która prowadziła tzw. cywilny wątek śledztwa smoleńskiego. Prokuratura badała, jak doszło do tego, że zamiast jednych centralnych uroczystości przygotowywanych przez szefa Rady Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika w Katyniu zorganizowano dwie.

Z zeznań wynika, że Donald Tusk i jego współpracownicy nie informowali Kancelarii Prezydenta o prowadzonych z Rosjanami rozmowach na temat uczestnictwa premiera Putina w obchodach rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Rozmowy te były prowadzone od czasu spotkania Tusk-Putin w Sopocie we wrześniu 2009 r.

“Jeśli chodzi o kwestię rozważanych w toku organizacji uroczystości katyńskich scenariuszy obchodów, mogę powiedzieć, że z mojego punktu widzenia nie istnieje taki fakt jak rozdzielenie planowanych wspólnych uroczystości z udziałem premiera i prezydenta. Kiedy jeszcze jesienią 2009 r. zaczęły się przygotowania do uroczystości w Katyniu, bardzo długo nie miałem żadnej informacji o ewentualnym udziale w uroczystościach prezydenta RP” - zeznał Arabski 2 marca 2011 r. - “Pamiętam, że jeszcze w styczniu 2010 r. minister Przewoźnik mówił mi, że prezydent jeszcze nie podjął decyzji, czy będzie brał udział w uroczystościach w Katyniu, a jeżeli tak, to kiedy. Mimo że nie miałem informacji o ewentualnym udziale prezydenta, przypuszczałem, że będzie również brał udział w tych uroczystościach”.

Stoi to w sprzeczności z faktami. Prezydent Lech Kaczyński już 27 stycznia 2010 r. wystosował oficjalne zaproszenie do prezydenta Miedwiediewa do wspólnego udziału w obchodach. Wcześniej, 8 grudnia 2009 r., na temat wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w kwietniu 2010 r. prezydencki minister Mariusz Handzlik poinformował ambasadę Rosji i polski MSZ.

Podczas przesłuchania we wrześniu 2011 r. Arabski mówił: “Kwestia Zbrodni Katyńskiej została również poruszona przy okazji rozmowy premierów w Sopocie przy okazji uroczystości z okazji 70. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej na Westerplatte. Po tym spotkaniu minister Kremer i dyrektor Bratkiewicz odbywali spotkania ze swoimi odpowiednikami ze strony rosyjskiej, w których temat uroczystości w Katyniu w 2010 r. był jednym z poruszanych tematów rozmów. Ja informacje na temat tych spotkań mam na podstawie moich rozmów z Kremerem i Bratkiewiczem oraz zapoznawania sie z notatkami. (…) Strona polska dążyła do tego, aby premier Putin i premier Tusk razem oddali hołd ofiarom Zbrodni Katyńskiej podczas uroczystości w Katyniu. Ze strony rosyjskiej była propozycja spotkania premierów w kwietniu 2010, ale w Królewcu, przy okazji rozmów gospodarczych. Z kolei strona polska dążyła, aby do spotkania doszło przy okazji uroczystości w Katyniu”.

Jak zeznał szef KPRM, premier Putin telefonicznie przekazał zaproszenie dla premiera Tuska do wspólnego udziału w uroczystościach katyńskich i wspólnego złożenia hołdu ofiarom 3 lutego 2010 r. “W dniu 4 lutego rozmawiałem telefonicznie z ministrem Uszakowem i rozważaliśmy możliwe terminy spotkania premierów. Ustaliliśmy datę 7 kwietnia 2010″ - czytamy w zeznaniach Arabskiego. W czasie tych ustaleń pełną parą trwały już przygotowania do uroczystości 10 kwietnia. Minister sam podpisał akceptację tego terminu już na początku stycznia 2010 r. Arabski zeznał, że kiedy z Uszakowem 4 lutego 2010 r. uzgadniał termin 7 kwietnia, “nie miał wiedzy o tym, jaką decyzję co do udziału w uroczystościach katyńskich podjął prezydent RP”.

W zeznaniach późniejszych Arabski był mniej stanowczy. Jak stwierdził, 9 grudnia 2009 r. podczas poświeconego obchodom spotkania w KPRM “dla mnie było oczywiste, że prezydent raczej będzie chciał wziąć udział w uroczystościach”.

“Mimo że nie mieliśmy informacji od prezydenta, że chce wziąć udział w uroczystościach, zakładałem, że w późniejszym terminie się na to zdecyduje. Nigdy nie rozważałem uroczystości katyńskich z udziałem premiera Rosji oraz premiera i prezydenta Polski. Wedle mojej wiedzy, taka koncepcja ze względów protokolarnych byłaby nielogiczna” – zeznawał Arabski, a gdy prokurator wskazał przykład obchodów na Westerplatte, minister odparł, że te uroczystości “były organizowane w Polsce przez stronę Polską i miały charakter multilateralny, było wielu przywódców państw uczestniczących w II wojnie światowej. Inna jest sytuacja, gdy w stosunkach bilateralnych istnieje niezamknięta prawda o zbrodni katyńskiej. Ewentualne uroczystości z udziałem dwóch premierów w Katyniu były równoległą koncepcją do organizacji przez stronę polską uroczystości w Katyniu z udziałem premiera i ewentualnie prezydenta Polski”.

http://niezalezna.pl/30781-zeznania-arabskiego-podwojna-gra-ekipy-tuska

7 lipca 2012

Oceń artykuł:

tagi: , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters