Janicki mógł zapobiec katastrofie

Publikacja w serwisie: 20 July 2012
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , ,

Zobacz także:

» "List z Polski" » Janicki ma kolejnego obrońcę » Generał Marian Janicki, szef BOR, odmawia posłom spotkania z oficerami, którzy 10 kwietnia pracowali na lotnisku w Smoleńsku i w Katyniu » “Samolot nie mógł rozpaść się na kawałki” » Andrzej Seremet: To mógł być zamach » Mogli skonać po katastrofie » Smoleńsk – to mógł być zamach – argumenty w pigułce » [Kłamstwa MAK] Nawigator nie mógł przestawić ciśnieniomierza » Najważniejszym celem zamachu mógł być prezes NBP… » Tu-154M to przerobiony bombowiec, nie mógł się rozsypać » BOR mógł nie dopełnić obowiązków w Katyniu w 2010 r. » NIEZALEŻNA.PL UJAWNIA: IŁ-76 MÓGŁ WYTWORZYĆ MGŁĘ » Telefon BOR-owca działał po katastrofie. Jak to możliwe? » Telefony ze Smoleńska jednak dzwoniły PO KATASTROFIE » Ktoś mógł przeżyć katastrofę? Kto i dlaczego strzelał? » To mógł być zamach. Największe wątpliwości. Zaktualizowana wersja. » Czy pilota mógł zmylić wąwóz? Rekonstrukcja rosyjskiego dziennikarza » “Gazeta Wyborcza” – Prokurator Pasionek mógł ujawnić tajemnicę służbową » Zerwane dystynkcje – Niektóre mundury wojskowych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, wróciły do Polski z oderwanymi dystynkcjami » Jak rosyjskie media komentują informację, że w wieży znajdował się oficer FSB, który mógł mieć wpływ na pracę kontrolerów lotu i który “rozpłynął się w powietrzu”, nie będzie przez nikogo przesłuchany? » Zablokowana dyskusja o katastrofie » PAWEŁ KOWAL O KATASTROFIE » Zginęli w katastrofie Tu-154M » Kto strzelał po katastrofie w Smoleńsku? » Warszawiacy: szok, żal i rozpacz po katastrofie » Co powiedział Bartoszewski na wieść o katastrofie? » Oficjalne wersje o katastrofie to bajki? » Rosjanie wymieniali żarówki po katastrofie? » Jarosław Kaczyński o katastrofie pod Smoleńskiem » samoloty.pl – O katastrofie Tu-154M inaczej » Warszawa nie wiedziała o katastrofie tupolewa » Po katastrofie śledczy nie skorzystali z rosyjskiej oferty » ABW zaraz po katastrofie weszła do biur ofiar » Spotkanie poświęcone katastrofie smoleńskiej w Monachium » Rozbito tablicę poświęconą katastrofie samolotu » Po katastrofie smoleńskiej wciąż nie odnaleziono 19 monet NBP » Film nagrany tuż po katastrofie Tu-154 M w Smoleńsku [WIDEO] » Powstaje pierwszy film fabularny o katastrofie smoleńskiej » W katastrofie w Smoleńsku zginęli rzecznicy dywersyfikacji energii » Rosjanie: prawda o katastrofie może być gorzka dla Polski » AMATORSKI FILM ZE SMOLEŃSKA PIERWSZE MINUTY PO KATASTROFIE » Niebo nad Smolenskiem dzien po katastrofie prezydenckiego samolotu » Posłowie, którzy zginęli w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem » Funcjonariusz BOR: Przyjechaliśmy na miejsce kilka minut po katastrofie » Pierwsze kadry po katastrofie samolotu prezydenckiego Tu-154M… » Radio ZET: Tuż po katastrofie samolotu słychać było strzały » Wiktor Bater wiedział o katastrofie pod Smoleńskiem przed katastrofą » Skandal podczas otwarcia wystawy o katastrofie smoleńskiej w Brukseli » Tłumaczenie filmu z pierwszych minut po katastrofie samolotu prezydenckiego » Po katastrofie prezydenckiego samolotu Platformie spadło poparcie. PiS bez zmian » Zmiany w Siłach Powietrznych, które nastąpiły po katastrofie smoleńskiej » Ewidentne zacieranie śladów » emerytowany oficer CIA: TO NIE BYŁ WYPADEK

Gdy grupie rekonesansowej nie udało się dostać na lotnisko Siewiernyj w kwietniu 2010 r., przed wizytą prezydenta Lecha Kaczyńskiego, szef BOR-u  gen. Marian Janicki miał obowiązek natychmiastowego powiadomienia premiera oraz szefów MSWiA,MSZ-etu i Kancelarii Premiera o konieczności zmiany miejsca lądowania samolotów specjalnych. Nie zrobił tego, czym naraził bezpieczeństwo ochranianych osób.

Jak twierdzą biegli, mając informacje o złym stanie lotniska, jego niejasnym statusie i stopniu dopuszczenia do ruchu lotniczego oraz o niedokonaniu rekonesansu, szef BOR-u lub jego zastępca gen. Paweł Bielawny powinien uzyskać z 36. specpułku informację o wyznaczonych lotniskach zapasowych i spowodować zapewnienie ochrony w tych miejscach na wypadek lądowania na lotnisku zapasowym.

Opinia zawiera także inne zarzuty. Na miejscu lądowania nie było ani jednego funkcjonariusza BOR-u przydzielonego do ochrony. Zdaniem biegłych na Siewiernym powinien być przynajmniej jeden funkcjonariusz BOR-u, którego zadaniem jest m.in. sprawdzenie, czy specsłużby rosyjskie wywiązały się z nałożonych na nie obowiązków, a także utrzymywanie kontaktu z wieżą kontroli lotów. Co ważne, biegli jednoznacznie stwierdzili, że obowiązkiem funkcjonariusza BOR-u z lotniska było również przekazywanie na bieżąco do Centrum Kierowania BOR-u danych o pogarszających się warunkach pogodowych w rejonie lądowania. Brak funkcjonariusza na lotnisku był jednym z czynników mających znaczący wpływ na obniżenie bezpieczeństwa ochranianych osób.

Jak napisała „Gazeta Polska”, Biuro Ochrony Rządu powinno nadać wizycie prezydenta Kaczyńskiego w Rosji wysoki stopień zagrożenia. Tymczasem wizyta miała stopień średni. Ale to nie wszystko. Podczas rekonesansu funkcjonariusze BOR-u w Smoleńsku nie tylko nie obejrzeli lotniska Siewiernyj, ale nawet nie zrobili objazdu tras głównej i zapasowej na terenie Rosji, którymi miały przejechać kolumny specjalne. Wreszcie nie wykonano żadnych czynności związanych z opracowaniem wariantu zabezpieczenia prezydenta na wypadek awaryjnego lądowania tupolewa na lotnisku zastępczym – czytamy w „GP”. Ponadto nie wyznaczono dowódcy grupy rekonesansowej. W grupie tej w ogóle nie było pirotechnika ani lekarza sanitarnego (badającego stan miejsca lądowania i pobytu pod kątem zagrożeń sanitarno-epidemiologicznych).

Przeczytaj cały artykuł w dzisiejszym wydaniu “Gazety Polskiej Codziennie”

20 lipca 2012

http://niezalezna.pl/31099-janicki-mogl-zapobiec-katastrofie

Oceń artykuł:
(3.00)
głosów: 1
tagi: , , , ,

Komentarze są zablokowane.

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters